« Męskie sprawy - blog o problemach mężczyzn w każdym wieku

29-09-2011

Panowie! Zabieramy się za nasz cholesterol!

Jak zadbać o nasz cholesterol, nie zmieniając drastycznie trybu życia?

 

Bądźmy szczerzy, chyba nikt nie wierzy w to, że z dnia na dzień staniemy się ideałami dbającymi o swój stan zdrowia, stosującymi poprawną dietę i ćwiczącymi 3 dni w tygodniu po 90 minut :) Oczywiście często lubimy opowiadać o tym, że to zrobimy i lubimy wyobrażać sobie, że część z tych założeń jakimś cudem się udaje wdrożyć, ale rzeczywistość jest bardzo brutalna ;)

A skoro nie wszyscy z nas mają czas, chęci i silną wolę do tego aby stać się chodzącym ideałem postanowiłem zaproponować kilka banalnych rozwiązań, które na pewno nie wprowadzą wielkiego zamieszania do naszej codziennej rutyny, a które mogą utrzymać nasz enigmatyczny cholesterol w normie.

Sok żurawinowy

Naukowcy z uniwersytetu w Scranton przeprowadzili badania na grupie mężczyzn, którzy przez miesiąc codziennie wypijali 3 szklanki po 250ml. Rezultatem było podniesienie poziomu dobrego cholesterolu (HDL) średnio o 10%. Jest to w praktyce poziom, który obniża wystąpienia choroby serca o jakieś 40%. No dobrze tylko skąd ja wezmę sok żurawinowy?:) Nie jest to przecież produkt, który leży na każdej półce w sklepach spożywczych. Przeczesałem więc szybko zasoby internetu i okazało się, że duża ilość produktów tego typu ku mojemu zaskoczeniu jest na co dzień dostępne w sprzedaży.

Jedzmy orzechy

Który z nas nie lubi łuskać orzechów?:) Niby nic a okazuje się, że spożycie około 70 gram orzechów każdego dnia zwiększa stosunek HDL do LDL we krwi o ponad 8%. Z innych badań przeprowadzonych w Australii wynika, że wykorzystanie około 15% naszego codziennego zapotrzebowania na kalorie, na spożycie orzechów może podnieść nasz poziom HDL o prawie 8%. Co ciekawsze orzechy możemy spożywać na różne sposoby, np. oblane czekoladą lub też w posypce kokosowej ponieważ według japońskich naukowców polifenole zawarte w czekoladzie aktywują geny, które zwiększają poziom HDL.

Jedzmy mało ale regularnie

Z badań opublikowanych w „British Medical Journal” możemy się dowiedzieć, że mężczyźni, którzy spożywają około 6 lub więcej małych posiłków w ciągu dnia mają poziom LDL niższy o około 5% w stosunku do mężczyzn, którzy zjadają dwa duże posiłki w ciągu dnia. Różnica ta obniża ryzyko wystąpienia choroby serca o jakieś 10-20%.

Życie bez tłuszczy nienasyconych?:)

Pamiętacie te reklamy z margaryną obniżającą poziom cholesterolu?:) Hyh, okazuje się, że coś w tym jest. Uczeni z Norwegii odkryli, że w porównaniu ze zwykłym masłem, spożywanie margaryny nie zawierającej tłuszczy nienasyconych obniża poziom LDL o prawie 11%.

Czas na winogrona

Naukowcy z Uniwersity of California odkryli, że pewien gatunek winogron (u nas chyba najbardziej znane jako dzikie winogrona) spowalnia formowanie się cholesterolu LDL. Winogrona obniżają także ciśnienie krwi, wystarczy wypijać jedną szklankę (330ml) soku z winogron.

Jedzmy ciemną czekoladę

I znów kolejne badania mówią nam, że dzienne spożycie śladowej ilości ciemnej czekolady zwiększa poziom HDL o jakieś 11-14%.

Podsumujmy więc: ciemna czekolada, winogrona, orzechy i soki. Spożycie kilku małych posiłków dziennie zanim dwóch uczt. Wkładanie do koszyka „zdrowej” margaryny zamiast masła. Wydaje się, że są to zmiany, które możemy wprowadzić bez większej rewolucji w naszym codziennym życiu. Prócz tego jest jeszcze jedna ogromna zaleta wprowadzenia tych drobnych udogodnień. Długotrwała zmiana w naszych przyzwyczajeniach i diecie jest zdecydowanie bardziej korzystna niż gwałtowne zmiany krótkoterminowe i ponowne wracanie do złych przyzwyczajeń.

Panowie! Zabieramy się za nasz cholesterol! - galeria

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj jeśli chcesz dodać komentarz.

Komentarze

Autor bloga

autor