Najgłośniejsze kontuzje w lekkoatletyce w 2011 roku

Iwona Brzezińska 25.01.2012

Sport to zdrowie? Przekonaj się, że nie zawsze tak się dzieje

Najgłośniejsze kontuzje w lekkoatletyce w 2011 roku iStock.com

Każdy sportowiec zapytany o to, co jest dla niego najważniejsze odpowie, że zdrowie. Jeżeli dokuczają nam bóle, przeciążenia i urazy nie będziemy w stanie wykonać pełnego treningu na odpowiednim poziomie, a tym samym nie osiągniemy zamierzonego celu.
Różnorodność urazów i kontuzji można pokazać na przykładzie lekkiej atletyki. W 2011 roku wielu czołowych sportowców doznało kontuzji i nie wystartowało podczas Mistrzostw Świata w Deagu.

Sport a zdrowie

Lista zawodników jest długa. Chciałoby się zrzucić winę na to, że były to „pechowe” 13 Mistrzostwa Świata, jednak kontuzje pojawiają się, co roku.

Od razu nasuwa się pytanie czy w takim razie „sport to zdrowie”? Moim zdaniem ten amatorski jak najbardziej, ale wyczynowy zawsze będzie wiązał się z ryzykiem utraty zdrowia.

Tayson – kontuzja biodra, Asaf Powell - pachwiny

Ze sprinterskiej elity ubyło aż dwóch czołowych zawodników. Tyson Gay (USA) doznał kontuzji prawego biodra podczas krajowych kwalifikacji, które w Stanach Zjednoczonych są niezwykle trudne do przejścia. Często podczas tego startu rywalizują najlepsi zawodnicy świata, o ograniczoną do trzech liczbę miejsc.

Tyson, pomimo pozycji lidera w tabelach światowych, zmuszony został do wycofania się z dalszej części sezonu i poddania się artroskopii biodra. Drugim znanym sprinterem, który wycofał się z rywalizacji podczas MŚ był jamajczyk Asafa Powell, który doznał kontuzji pachwiny.
Finał 100m można było uznać za przesądzony wygraną Usaina Bolta, który jednak wszystkich zaskoczył popełniając falstart. Zwyciężył jego reprezentacyjny kolega Yohan Blake.

Peter Svoboda płotkarz skręcił staw skokowy

Wielu pretendentów do medalu w Deagu musiało pozostać w domu. Tak było między innymi z czołowym 400-metrowcem Jeremie Warinerem (USA). W jego przypadku doszło do zerwania ścięgna w palcu u lewej stopy.

Pech nie oszczędził również płotkarzy - Grafielda Dariena (FRA), który miał przez cały sezon problemy z przepukliną oraz Czecha Petra Svobody – Mistrza Europy z 2010 roku, który nie powrócił do pełni zdrowia po skręceniu stawu skokowego.

Ariane Friedrich skoczkini wzwyż nabawiła się poważnych bólów pleców

Kontuzje nękały nie tylko biegaczy. Francuski trójskoczek Teddy Tamgho, również wymieniany był wśród grona faworytów, nabawił się kontuzji stawu skokowego podczas Mistrzostw Europy do lat 23. Rewelacyjna niemiecka skoczkini wzwyż, Ariane Friedrich, po poważnych problemach z bólami pleców próbowała walczyć o złoto podczas Halowych Mistrzostw Europy w Paryżu w 2011 roku, jednak przegrała z bólem ścięgna Achillesa i zdobyła brązowy medal. W głównej imprezie sezonu w Deagu już nie wystartowała.

Anna Rogowska tyczkarka rozcięła dłoń pękniętą tyczką

Kontuzje nie omijały również Polaków. W trakcie rywalizacji w chodzie sportowym na dystansie 50 km, Grzegorz Sudoł, wicemistrz Europy z 2010r., na 18 km przed metą musiał zejść z trasy. Spowodowane to było strasznym bólem nogi, który został później zdiagnozowany jak oderwanie na długości czterech milimetrów mięśnia od kości.

