Migdałki dwa. Krótka historia wzięta z życia

Dawid Deja 24.01.2012

Redakcja medme.pl towarzyszy panu Dawidowi w zabiegu usunięcia migdałków

Migdałki dwa. Krótka historia wzięta z życia flickr.com
Migdałki są przyczyną nie tylko chrapania, ale też częstych zapaleń ucha, zatok czy oskrzeli

Hmm… na wycięcie migdałów zdecydowałem się parę miesięcy temu. Nie pamiętam dokładnie, który to był miesiąc. Wiem, że robiło się coraz cieplej. Najpierw był lekarz rodzinny. Poszedłem do niego chyba z zatokami. Obejrzał mi gardło, przypisał antybiotyk, zalecił odwiedziny u laryngologa. Aby dopełnić formalności, dostałem skierowanie na RTG przegrody nosowej.

Badanie RTG wykonałem w miarę szybko. Potem był laryngolog. Specjalista na wyniki RTG nawet nie zerknął, wsadził mi jakiś metalowy kijaszek w usta i kazał AAAA „mówić”. Potem dziwnym światełkiem w nozdrza mi poświecił, gardło pomacał, głową pokiwał, porobił mądre miny i jak to określił  „porządek” powiedział trzeba zrobić. No to jak trzeba, to trzeba. W sumie 30 lat na karku, może już najwyższy czas obdarować naszą kochaną służbę zdrowia odrobiną zaufania. Pytam się w sumie jaka jest różnica, czy może powikłania jakieś?:) Laryngolog popatrzył się na mnie dziwnie, trochę jakby nie zrozumiał pytania, trochę jakbym go zaskoczył moim brakiem elementarnej wiedzy. Wychodząc nie byłem wcale mądrzejszy, jeżeli już  to bardziej zdeterminowany na znieczulenie ogólne. Doszedłem do wniosku, że nie chcę wiedzieć jak mi ktoś w gardle grzebie. Bilans wizyty u laryngologa to skierowanie na zabieg prostowania czy też przepychania przegrody nosowej, wycięcie migdałków oraz podcięcie języczka czy tej błony podniebienia coby ją bardziej usztywnić. Pierwsze wrażenie nie było ciekawe. Pomyślałem, że ktoś chce mi pół twarzy zabrać. No i postanowiłem, że w znieczuleniu ogólnym będę czuł się jak ryba w wodzie. Trochę śnięta ale zawsze.

Pierwsze wyniki badań

Z wynikami i skierowaniem od specjalisty udałem się do lekarza rodzinnego, który mi na dzień dobry szczepienie przeciwko żółtaczce zapisał i o termin kazał się starać. Powiem wam, że zapisanie się na termin zabiegu to nie taka łatwa sprawa. Trochę to przypomina wybieranie hotelu na nocleg. W jednym niby dobrze robią ale kolejki długie, w drugim niby niczego nie brakuje ale się człowiek zastanawia dlaczego nikomu się tam nie pali?:) Na koniec głównym kryterium były terminy realizacji zabiegu oraz schludność pomieszczeń. Muszę się przyznać, że gdy zobaczyłem jak wygląda standard szpitala, do którego wszyscy walą drzwiami i oknami to się przestraszyłem. Tam chyba nawet karaluchy trafiają za karę?

Jak już na placówkę się zdecydowałem to reszta poszła w mgnieniu oka. Musiałem tylko jeszcze pół niedzieli spędzić w kolejce do chirurga, który mi powiedział, że w zasadzie z rzeczy, na które mam skierowanie to mi migdałki zrobi, bo jeżeli chodzi o przegrodę to widział gorsze i nie operował, a żeby usztywnić podniebienie potrzebny jest jakiś tam laser, w którego posiadaniu aktualnie nie jest.

Jak tylko się wyspowiadałem, że zabieg chciałbym w znieczuleniu ogólnym termin konsultacji z anestezjologiem został ustalony. Ten zapraszał mnie chyba z 4 razy. A to kartę wypełnić a to badania porobić a to badania powtórzyć no i w końcu dał mi spokój.

Teraz już tylko na zabieg czekam. Do szpitala muszę się zameldować dzień przed zabiegiem. Nie bardzo rozumiem po co, nikt nie chce mi wyjaśnić po co i w sumie to nie wiem, czy chcę wiedzieć. Pewnie wszystko się okaże jak już mnie położą.

Z całej tej draki największy problem mam z przebudzeniem się po zabiegu. Z opowieści znajomych zgodnie słyszałem, że przygoda życia to to nie jest. No ale zobaczymy.

Do szpitala kładą mnie w czwartek. Ostatni raz w szpitalu byłem w wieku lat 5 i mimo, że nie wiele z tego wszystkiego pamiętam, rodzice zgodnie twierdzą, że nie było to moje najbardziej ulubione miejsce na ziemi:)

O tym co zdarzyło się na sali szpitalnej, czytaj w cz.2 - Jadę do szpitala

szo

Cykl "Nasze historie" to seria prawdziwych zdarzeń, opowiadanych przez czytelników medme.pl. Podyskutuj na forum o swoich dolegliwościach, podaj nam swój sposób walki z chorobą. Zapraszamy do medme: kontakt@medme.pl Autorów najlepszych historii nagrodzimy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Komentarze

  • Avatar

    janek 2012-01-24 11:08 0

    Moja ciotka przeszła ten zabieg. Na początku było trochę strachu bo miała straszną opuchliznę, ale po kilku dniach zniknęła i nie było żadnych powikłań :)
  • Avatar

    Ewelina 2012-01-24 11:09 0

    Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy! Mam nadzieję, że nie zdarzyło się nic złego ;)
  • Avatar

    gunter 2012-01-24 11:38 0

    Mój kuzyn był poddany temu zabiegowi, wszystko poszło zgodnie z zamierzeniami, a sam kuzyn był bardzo zadowolony z zabiegu. Również czekam na ciąg dalszy! :)
  • Avatar

    Adrianna Kubik 2012-01-24 13:57 0

    hahaha, gratuluje poczucia humoru i trzymam kciuki!
  • Avatar

    Sylw 2012-01-24 15:02 0

    Już nie mogę się doczekać finału historii! Trzymam kciuki!!!!
  • Avatar

    Nyid 2012-01-24 21:29 0

    Lekarz próbował mnie namówić na wycięcie migdałków, ale się nie dałem. Ciekawe czy dobrze zrobiłem...

Autor artykułu

Dawid Deja

Podobne artykuły

  • Zabiegi medycyny estetycznej

    Natalia Węgrzyn 30.03.2012
    Zabiegi medycyny estetycznej

    Medycyna estetyczna bywa mylona z chirurgią plastyczną. Sprawdź czym się różni i jakie zabiegi może Ci zaoferować

  • Turystyka estetyczna

    Natalia Węgrzyn 09.03.2012
    Turystyka estetyczna

    Operacje plastyczne, zabiegi odmładzające i upiększające coraz częściej chcemy przeprowadzać na urlopach .

  • Zabiegi odmładzające szyję i dekolt

    Adrianna Kubik 07.03.2012
    Zabiegi odmładzające szyję i dekolt

    Szyja i dekolt to miejsca, gdzie skóra jest niezwykle wrażliwa. Dlatego też szybko widać w tych okolicach oznaki starzenia się.

Najnowsze dyskusje w grupach

pokaż wszystkie