Wiadomości

Bloki przedsionkowo-komorowe

2011-11-30

Bloki przedsionkowo-komorowe to grupa zaburzeń w przewodzeniu impulsów elektrycznych w obrębie serca, występująca bądź jako samodzielna choroba, bądź najczęściej w przebiegu innych schorzeń.

U zdrowych osób pobudzenia elektryczne, powodujące skurcz mięśnia sercowego, przewodzone są od tzw. węzła zatokowego, powodując najpierw skurcz przedsionków, a następnie przez węzeł przedsionkowo-komorowy impuls wędruje do komór serca, które kurczą się w ściśle określonym czasie, dokładnie skorelowanym ze skurczem przedsionków.

Jeśli impulsy elektryczne nie są przewodzone z przedsionków do komór, bądź ich przepływ jest zaburzony i opóźniony, mówimy wtedy o bloku przedsionkowo-komorowym.

Istnieją 3 główne typy bloków przedsionkowo-komorowych:

  • Blok 1. stopnia, kiedy to wszystkie impulsy są przewodzone z przedsionków do komór serca, ale czas tego przewodzenia jest dłuższy, niż u zdrowych osób.
  • Blok 2. stopnia, w którym nie wszystkie impulsy przepływają z przedsionków do serca. Niektóre z nich prawidłowo pobudzają komory do skurczu, ale inne zostają zatrzymane w obrębie dróg przewodzących i nie powodują skurczu komór.
  • Blok 3. stopnia, nazywany zupełnym blokiem przedsionkowo-komorowym występuje wtedy, gdy żaden z impulsów elektrycznych dopływających z przedsionków nie jest przewodzony do komór serca. Kurczą się one wciąż, ale wolniej niż przedsionki, dzięki naturalnym mechanizmom zabezpieczającym, powodującym powstawanie zastępczego, wolniejszego rytmu wytwarzania impulsów w samych komorach serca.

Przyczyną powstawania bloku w przewodzeniu impulsów eletrycznych między przedsionkami a komorami jest uszkodzenie węzła przedsionkowo-komorowego i/lub innych części układu bodźco-przewodzącego serca.

Uszkodzenia powyższych struktur mogą być wrodzone - mówimy wtedy o wrodzonym bloku serca; taki przypadek może również mieć miejsce, gdy pacjent ma kardiomiopatię.

Uszkodzenie komórek przewodzących impulsy elektryczne w obrębie serca jest jest jednak najczęściej nabyte. Praktycznie wszystkie choroby dotykające serce, mogą również spowodować blok przedsionkowo-komorowy. Najczęstszą z nich jest choroba niedokrwienna serca, a spośród jej rodzajów przede wszystkim zawał serca.

Blok mogą również powodować zapalenie mięśnia sercowego, wady zastawkowe serca, borelioza, bezdech nocny, zaburzenia elektrolitowe, choroby układowe tkanki łącznej, takie jak sarkoidoza, a także rzadkie choroby zwyrodnieniowe samego układu bodźco-przewodzącego: choroba Leva i choroba Lenegre’a. Niekiedy zaburzenia przewodzenia występują też w niedoczynności tarczycy lub zaburzeniach autonomicznego układu nerwowego.

Kolejną przyczyną bloku przedsionkowo-komorowego jest uszkodzenie włókien przewodzących lub węzła przedsionkowo-komorowego, będące powikłaniem zabiegów chirurgicznych lub przeznaczyniowych na sercu.

Uszkodzenia układu przewodzącego mogą również wystąpić po zażyciu niektórych leków, zwłaszcza przeciwarytmicznych, takich jak diltiazem lub werapamil - na szczęście są wtedy zazwyczaj tylko przejściowe.

Należy również pamiętać, że niektóre rodzaje bloku przedsionkowo-komorowego, szczególnie te mniej nasilone, mogą występować u osób zdrowych, intensywnie trenujących sport.

Bardzo często, szczególnie gdy pacjent cierpi na blok 1. stopnia, objawy są minimalne i trudne do zauważenia. W czasie normalnej aktywności chory może w ogóle nie odczuwać żadnych zmian czy niepokojących objawów; dopiero podczas wysiłku mogą poijawić się zawroty głowy, mroczki przed oczami, chwilowe omdlenia, a w cięższych przypadkach nawet drgawki, długotrwała utrata przytomności czy zgon.

Jeśli zatem odczuwasz gorszą tolerancję wysiłku, zawroty głowy, szybciej się męczysz, być może warto udać się do swojego lekarza rodzinnego i powiedzieć mu o swoich objawach.

Jeśli natomiast występują u Ciebie wyczuwalne przerwy w pracy serca, chwilowe zaniki pulsu na tętnicach, mroczki przed oczami czy utraty przytomności, niezwłocznie zgłoś się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego lub zadzwoń po Pogotowie Ratunkowe - są to bowiem poważne i zagrażające Twojemu zdrowiu i życiu objawy.

