Żylaki kończyn dolnych są to patologicznie poszerzone naczynia żylne układu powierzchownego. Przyjmują one postać sznurów, kłębów, wrzecion, czasem z balonowatymi uwypukleniami. Jest to najczęściej występujący objaw szerszego problemu - przewlekłej niewydolności żylnej, choroby powstającej na skutek zastoju krwi w żyłach.

Żylaki kończyn dolnych są dolegliwością bardzo często występującą. Szacuje się, że w Polsce jest nią dotknięta czwarta część społeczeństwa. W krajach Europy Zachodniej żylaki stwierdza się u 20-50% kobiet. Schorzenie to w zaawansowanym stadium jest poważnym problemem kosmetycznym, jednakże należy podkreślić, iż żylaki nie sprowadzają się jedynie do kosmetyki. Choroba żylakowa może objawiać się uporczywymi dolegliwościami i nie leczona powoduje poważne powikłania mogące objąć swoim zasięgiem nie tylko kończyny.

Objawami, które występują w pierwszej kolejności, jest uczucie dyskomfortu w kończynach dolnych, ich zmęczenie, uczucie „ciężkich nóg”. Dolegliwości te występują zwłaszcza po długotrwałym staniu (np. w pracy). Z postępem choroby, chory zauważa pojawianie się obrzęków, początkowo wokół kostek, zaczyna odczuwać ból umiejscowiony w okolicy żylaków. Ból nasila się po długim przebywaniu w pozycji stojącej, opisać go można jako tępy lub piekący. Kobiety mogą odczuć nasilenie się bólu przed lub w trakcie trwania miesiączki. Mogą pojawiać się parestezje (zaburzenia czucia) i kurcze łydek. Ból może nasilać się podczas chodzenia, jest to tzw. chromianie żylne i świadczy o niedrożności żył układu głębokiego.

Obok objawów bólowych na kończynie można zauważyć tworzące się żylaki. Mają one postać miękkich sznurów, splotów, kłębów, wypełnionych krwią (stopień wypełnienia zależy od pozycji kończyny, największy jest w pozycji stojącej, zmniejsza się, gdy kończyna zostanie uniesiona). Wielkość i rozległość żylaków zależy od zaawansowania choroby. W postępującej chorobie żylakowej, obok patologicznie poszerzonych żył, na kończynie mogą tworzyć się obrzęki, mogą być obecne przebarwienia skóry oraz wypryski, a w bardzo zaawansowanej niewydolności żylnej także owrzodzenia.

Stopień zaawansowania choroby nie koreluje z nasileniem dolegliwości bólowych. Większość chorujących na żylaki odczuwa dolegliwości sporadycznie. Największe dolegliwości powodują żylaki, które pojawiły się w okresie ciąży. Częsty lub ciągły ból dokucza niewielkiemu procentowi chorych.

Krew odpływa z kończyn dolnych żyłami zorganizowanymi w dwa układy: powierzchowny i głęboki. Zdecydowana większość krwi z kończyny dolnej odpływa żyłami głębokimi, biegnącymi pomiędzy mięśniami, towarzysząc jednoimiennym tętnicom. Żyły układu powierzchownego biegną w tkance podskórnej, największe z nich to: żyła odpiszczelowa (rozpoczynająca się na przyśrodkowym brzegu stopy i uchodzi do żyły udowej w okolicy pachwiny) oraz żyła odstrzałkowa (mająca początek na bocznym brzegu stopy i uchodząca do żyły podkolanowej na wysokości stawu kolanowego). Oba wspomniane naczynia przyjmują szereg mniejszych żył zbierających krew z goleni, uda oraz krocza. Między układem głębokim i powierzchownym istnieją połączenia, zwane żyłami przeszywającymi lub potocznie perforatorami.

Powrót krwi z kończyn dolnych ku sercu możliwy jest dzięki układowi urządzeń tłoczących i ssących. Należą do nich: skurcz mięśni nóg podczas ich ruchu oraz tworzące się podciśnienie wskutek skurczu mięśni prostowników stopy oraz zginania stawu kolanowego. Mięśnie kurcząc się, powodują wyciskanie i przesuwanie się krwi w żyłach wbrew sile ciążenia, jest to tzw. pompa mięśniowa. Cofaniu się krwi zapobiega system zastawek, które przepuszczają krew w jednym kierunku – w stronę serca.

