Mała kostka, duży problem

BM 26.01.2012

Zwyczajne skręcenie kostki może mieć przykre konsekwencje

Mała kostka, duży problem istockphoto
Skręcona kostka to nie lada problem

Historia, którą opowiedział nam internauta Piotr, nie jest szczególnie dramatyczna. Ale doskonale pokazuje, jakimi przykrymi dolegliwościami i problemami życiowymi może skutkować lekceważenie zaleceń lekarzy

Opowiem o walce z problemem, który wielu może wydać błahy ale dla mnie – człowieka w wieku 24 lat - stał się utrapieniem bardzo komplikującym prowadzenie normalnego życia. Chodzi o skręconą kostkę. A dokładnie rzecz ujmując, o wielokrotne skręcenie kostki. Całą serię skręceń.

Pierwszy raz ją skręciłem 5 lat temu, podczas gry w siatkówkę. Wyskok do siatki, ścięcie i… ostry ból w prawej nodze. Z pomocą kolegów pokuśtykałem do szatni. Potem wiadomo – wizyta w pogotowiu, szyna, zwolnienie lekarskie. Co prawda ortopeda zalecił mi ćwiczenia fizjoterapeutyczne ale po paru dniach pobytu w domu poczułem się na tyle dobrze, że zlekceważyłem ćwiczenia. Z dzisiejszej perspektywy mogę powiedzieć, że byłem „mądry inaczej”.

Bez sportu, bez pracy

Wydawało się ze już mam problem z głowy. Jednak bardzo się myliłem. Po jakimś czasie nastąpiło drugie skręcenie, potem trzecie… szóste …  A co to znaczy dla młodego człowieka? Oto ja, pasjonat siatkówki, piłki nożnej, koszykówki, hokeja na trawie i jazdy na nartach, praktycznie zaprzestałem uprawiania tych sportów. Pozostało mi pływanie, które uznałem za bezpieczne dla mojej kostki. Kostka rządziła mną, a nie ja kostką.

Ale co tam sport. Raz skręciłem kostkę dosłownie wchodząc do salki konferencyjnej, w której miała się odbyć rozmowa kwalifikacyjna (starałem się o pracę). Jakoś pokuśtykałem, lekko podskakując, do krzesła. Pani wysłuchała moich wyjaśnień, wyraziła współczucie, zaoferowała pomoc i powiedziała, że zadzwoni do mnie aby umówić nas na nowy termin spotkania.

Na domiar złego, chyba ze zdenerwowania, dostałem krwotoku z nosa. Na białą koszulę i bordowy krawat poleciała krew. Zrobiło mi się słabo, bo nie znoszę widoku krwi. Pani nie zadzwoniła.

Czas na ćwiczenia

W końcu, po szóstym skręceniu, postanowiłem naprawdę solidnie wziąć się za tę kostkę. Trafiłem do ortopedy, który mnie skarcił za lekceważenie ćwiczeń fizjoterapeutycznych. –  Proszę pana, brak odpowiedniej rehabilitacji grozi takimi zmianami zwyrodnieniowymi, że nie obędzie się bez bardzo długiego, poważnego leczenia – ostrzegł. Zabrzmiało to groźnie, niczym zapowiedź operacji. A ja się bardzo źle reaguję na widok skalpeli, igieł, zastrzyków.

Lekarz mnie przebadał i obejrzał zdjęcie rentgenowskie. Chyba wyglądałem na zdenerwowanego, bo powiedział: –  Niech pan nie panikuje. Na razie skieruję pana na ćwiczenia, zobaczymy jakie będą rezultaty.
Odetchnąłem z ulgą.

W tej chwili pod okiem fizjoterapeuty uczę się wykonywać ćwiczenia, które – jak mi  wyjaśnił – mają doprowadzić do stabilizacji kręgosłupa i aktywnej kontroli stawu skokowego. Te ćwiczenia mają spowodować, że z czasem będę niemal odruchowo kontrolować takie stawianie nogi, aby nawet na niestabilnym podłożu nie dochodziło do skręceń. Ćwiczenia zajmą sporo czasu. Ale przecież dużo więcej czasu zajmowały mi kolejne skręcenia. Nie wspominając o straconych życiowych okazjach.
bm,szo

