Raport Specjalny: Chcę być mamą, ale nie mogę. Czy potrzebuję zabiegu in vitro?

bg 26.11.2011

Mam 39 lat. Od 10 lat próbuję zajść w ciążę. Probówka to chyba moja ostatnia szansa...

Raport Specjalny: Chcę być mamą, ale nie mogę. Czy potrzebuję zabiegu in vitro?

Kiedyś myślałam, że urodzić dziecko to taka prosta sprawa! Moja mama urodziła czwórkę. Mnie, jak miała 25 lat, a najmłodszego brata miesiąc przed 40. urodzinami.

Pierwszy niepokój

Wyszłam za mąż zaraz po studiach. Robert, mój mąż, bardzo chciał mieć dziecko. Nie staraliśmy się specjalnie, po prostu przestaliśmy uważać. Podobno po roku współżycia kobieta powinna zajść w ciążę. Tego się trzymałam, jak mijały kolejne miesiące, a u nas się nic nie zmieniało. Dopiero jak minął ten "magiczny rok", to po raz pierwszy poważnie się zaniepokoiłam.

rodzinka2.jpgJest pani jeszcze młoda

Postanowiłam pójść do mojego ginekologa, żeby sprawdzić, czy na pewno wszystko jest w porządku. Lekarz chyba nie potraktował mnie całkiem poważnie. Zapytał o wiek i z pobłażliwym uśmiechem stwierdził, że przecież jestem jeszcze młoda i nie ma się czym martwić. Przepytał mnie z przebytych chorób, ewentualnych problemów z urodzeniem dzieci w rodzinie mojej i męża, spojrzał w dotychczasową historię moich wizyt u niego i odesłał do domu. Z nakazem, by nie przejmować się, nie myśleć, po prostu próbować dalej.

Chcesz wiedzieć więcej o in vitro? Zobacz co piszą eksperci

In vitro bez tajemnic

Diagnostyka niepłodności

Zapłodnienie in vitro krok po kroku

Jak leczyć niepłodność?

doktor2.jpgMłodzi nie powinni mieć problemów!

Po kilku miesiącach zaczęłam zastanawiać się, o co może chodzić. Skoro, jak powiedział lekarz, jestem młoda, to tym bardziej nie powinnam mieć problemów z zajściem w ciążę! I Robert, i ja zawsze prowadziliśmy raczej zdrowy tryb życia. Dieta bogata w warzywa i owoce, zero fastfoodów, często chodzimy na basen albo biegamy. Idealny materiał na rodziców. U innego lekarza zrobiłam podstawowe badania - morfologię, hormony. Wszystko wyglądało dobrze. Mąż miał wątpliwości i opory, ale też się przebadał. Lekarz stwierdził jakieś niewielkie odstępstwa od normy, ale nie uważał, by miało to wpływ na problem z zapłodnieniem. Nie wiedzieliśmy, co robić.

 

In vitro to złożony problem etyczny, polityczny i społeczny. Warto o tym przeczytać

Agnieszka Pomaska PO: Nie rozumie in vitro, ten kto nie starał się o dziecko

In vitro: "za" i "przeciw - głos blogosfery

Bezpłodność - problem państw wysko rozwiniętych

Dlaczego nie możemy mieć dziecka?

Każde narodziny są cudem? - NGO o in vitro

szczęśliwa para.jpgPozytywne myślenie

W pewnym momencie pomyślałam, że może za bardzo chcemy. Czytałam o tym, że psychika może mieć poważny wpływ zarówno na samo zajście w ciążę, jak i jej przebieg. Obiecaliśmy sobie, że przestaniemy się przejmować. Koniec z badaniami, patrzeniem w kalendarz na upływające miesiące i lata, żyjemy normalnie. Nawet nam się to udawało. Życie zawodowe i małżeńskie było na tyle absorbujące i bogate, że przez dłuższy czas nie pamiętaliśmy o "problemie".