Istnieje kilka teorii tłumaczących rozwój żylaków. Pomimo ciągle prowadzonych badań, żadna z zaproponowanych teorii nie tłumaczy wyczerpująco patogenezy choroby. Najbardziej prawdopodobne i znane hipotezy mówią o powstawaniu żylaków wskutek upośledzenia działania pompy mięśniowej, niewydolności zastawek, zastoju krwi w łożysku żył i związanym z tym większym ciśnieniem hydrostatycznym (te czynniki wpływające na powstawanie żylaków są nabyte) oraz osłabieniu ściany naczynia. Defekty w budowie naczyń predysponujące do powstawania żylaków są często dziedziczone.

Lekarze zajmujący się leczeniem żylaków kończyn dolnych to specjaliści chirurgii ogólnej, naczyniowej, a także lekarze interniści – angiolodzy. Aby udać się na wizytę do któregoś z wyżej wymienionych specjalistów, konieczne będzie skierowanie, które wystawi lekarz rodzinny w zakładzie podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Podczas planowania leczenia warto wziąć pod uwagę, iż w polskich warunkach na wizytę u chirurga naczyniowego czeka się czasem miesiącami.

Podczas wizyty warto zapytać jakie są metody leczenia żylaków, zarówno zachowawcze, jak i zabiegowe. Jakie są wskazania i przeciwwskazania do stosowania poszczególnych metod, jak długo trwa leczenie, pobyt w szpitalu po ewentualnym zabiegu. Kobiety, u których żylaki występują rodzinnie, mogą poruszyć ten problem w rozmowie z lekarzem POZ nawet przed wystąpieniem choroby w przypadku, gdy obciążone są czynnikami ryzyka. Wtedy będzie możliwość zmniejszenia ryzyka zachorowania przez podjęcie odpowiedniej profilaktyki.

Jak wcześniej wspomniano, żadna z teorii powstawania żylaków nie tłumaczy w pełni istoty problemu. Dobrym przykładem jest teoria niewydolności zastawek żylnych. Naukowcy dyskutują bowiem, czy niewydolność zastawek jest przyczyną, czy skutkiem poszerzenia żył. Jakkolwiek niewydolność zastawek występuje u osób chorujących na żylaki, istnieje kilka przesłanek przeczących tej teorii, jak choćby fakt, iż u części osób nie występują pewne zastawki w układzie żylnym (pewna odmienność anatomiczna) i nie rozwija się u nich choroba żylakowa.

Wzrost ciśnienia hydrostatycznego w żyłach kończyn dolnych może prowadzić do poszerzenia naczyń. Podniesione ciśnienie powoduje niewydolność zastawek między układem żył powierzchownych i głębokich, co prowadzi do zwrotnego przepływu krwi do żył powierzchownych. Wskutek napływu dodatkowej krwi do żył powierzchownych, ciśnienie w nich ulega dalszemu podniesieniu i na zasadzie błędnego koła powoduje dalsze uszkadzanie zastawek.

Inna teoria zakłada, iż uszkodzenie naczyń żylnych powstaje wskutek działania czynników biochemicznych, enzymów i substancji biorących udział w reakcjach zapalnych. Czynniki te powodują niszczenie i osłabienie ściany żyły. Ponadto postuluje się, iż swój udział w powstawaniu choroby mają hormony płciowe, gdyż zaobserwowano, iż zastój może występować podczas terapii żeńskimi hormonami płciowymi.

Niezależnie od prawdopodobieństwa takiej czy innej teorii, ponad wszelką wątpliwość stwierdzone jest, iż przyczyna powstania żylaków jest wieloczynnikowa. Obejmuje czynniki genetyczne, biochemiczne i środowiskowe. Dwa pierwsze mogą predysponować do pojawienia się choroby, czynnik środowiskowy natomiast może przyspieszać zachorowanie i/lub decydować o ciężkości schorzenia.

Jednym z najważniejszych, niemodyfikowalnych czynników jest płeć. Choroba ta o wiele częściej dotyka kobiet niż mężczyzn. Ponadto ryzyko wystąpienia żylaków wzrasta wraz z liczbą porodów, a ciąża może zaostrzać stopień zaawansowania już istniejących żylaków. Ryzyko wystąpienia żylaków wzrasta z wiekiem.