Jeśli pacjent zauważa u siebie wymienione poprzednio objawy, powinien udać się do lekarza, najczęściej na początku wystarcza wizyta u lekarza rodzinnego. Na podstawie wywiadu, pojawiających się u pacjenta wspomnianych wcześniej objawów z pewnością zleci on wykonanie badania EKG, dostępnego w każdym gabinecie lekarza rodzinnego. Badanie to jest podstawowym, ale jednocześnie bardzo skutecznym sposobem rozpoznawania wszelkich zaburzeń rytmu i przewodzenia, w szczególności bloków przedsionkowo-komorowych. Zazwyczaj wystarczy ono do rozpoznania choroby. Rutynowy zapis akcji serca pozwala zdiagnozować blok przedsionkowo-komorowy, nawet najlżejszy, 1. stopnia. Lekarz oglądający zapis może w krótkim czasie policzyć, jak szybko przewodzone są impulsy elektryczne z przedsionków do komór - jeśli przepływają za długo, oznacza to właśnie blok 1. stopnia. Pozostałe rodzaje bloków uwidocznione są poprzez niejednakową, ale skoordynowaną pracę przedsionków i komór - w przypadku bloku 2. stopnia, bądź poprzez zupełnie nieskoordynowane skurcze przedsionków i komór w bloku 3. stopnia.

Jeśli lekarz rodzinny będzie miał jakieś wątpliwości, z pewnością skieruje pacjenta do kardiologa na dodatkowe konsultacje czy badania, takie jak 24-godzinne badanie EKG metodą Holtera czy badanie elektrofizjologiczne. W wyjątkowych okolicznościach, jeśli zaburzenia w przewodzeniu są bardzo poważne, Np. w przypadku bloku 3. stopnia, pacjent powinien być jak najszybciej dostarczony przez karetkę do szpitala, gdzie na oddziale kardiologii można mu skutecznie pomóc.

Blok przedsionkowo-komorowy często skorelowany jest z występowaniem choroby niedokrwiennej serca. Czynnikami ryzyka jej występowania są przede wszystkim: mała aktywność fizyczna, palenie tytoniu, zwiększone stężenie cholesterolu LDL, nadwaga, nadciśnienie tętnicze. Powyższe czynniki ryzyka można modyfikować, co w znacznym stopniu pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia bloku przedsionkowo-komorowego jak i innych zaburzeń przewodzenia i rytmu serca.

Blok przedsionkowo-komorowy, który nie wywołuje znaczących objawów, zazwyczaj nie wymaga specjalnego leczenia - należy się jednak dokładnie przyjrzeć, czy u pacjenta nie występują jakiekolwiek czynniki mogące powodować chorobę. Jeśli zatem chory zażywa leki, mogące powodować tego rodzaju zaburzenia przewodzenia, należy je odstawić i okresowo stawiać się do kontroli u specjalisty.

W przypadku występowania objawów prawidłowe leczenie musi być podjęte jak najszybciej, gdyż objawowy blok przedsionkowo-komorowy, zwłaszcza 3. stopnia oraz niektóre typy 2. stopnia stanowią poważne zagrozenie dla życia pacjenta. Wtedy najczęściej konieczna jest hospitalizacja, w czasie której pacjent otrzymuje leki ułatwiające przewodzenie w układzie przewodzącym serca, takie jak np. atropina.

Jeśli objawy są znaczne i upośledzające prawidłowe ukrwienie ciała, należy zastosować czasową stymulację przezskórną. Terapia ta polega na przyklejeniu do klatki piersiowej pacjenta dwóch elektrod, znieczuleniu chorego i zewnętrznym wytwarzaniu impulsów elektrycznych, zapewniających wystarczającą dla organizmu częstość pracy serca. Ten rodzaj leczenia jest nieco uciążliwy dla pacjenta, wiąże się przecież ze znieczuleniem i uśpieniem chorego, jednak niekiedy jest niezbędny dla czasowego podtrzymania prawidłowej czynności serca jako pompy tłoczącej konieczną ilość krwi dla całego organizmu. Leczenie to może pomóc części pacjentów w powrocie do prawidłowej akcji serca.

Niektórzy jednak nie zyskują trwałej poprawy i stają się kandydatami do wszczepienia, czasami nawet pilnego, stymulatora serca. Jest to urządzenie, umieszczane pacjentowi pod skórą, najczęściej w okolicę obojczyka, które generuje impulsy elektryczne, które następnie są przewodzone za pomocą przewodów do serca, narzucając mu prawidłowy rytm pracy. Przewody są poprowadzone ze stymulatora naczyniami krwionośnymi, konkretnie żyłami do prawego przedsionka i prawej komory serca, gdzie kończą się elektrodami, bezpośrednio stykającymi się z mięśniem sercowym. Stymulator jest wszczepiany w znieczuleniu miejscowym - jest to zabieg bezbolesny i trwający kilkadziesiąt minut.