Odpowiedni dieta może pomóc w zajściu w ciążę? Nasz specjalista Justyna Walerowska radzi

Dieta dla przyszłej mamy

Dieta dla przyszłego taty

O tym jak "dopalacze" mogą wpłynąć na niepłodność

Jechałem na koksie, teraz mam chore dziecko

kobieta z książką.jpgMagiczna granica

Za chwilę skończę 40 lat. Obawiam się, że pozytywne myślenie już nie pomoże. A przynajmniej nie wystarczy. Wiem, że zawsze zostaje nam adopcja. Nadal jednak chcę wierzyć w to, że będę mogła urodzić dziecko. Sporo czytaliśmy z mężem o in vitro. Mamy niesamowicie dużo wątpliwości, obaw, nie wiemy, od czego zacząć. Ani czy w ogóle jeszcze warto zaczynać.

Przeczytaj również:

Kiedy najlepiej zajść w ciążę?

Jak dochodzi do zapłodnienia in vitro?

Późna ciąża, czy jest bezpieczna?

In vitro, a nowotwór

Jak pięlęgnować noworodka? - zdradza ekspert dr Grażyna Jędrzejczyk

bg, az

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Najwyżej oceniane

  • Avatar

    vendetta 2011-12-02 09:04 1

    Każda kobieta powinna mieć możliwość urodzenia dziecka! Nieważne jaką metodą - jestem całkowicie za in vitro.
  • Avatar

    Zofia2 2011-12-06 21:18 1

    Macierzyństwo jest moim zdaniem jednym z najpiekniejszych stanów, jakich kobieta może doświadczyć w swoim życiu. Jeśli z jakichś przyczyn, nie może tego osiągnąć drogami naturalnymi, dlaczego nie może zwrócić się po pomoc do nauki i medycyny? In vitro jest w wielu przypadkach szansą na spełnienie marzeń o pełnej rodzinie i odnalezienia w życiu nowych motywacji i radości, jakie daje opieka nad dzieckiem. Mały człowiek zajmuje najważniejsze miejsce w świecie kobiety i to dzieki niemu może doświadczyć ona pełni stanów, uniesień, głębokich emocji. Kwestia zaangażowania w nadanie nowego życia technologii in vitro staje sie w tym momencie kwestia marginalną :)

Komentarze

  • Avatar

    vendetta 2011-12-02 09:04 1

    Każda kobieta powinna mieć możliwość urodzenia dziecka! Nieważne jaką metodą - jestem całkowicie za in vitro.
  • Avatar

    magica 2011-12-06 13:43 0

    Ja również jestem za, dla większości kobiet to bardzo ważne, by zostać mamą. Ten temat powinien być nagłośniony, tak by pomóc przyszłym rodzicom.
  • Avatar

    renek 2011-12-02 12:06 0

    Jak często po zapłodnieniu in vitro mamy do czynienia z ciążą mnogą,. czy są znane jakieś statystyki?
    Czy ze względu na ryzyko ciąży mnogiej mogą zachodzić przeciwskazania do zapłodnienia in vitro?
  • Avatar

    knapik 2011-12-06 10:28 0

    Ile statystycznie razy w Polsce kobieta podchodzi do in vitro zanim się uda?
  • Avatar

    Magda 2011-12-06 10:32 0

    W radio usłyszałam o naprotechnologii jako zamienniku in vitro, czy też ładniej mówiąc alternatywie. Tymczasem sprawdzając w internecie widzę różne komentarze - jedni mówią, że jest to alternatywa, jednak są i tacy, którzy mówią, że nie można tego tak rozpatrywać i że in vitro nie powinno się porównywać do naprotechnologii.