Jakkolwiek czynniki genetyczne w rozwoju żylaków kończyn dolnych nie zostały jednoznacznie potwierdzone, panuje powszechna zgodność o obciążeniu dziedzicznym choroby żylakowej. Szacuje się, iż dziecko rodziców chorujących na żylaki zachoruje również w dziewięciu na dziesięć przypadków, a gdy jedno z rodziców jest chore, ryzyko wystąpienia żylaków u córki przekracza 50%, a u syna 25%.

Bardzo ważnym czynnikiem ryzyka jest styl życia. Jest to czynnik o tyle istotny, iż w przeciwieństwie do większości wyżej wymienionych mamy wpływ na jego występowanie. Należy tutaj długotrwałe przebywanie w pozycji stojącej lub siedzącej, najczęściej związane z rodzajem wykonywanej pracy. Brak ruchu i wysiłku fizycznego powodującego zastój krwi w żyłach kończyn dolnych na skutek „wyłączenia” pompy mięśniowej i sprzyja powstawaniu żylaków. Otyłość istotnie zwiększa ryzyko. Czynnikiem ryzyka są również urazy żył, zwiększone ciśnienie w jamie brzusznej, np. na skutek zaparć, uprawiania niektórych sportów (np. podnoszenie ciężarów), palenie tytoniu oraz stosowanie doustnych środków antykoncepcyjnych.

W diagnostyce układu żylnego wykorzystuje się szereg metod, począwszy od nieskomplikowanych prób flebologicznych, możliwych do wykonania w każdym gabinecie lekarskim, poprzez bardziej specjalistyczne badania jak ultrasonografia żył, wenografia, a kończąc na wenografi tomografii komputerowej oraz badaniu układu żylnego metodą rezonansu magnetycznego (MRI).

Próby flebologiczne

Próby flebologiczne umożliwiają wstępną ocenę wydolności zastawek żył powierzchownych, wydolności żył przeszywających oraz drożności żył układu głębokiego. Zalicza się do nich: próbę Schwartza, Perthesa, Trendelenburga, odwrotną Trendelenburga, Pratta oraz próbę opaskową. Ta ostatnia polega na założeniu na nogę trzech opasek: w bliższej części uda, nad oraz poniżej stawu kolanowego. Kończyna w czasie zakładania opasek jest uniesiona. Po ich założeniu, badany opuszcza nogę. Obserwując wypełnianie się żylaków krwią na poszczególnych odcinkach między opaskami oraz obserwacja zachowania się żylaków podczas ściągania opasek, pozwala stwierdzić wydolność ujścia żyły odpiszczelowej oraz żył przeszywających (perforatorów).

Próba Schwartza służy do oceny stopnia cofania się krwi w żyłach powierzchownych. Pacjent stoi, lekarz jedną rękę przykłada na wysokości ujścia badanej żyły, palcami drugiej opukuje jej dystalny odcinek. Gdy ręką przyłożoną do proksymalnego odcinka żyły wyczuwa drgania wywołane opukiwaniem świadczy to o niewydolności zastawek.

Próba Perthesa polega na założeniu u stojącego chorego opaski uciskowej poniżej kolana. Następnie prosi się pacjenta, aby kilkakrotnie energicznie wspiął się na palcach. Utrzymywanie się wypełnienia żylaków świadczy o niewydolności zastawek żył głębokich i przeszywających.

Za pomocą próby Pratta określa się umiejscowienie niewydolnych żył przeszywających. Badany leżąc unosi kończynę – powoduje to odpływ krwi z żylaków. Kończynę bandażuje się bandażem elastycznym, a w okolicy pachwiny zakłada się opaskę elastyczną zamykającą ujście żyły odpiszczelowej. Po wstaniu badanego odwija się bandaż. Miejsca wypełnienia się żylaków wskazują na niewydolną żyłę przeszywającą.

