Kłopoty najmniejszych astmatyków

02.01.2012

Rodzice dzieci z astmą do szóstego roku życia zapłacą za lek zamiast 3,2 zł nawet 66 zł

Kłopoty najmniejszych astmatyków

Dla maluchów z astmą do szóstego roku życia, które nie tolerują nebulizacji (tj. podawania leku w postaci rozpylonej mgły) inhalator z glikokortykosteroidem o nazwie flutykazon jest jedyną opcją terapeutyczną - powiedział PAP dr Piotr Dąbrowiecki, prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP.

A od 1 stycznia 2011 r. cena tego leku dla pacjentów wzrośnie w tzw. monoterapii niemal 20-krotnie - z 3,2 zł do - w zależności od dawki - 30-66 zł.

Wprowadzona zmiana na liście leków refundowanych zgodnie z nową ustawą dotyczy budezonidu, stosowanego w nebulizacji u małych dzieci z astmą.

W chorobach oddechowych bardzo ważny jest też sposób podawania leku wziewnego, dopasowany do potrzeb i możliwości pacjenta.

Kilkumiesięcznym maluchom nie da się wykonać nebulizacji, po kilku minutach malec zdziera z siebie maseczkę. Takim dzieciom lek - flutykazon podaje się za pomocą inhalatora. 

Eksperci szacują, że problem pogorszenia dostępu do flutykazonu ze względu na wzrost ceny dotknie w największym stopniu ok. 60 tys. dzieci z astmą od roku do sześciu lat. Żaden inny kortykosteroid wziewny w inhalatorze nie jest bowiem zarejestrowany w astmie dla tej grupy wiekowej, co uniemożliwia zastosowanie jakiegokolwiek zamiennika.

Flutykazon jest zarejestrowany dla osób powyżej 16 roku życia i kosztuje ok 30 zł.

Kilkunastokrotny wzrost odpłatności za flutykazon dotknie nie tylko dzieci i ich rodziców, ale także blisko 400 tys. dorosłych chorych leczonych skutecznie tym lekiem od kilkunastu lat.

Jeżeli pacjenci przestaną stosować lek z powodu wysokiej odpłatności, dojdzie u nich do utraty kontroli astmy, a to się przełoży na wizyty pogotowia, pobyty na oddziałach ratunkowych.

 

Ek, PAP

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Komentarze

  • Avatar

    Pycho 2012-01-03 14:12 0

    Nie ma to jak oszczędzać na najmniejszych i najbezbronniejszych osobach. Dlaczego utrudnia się życie rodzicom chorych dzieci i co roku powiela ten sam cyrk z refundacją leków (oczywiście nie dotyczy to tylko chorych na astmę).
  • Avatar

    iloveoliviawilde 2012-01-03 19:16 0

    Brak słów po prostu. Jak można oszczędzać na dzieciach? Przecież to przyszłość naszego narodu, osoby dzięki których będziemy dostawać emerytury...
  • Avatar

    malgorzata 2012-01-04 16:02 0

    Ech gdyby koncernom farmaceutycznym zależało też na czymś innym niż tylko na pieniądzach...

Podobne artykuły

Najnowsze dyskusje w grupach

pokaż wszystkie