Z zapartym tchem wielu kibiców oglądało pechowy miting skoku o tyczce na molo w Sopocie. Pęknięta tyczka rozcięła dłoń naszej czołowej tyczkarce, Annie Rogowskiej. Na szczęście nie doszło do poważnych uszkodzeń mięśni, jednak założono aż osiem szwów. Rogowska wystartowała w czempionacie, jednak nie zdążyła dojść do pełni formy i zajęła ostatnie miejsce w finale.

Niestety nie ma jednej recepty na uniknięcie kontuzji. Bardzo ważna jest profilaktyka i odpowiednie zestawy ćwiczeń, które przygotowują mięśnie, ścięgna, więzadła i stawy do ciężkiej pracy. Często nawet przy największej dbałości i ostrożności może przydarzyć się lekki uraz. Trening wyczynowych sportowców balansuje na granicy skrajnego wyczerpania i maksymalnych obciążeń.

ek
 

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Najwyżej oceniane

Komentarze

  • Avatar

    Justi 2012-01-26 19:06 0

    Niestety przy profesjonalnym uprawianiu sportu kontuzje się zdarzają,ważne,żeby nie były to takie,które eliminują kogoś z życia sportowego już na dobre!
  • Avatar

    mag 2012-01-27 03:47 0

    Niestety przy nieprofesjonalnym(zn. zawodowym) uprawianiu sportu kontuzje też się zdarzają:( tylko wtedy nie ma się dostępu o profesjonalnych lekarzy i fizjoterapeutów sportowych (chyba, że za ogromne pieniądze).
  • Avatar

    plotkara 2012-01-27 13:47 0

    To prawda,tylko nie wiadomo,które są gorsze?
  • Avatar

    gunter 2012-01-26 21:24 1

    Zawodowy sport nigdy nie równa się zdrowiu. Powyższe to potwierdza.
  • Avatar

    anna15051986 2012-01-27 03:07 1

    Osoby decydujące się na zawodowe uprawiane sportu liczą się z tym, że kontuzje się zdarzają i mogą one pokrzyżować im nie tylko zawodowe, ale też osobiste życie. Kwestia wyboru!
  • Avatar

    gunter 2012-01-27 18:06 0

    To prawda, choć wszędzie sport reklamuje się hasłem "... to zdrowie". Amatorski, rekreacyjny - owszem... ale zawodowy - niestety...
  • Avatar

    Zofia2 2012-01-27 21:06 0

    Profesjnonalne uprawianie sportu to bardziej sposób na życie, wiąże sie z wyrzeczeniami, twardymi regułami i poswięceniem. Kontuzje też są już w tym samym pakiecie. Profilaktyka owszem, ale myslę, że nawet przy najlepszej opiece trenerskiej, organim moze czasem nie podołać.
  • Avatar

    Nyid 2012-01-27 21:19 0

    Brakuje mi jeszcze w tym zestawieniu kontuzji Pawła Wojciechowskiego...
  • Avatar

    greg 2012-01-27 23:41 0

    Najbardziej spektakularna była dla mnie kontuzja Ani Rogowskiej, najbardziej przypadkowa, przed Polska publicznością, kilkadziesiąt dni przed mistrzostwami... "Określenie sport to zdrowie" bardziej pasuje do sportu amatorskiego, a nie zawodowego ;)
  • Avatar

    mmauro 2012-01-28 14:30 0

    Zgadzam się z wieloma opiniami, że zawodowy sport to co innego niż poranne bieganie czy siłownia. Kontuzje to w sporcie rzecz normalna, ale pomimo to każdy powinien ćwiczyć dla poprawy kondycji, czy dla zwykłej przyjemności. Nie każdy będzie wyczynowym sportowcem i nikt od nikogo tego nie wymaga, ale zwykły spacer codziennie to dobre wyjście dla tych, którzy nie chcą narazić się na kontuzje:)
  • Avatar

    iloveoliviawilde 2012-01-29 14:59 0

    Kiedyś słyszałem o piłkarzu, który nabawił się kontuzji w domu. Wspinał się po drabinie żeby wyciągnąć coś z wysokiej szafki... to dopiero musi boleć sportowca ;)

Autor artykułu

Iwona

Podobne artykuły

Najnowsze dyskusje w grupach

pokaż wszystkie