Opinia eksperta

Mariusz Zuterek, fizjoterapeuta
W tym przypadku mamy do czynienia z nawykowym skręceniem stawu skokowego. Problem stanowi głównie zaburzenie kontroli stopy ze strony centralnego układu nerwowego. Jednak możliwa jest poprawa kontroli stopy poprzez ćwiczenia.  Najlepsze efekty daje praca bosą stopą na stabilnym podłożu.
Źródło: Medme.pl


Przeczytaj całą opinię eksperta:


Przeczytaj wszystkie opinie eksperta:

bm, szo

--------------------------------------------------------------------------------
Cykl „Nasze historie” to seria prawdziwych zdarzeń, opowiadanych przez czytelników medme.pl. Podyskutuj na forum o swoich dolegliwościach, podaj nam swój sposób walki z chorobą. Zapraszamy do medme: kontakt@medme.pl Autorów najlepszych historii nagrodzimy.

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Komentarze

  • Avatar

    zaczarowany_olowek 2012-01-26 16:58 0

    Oj, współczuję... najbardziej tej rozmowy o pracę, która w końcu nie doszła do skutku. Szkoda tylko, że ta Pani zachowała się tak nie fair - takie przypadki jak Twój się zdarzają, a skoro obiecała, że zadzwoni to powinna dotrzymać słowa.
  • Avatar

    Justi 2012-01-26 19:03 0

    I jest do dowód na to,że nawet ze zwykłymi skręceniami nie ma żartów!
  • Avatar

    Nyid 2012-01-27 21:18 0

    Dokładnie! Kilka lat po skręceniu a mnie nadal czasami pobolewa stopa.
  • Avatar

    Jola_23 2012-01-26 19:21 0

    Skręciłam parę razy kostkę,ale nigdy to nie było nic poważnego. Współczuję,że dla bohatera artykułu konsekwencje były takie przykre.
  • Avatar

    gunter 2012-01-26 21:19 0

    Niestety tak to bywa - mój brat czynnie niegdyś uprawiający sport, chcący studiować AWF, tuż przed wybił bark. Teraz ma nawykowe wypadanie barku właśnie...
  • Avatar

    anna15051986 2012-01-27 03:02 0

    Wydaje się, że temat z pozoru błahy, ale tylko z pozoru. Pan Piotr jest żywym dowodem na to, iż należy stosować się do poleceń lekarzy, w przeciwnym razie konsekwencje mogą być straszne.
  • Avatar

    mag 2012-01-27 05:52 0

    Od dziś uważam i słucham lekarza!
  • Avatar

    plotkara 2012-01-27 13:39 0

    Ja również będę się już stosować do wszystkich lekarskich wskazówek!
  • Avatar

    Nyid 2012-02-04 19:19 0

    Przynajmniej dopóki o tym nie zapomnimy ;)
  • Avatar

    Zofia2 2012-01-27 21:00 0

    Dobra przestroga. Juz zawsze, zawsze będę pilnie słuchać zaleceń swojego pana Doktora :) A obietnica złozona na forum, ma moc potrójną ;)
  • Avatar

    kubus 2012-01-27 23:57 0

    Trochę nie rozumiem, dlaczego już za drugim kolejnym skręceniem nie szukałeś fachowej pomocy?
  • Avatar

    mmauro 2012-01-28 14:33 0

    Niestety bywa tak, że zwykłe zwichnięcia są gorsze od złamań...
  • Avatar

    justaguy 2012-01-29 15:43 0

    Dlatego czasem jak się zastanawiamy czy pójść do lekarza to lepiej o tym nie myśleć tylko po prostu pójść... tylko jak to zrobić jeśli są kilkumiesięczne kolejki do większości darmowych specjalistów?

Autor artykułu

BM

Podobne artykuły

  • Skręcona kostka

    Mariusz Zuterek 08.12.2011
    Skręcona kostka

    Pytanie: Skręciłem kostkę już chyba z 20 razy. Zdarza się to już tak często, że wystarczy, że „stanę krzywo” schodząc z chodnika i…

  • Stopy - wskaźniki Twego stanu zdrowia

    Edyta Kalinowska 26.10.2011
    Stopy - wskaźniki Twego stanu zdrowia

    Stopy mówią wiele o stanie Twojego zdrowia

  • Bóle stóp

    Ewa Pakuła 11.10.2011

    Na co dzień nie zwracamy istotnej uwagi na stopy. Traktujemy je czysto użytkowo, gdyż spełniają oczywistą i podstawową funkcję, jaką jest…

Najnowsze dyskusje w grupach

pokaż wszystkie