Za pomocą próby Trendelenburga i odwrotnej próby Trendelenburga ocenia się wydolność żył układu głębokiego. W pierwszej z nich kończynę leżącego badanego podnosi się powodując opróżnienie żylaków z krwi. Badany wstaje po założeniu opaski powyżej kolana. Gdy żylaki wypełniają się szybko, wskazuje to na niewydolność żył przeszywających. Gdy szybkość wypełnienia żylaków zwiększa się po usunięciu opaski, mamy do czynienia z niewydolnością zastawek żyły odpiszczelowej. Podczas odwrotnej próby Trendelenburga badany po chwili spędzonej w pozycji stojącej (wypełnienie się żył powierzchownych) zakłada się opaskę w połowie wysokości uda blokując odpływ krwi z żył powierzchownych. Żyły głębokie są wydolne, gdy następuje odpływ krwi z żył powierzchownych po położeniu badanego z kończyną uniesioną pod kątem ok. 45o.

Wenografia

Wenografia polega na zrobieniu serii zdjęć rentgenowskich po podaniu środka cieniującego do układu żylnego. W ocenie stopnia niewydolności zastawek żylnych stosuje się wenografię zstępującą – środek cieniujący podaje się do żyły w kierunku przeciwnym do przepływu krwi. Chory leży na stole pochylonym pod kątem ponad 45o, do światła żyły podaje się kontrast, po czym chory wykonuje przedłużoną próbę Valsalvy. Na zdjęciach można uwidocznić niewydolne zastawki i cofanie się środka cieniującego. Nie ma bezwzględnych przeciwwskazań do wykonania wenografii. Do przeciwwskazań względnych zalicza się: uczulenie na środki cieniujące, niewydolność nerek oraz ciążę.

USG

Wydolność zastawek pozwala ocenić również ultrasonografia (USG). Badany leży na plecach, ultrasonografista rozpoczyna badanie od pachwiny, w chwili gdy zbliża się do żyły podkolanowej, chory przewraca się na brzuch. W podobnej pozycji bada się także żyły goleni. Badanie wydolności zastawek przeprowadza się w pozycji stojącej. Pewnym rodzajem USG jest tzw. badanie dopplerowskie fali ciągłej. Metoda ta, oparta o zjawisko Dopplera, służy do oceny przepływu krwi w naczyniach. Podczas badania prosi się chorego, aby stojąc przeniósł ciężar ciała na niebadaną kończynę. Głowicę aparatu USG przykłada się do kończyny ponad żyłą udową (gdy bada się ujście żyły odpiszczelowej do żyły udowej) lub na wysokości stawu kolanowego od tylnej strony (w przypadku badania ujścia żyły odstrzałkowej do podkolanowej). Po przyłożeniu głowicy prosi się badanego o wykonanie próby Valsalvy, następnie uciska się udo lub łydkę i szybko zwalnia ucisk. Kiedy nie występuje cofanie się krwi w trakcie próby Valsalvy na ekranie aparatu USG nie widać sygnału przepływu. Świadczy to o tym, iż zastawki są wydolne.

Celem leczenia jest zredukowanie objawów choroby, prewencja jej powikłań, a także poprawa wyglądu kosmetycznego. Leczenie żylaków może być zachowawcze lub operacyjne. Zachowawczo leczy się niewielkie zmiany, poważne żylaki kwalifikują się do leczenia zabiegowego. Zachowawczo leczy się także kobiety w ciąży.

Złagodzenie objawów i poprawę jakości życia chorych z żylakami kończyn dolnych może przynieść zwiększenie aktywności fizycznej (jazda na rowerze, pływanie, regularne spacery). Stopień aktywności należy dobrać odpowiednio do stanu chorego i nasilenia dolegliwości bólowych. Należy unikać przebywania długo w jednej pozycji (stojącej lub siedzącej). Ulgę przynosi także odpoczynek z kończynami uniesionym powyżej poziomu serca, podpartymi na całej długości goleni. Kończyny powinny być w ten sposób uniesione podczas snu. W tym celu korzystniejsze jest pochyłe ustawienie całego łóżka, unosząc o 10 cm jego koniec, na którym spoczywają kończyny, niż podkładanie pod nogi poduszek lub wałków.