Urządzenie to albo pracuje cały czas, wymuszając potrzebną dla organizmu częstość pracy serca, albo włącza się tylko wtedy, gdy naturalny rytm bądź przewodzenie są zaburzone. Stymulator posiada wbudowaną baterię, która może służyć przez kilka-kilkanaście lat,a po tym czasie może być wymieniona na nową.

Chorzy z blokiem przedsionkowo-komorowym powinni na pewno być pod stałą opieką lekarza. Być może na początku lekarz rodzinny przekaże pacjenta do konsultacji kardiologowi, jednak później będzie mógł stale zajmować się chorymi, przynajmniej tymi z lżejszymi postaciami choroby.

Z uwagi na niebezpieczeństwo wystąpienia za wolnej akcji serca u chorych z bardziej zaawansowanymi postaciami bloku przedsionkowo-komorowego, przynajmniej zanim zostaną zabezpieczeni stymulatorem, powinni oni prowadzić nieco spokojniejszy tryb życia. Dobrym wskaźnikiem ilości wysiłku, jaki można znieść, jest występowanie objawów. Jeśli ich nie ma, to zazwyczaj oznacza, że pacjent prawidłowo funkcjonuje i nie przemęcza się. Jeśli natomiast podczas wysiłku wystąpią objawy, to należy natychmiast go zaniechać.
W lżejszych postaciach choroby pacjenci zazwyczaj doskonale wiedzą, na jaką aktywność mogą sobie pozwolić - niejednokrotnie choroba nie zaburza jej wcale.

Czy blok przedsionkowo-komorowy jest niebezpieczny dla mojego życia?

Praktycznie każdy rodzaj zaburzeń rytmu i przewodzenia w sercu może być potencjalnie niebezpieczny dla życia pacjenta. Wieloletnie obserwacje i badania naukowe pokazują jednak, że blok przedsionkowo-komorowy 1. stopnia i niektóre rodzaje 2. stopnia, jest dobrze tolerowany przez pacjentów i praktycznie bez leczenia mogą oni prawidłowo funcjonować i w normalnym stopniu korzystać z życia. Nieco gorzej wygląda sytuacja u pacjentów z blokiem 3. stopnia i w cięższych przypadkach bloku 2. stopnia. Ich choroba stanowi zagrożenie dla stabilności krążenia i powinni oni być pod stałą kontrolą doświadczonego specjalisty kardiologa. Chorzy Ci muszą podjąć leczenie, niejednokrotnie długotrwałe, a nieraz zmierzające  i tak w końcu do wszczepienia stymulatora.

Czy mając blok 1. stopnia powinnam/powinienem starać się o wszczepienie stymulatora, tak na wszelki wypadek?

Nie jest to konieczne. Pacjenci z blokiem przedsionkowo-komorowym 1. stopnia mają wydolny układ krążenia i nie grozi im sytuacja, w której ich serce kurczyłoby się za wolno - pracuje ono z wystarczającą częstością i zaspokaja potrzeby organizmu. Dlatego też u takich chorych wszczepienie stymulatora nie jest konieczne, a nawet jest niewskazane, gdyż byłoby dodatkowym obciążeniem dla pacjenta. Należy również pamiętać, że stymulatory to urządzenia bardzo drogie i ich wszczepianie jest możliwe tylko u ściśle określonych grup chorych.

Czy życie ze stymulatorem jest trudne? Jak wpływa on na codzienne funkcjonowanie?

Stymulator serca dokonuje rytmicznych wyładowań elektrycznych zapewniających należytą częstość skurczów serca. Prawidłowo wszczepiony, nie stanowi źródła jakichkolwiek nieprzyjemnych doznań czy objawów. Samo życie ze stymulatorem nie jest specjalnie utrudnione- można zazwyczaj zachować aktywnosć fizyczną a nawet do woli korzystać z basenu- jest on bowiem na stałe umieszczony pod skórą pacjenta i warunki zewnętrzne nie powinny mieć wpływu na jego pracę. Należy jednak pamiętać o posiadaniu przy sobie zaświadczenia lekarskiego o wszczepieniu stymulatora, co może przydać się podczas kontroli w bramkach wykrywających metal, np na lotnisku czy w sądzie. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych pytań i nieprzyjemności. Kolejną istotną kwestią jest fakt, iż pacjenci z wszczepionym stymulatorem nie mogą przechodzić badania w rezonansie magnetycznym, gdyż bardzo silne pole magnetyczne mogłoby uszkodzić nie tylko samo urządzenie, ale również ciało pacjenta.