    Nie ma zaś wskazanych wyraźnych różnic między nimi. Czy ktoś może je wskazać jeśli takie istnieją?
  • Avatar

    _polly_ 2011-12-06 15:06 0

    Co z ustawą o finansowaniu metody in vitro?
  • Avatar

    ronson 2011-12-08 00:28 0

    Póki co sprawa w zawieszeniu ale osobiście jestem całkowicie za! i tez z niecierpliwością czekam na jedyną mądrą decyzję w tej sprawie.
  • Avatar

    Nyid 2011-12-08 19:44 0

    To kwestia, która również mnie mocno interesuje. W 100% popieram refundację tej metody. Jeżeli państwo ma wspierać rodziny, to w czym taka rodzina jest gorsza od innych?
  • Avatar

    Michal 2011-12-06 21:07 0

    Brak możliwości zajścia w ciąże na pewno jest wielką tragedią. Jednak jest to bardzo intymna sfera, która definiuje nas jako kobietę/mężczyznę. Wszyscy przeciwnicy in-vitro powinni najpierw pomyśleć jak by to było gdyby sami znaleźli się w takiej przykrej sytuacji.
  • Avatar

    Zofia2 2011-12-06 21:18 1

    Macierzyństwo jest moim zdaniem jednym z najpiekniejszych stanów, jakich kobieta może doświadczyć w swoim życiu. Jeśli z jakichś przyczyn, nie może tego osiągnąć drogami naturalnymi, dlaczego nie może zwrócić się po pomoc do nauki i medycyny? In vitro jest w wielu przypadkach szansą na spełnienie marzeń o pełnej rodzinie i odnalezienia w życiu nowych motywacji i radości, jakie daje opieka nad dzieckiem. Mały człowiek zajmuje najważniejsze miejsce w świecie kobiety i to dzieki niemu może doświadczyć ona pełni stanów, uniesień, głębokich emocji. Kwestia zaangażowania w nadanie nowego życia technologii in vitro staje sie w tym momencie kwestia marginalną :)
  • Avatar

    mala_mi 2011-12-07 11:12 0

    In vitro ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ja stroję trochę pośrodku: z jednej strony doskonale rozumiem rozpacz kobiet, które - choć bardzo chcą - nie mogą zajść w ciążę (mam taką osobę w najbliższej rodzinie), ale z drugiej strony in vitro budzi moje wątpliwości w kwestii moralnej. Z tego co wiem, nie da się tą metodą stworzyć tylko jednego zarodka, który byłby "wykorzystany" (przepraszam za słowo) w procesie tworzenia nowego życia. Zawsze powstaje ich kilka, które są zamrażane. Nie zawsze jednak rodzice wracają po swoje zamrożone "dzieci" (bo tak je już chyba trzeba nazywać?). Powody są różne, czasami nie chcą mieć już więcej potomstwa, być może czasami zapominają albo nie zdają sobie sprawy z problemu, pewnie nie raz po prostu nie zdążą na czas...
  • Avatar

    mag 2011-12-07 16:04 0

    Ta kwestia moralna jest równie ważna @mala_mi. Nie mniej jednak to do przyszłych rodziców zależy, czy zdecydują się na in vitro. Rozpacz kobiet, które nigdy nie będą matkami jest ogromna, nie powinno ich spotkać takie nieszczęście. Dla nich in vitro to ostatnia deska ratunku.
  • Avatar

    MagdaN 2011-12-11 09:12 0

    Moralny kontekst zapłodnienia za pomocą in vitro jest chyba jedną z najtrudniejszych spraw, z którą muszą się zmierzyć przyszli rodzice. Często są to ludzie wierzący, którzy z pomocą zwracają się również do Boga. Niestety in vitro jest zywkle jedyną szansą dla nich i zostają postawieni przed wyborem,albo własne dziecko,albo wiara. Uważam,że te dwie sprawy powinno się zupełnie oddzielić lub pozostać przy stanowisku,że jeśli dziecko jest darem od Boga, to takie, które rodzi się w wyniku zapłodnienia in vitro jest jeszcze większym darem!
  • Avatar

    gunter 2011-12-16 14:32 0

    Zastanawia mnie jak wyglądają statystyki związane z adopcją. Czy chętnie samotne dzieci są adoptowane? Według mnie to dobre rozwiązanie dla ludzi bardzo pragnących być rodzicami i dzielić się miłością...

Autor artykułu

bg

Podobne artykuły

Najnowsze dyskusje w grupach

pokaż wszystkie