Leczenie zachowawcze

Leczenie zachowawcze polega na stosowaniu farmakoterapii oraz ucisku kończyn za pomocą bandaży, opasek lub specjalnych pończoch uciskowych. Działanie leków flebotropowych (najczęściej stosowane to diosmina, hesperydyna, rutyna) polega na zmniejszeniu przepuszczalności ścian naczyń i polepszeniu odpływu chłonki – co łagodzi obrzęki. Wykazują też działanie przeciwzapalne. Ulgę mogą przynieść także stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych i moczopędnych. Leki te, mogące łagodzić część objawów, nie zatrzymują postępu choroby. Jedynym w tej chwili sposobem leczenia powodującym zatrzymanie postępu choroby jest leczenie uciskiem (kompresjoterapia). Ucisk kończyny poprawia krążenie krwi, powoduje zmniejszenie średnicy żył, ogranicza cofanie się krwi poprzez zbliżenie do siebie płatków zastawek, łagodzi obrzęki.

Pończochy uciskowe

Pończochy uciskowe mają cztery klasy ucisku, począwszy od łagodnego (klasa I, wywierająca ciśnienie na poziome kostki o wartości ok. 20-30 mmHg) do dużego (klasa IV, wywierająca ciśnienie 50-60 mmHg). Największy ucisk wywierany jest na wysokości kostki i stopniowo maleje w kierunku pachwiny. Różne wartości ucisku stosuje się w zależności od ciężkości choroby. I tak: pończochy klasy I stosuje się w przypadku niewielkich żylaków, bez towarzyszących obrzęków, gdy chory odczuwa męczliwość i ociężałość kończyn. Pończochy tej klasy stosuje się także w profilaktyce zakrzepicy żylnej (jednego z groźnych powikłań choroby żylakowej), profilaktyce żylaków i zakrzepicy u ciężarnych, a także po operacyjnym usunięciu żylaków. Pończochy z kolejnym stopniem ucisku (klasa II) są stosowane w przypadku dużych żylaków, pojawiających się obrzęków, a także w stanach po zapaleniu żył powierzchownych, skleropterapii oraz wygojeniu niewielkich owrzodzeń. Wskazaniem do stosowania pończoch z III stopniem ucisku jest występowanie bardzo dużych żylaków, obrzęków oraz stan po zagojeniu się dużych owrzodzeń. Najwyższy, IV stopień ucisku, stosuje się w przypadku zaistnienia ciężkiego zespołu pozakrzepowego oraz nieodwracalnych obrzęków. Mimo iż noszenie pończoch uciskowych może być niewygodne, zwłaszcza w lecie przy wysokich temperaturach, dobre efekty jakie przynosi ich stosowanie powinny rekompensować niewygody związane z ich noszeniem.

Przed rozpoczęciem terapii uciskowej lekarz zawsze sprawdzi, czy nie ma do niej przeciwwskazań. Należą do nich: zaawansowana niewydolność serca, źle kontrolowane nadciśnienie tętnicze, niedokrwienie tętnicze kończyn dolnych, choroby skóry przebiegające z wysiękiem, a także deformacje kończyn uniemożliwiające uzyskanie prawidłowego przylegania pończochy i wywarcia ucisku.

Leczenie zabiegowe

Leczenie zabiegowe to chirurgiczne usunięcie żylaków, obliteracja, miniflebektomia, kriochirurgia. Leczenie obliteracyjne (skleroterapia) polega na wypełnieniu żylaka substancją chemiczną, która wywołuje stan zapalny w świetle chorego naczynia i doprowadza do jego zarośnięcia. Wskazania do skleroterapii nie są jednoznacznie ustalone. Niektórzy chirurdzy uważają, iż metoda ta stosowana może być jako uzupełnienie zabiegu usunięcia żylaków. Inni, iż można ją stosować w przypadku teleangiektazji, żylaków celowo pozostawionych po operacji lub lokalizujących się w sąsiedztwie owrzodzenia. Podczas zabiegu chory siedzi na brzegu stołu zabiegowego z opuszczonym kończynami. Wstrzyknięcie środka obliterującego powinno mieć miejsce tylko wtedy, gdy żyła jest opróżniona z krwi (w przeciwnym razie nie dojdzie do zarośnięcia naczynia, tylko do utworzenia się zakrzepu), dlatego przed wkuciem igły chory unosi nogę umożliwiając odpływ krwi. Igła wkłuwana jest w miejsce wcześniej odkażone. Gdy z igły zaczną kapać krople krwi, na jej końcówkę zakłada się strzykawkę, w której znajduje się środek obliterujący oraz powietrze. Po naciśnięciu tłoka strzykawki, do żyły dostaje się najpierw niewielka ilość powietrza, które opróżnia naczynie z resztek krwi, stwarzając optymalne warunki do zadziałania środka obliterującego. Aby ograniczyć rozprzestrzenianie się środka obliterującego, chirurg uciska naczynie kilka centymetrów powyżej i poniżej wkłucia.

Przeciwwskazania do leczenia skleroterapią obejmują występowanie zakrzepicy w żyłach głębokich, zakażenia bakteryjne skóry, poważne niedokrwienie kończyny oraz uczulenie na środek obliterujący. Powikłania mogące wystąpić po zabiegu to: reakcja alergiczna, nadmierny odczyn zapalny, zapalenie żył powierzchownych, zakrzepica żył głębokich, a w dalszej perspektywie czasowej przebarwienia skóry w miejscu wstrzyknięcia, zespół pozakrzepowy i owrzodzenia.

Chirurgiczne usunięcie żylaków należy rozważyć w przypadku obecności dokuczliwych objawów powodowanych przez patologicznie zmienione naczynia, w przypadku wystąpienia epizodów krwotoku z żylaków lub ich nawracającego zapalenia, gdy pojawiają się owrzodzenia goleni spowodowane niewydolnością żył powierzchownych. Nad operacją powinni zastanowić się chorzy, u których pomimo stosowania kompresjoterapii dochodzi do rozwoju choroby i powiększania się żylaków. Wskazaniem jest także poważny defekt kosmetyczny, jaki stanowią zaawansowane żylaki kończyn dolnych. Część chorych decyduje się na zabieg, w tym przypadku nawet gdy nie odczuwają dużych dolegliwości.

Zabieg najbardziej doszczętny polega na usunięciu żyły odpiszczelowej po uprzednim odcięciu wszystkich jej ujść, przecięciu żył przeszywających i usunięciu żylaków. Po wypreparowaniu żyły w jej bliższym odcinku, w okolicy pachwinowej i przecięciu wszystkich naczyń do niej uchodzących, niewielkie cięcie wykonuje się w okolicy dystalnej żyły - kostki przyśrodkowej. Po wypreparowaniu żyły wprowadza się do niej metalową sondę, którą przepycha się w górę, do jej końca proksymalnego w okolicy pachwinowej. Na końcówkę sondy w tej okolicy zakręca się nakładkę w postaci „grzybka”, która podczas pociągania sondy w końcu dystalnym zahacza się o koniec proksymalny żyły.

Na kończynie wykonuje się jeszcze kilka małych nacięć, przez które zostaną usunięte żylaki. Zabieg kończy usunięcie żyły odpiszczelowej za pomocą sondy: sondę chwyta się za uchwyt w okolicy dalszej kończyny, w miejscu w który „wchodzi” ona do żyły w okolicy kostki. Następnie delikatnie pociąga się sondę w kierunku dystalnym kończyny. W tym momencie wspomniany wcześniej „grzybek” nakręcony na drugi koniec sondy znajdujący się w okolicy pachwinowej „zahacza się” o drugi koniec żyły. Usunięcie żyły polega na wyciagnięciu sondy od strony nacięcia w okolicy kostki, a wraz z nią całej żyły.
Po wykonaniu zabiegu, przed powrotem na oddział, operowana kończyna jest szczelnie bandażowana od kostki do pachwiny. Wskazane jest, aby po operacji chory został jak najszybciej „uruchomiony”, tzn. wstawał z łóżka i przechadzał się po oddziale w towarzystwie rehabilitanta, pielęgniarki lub samodzielnie.

Miniflebektomia jest zabiegiem ambulatoryjnym. Istota zabiegu, wykonywanego w znieczuleniu miejscowym, polega na wykonywaniu małych, 2-3 milimetrowych nacięć nad żylakami i usuwaniu ich prze te nacięcia. Żylak wydobywa się nad skórę specjalnym haczykiem, po czym przytrzymuje się dwoma kleszczykami, przecina między nimi po czym każdym z kleszczyków zaczyna delikatnie obracać się wokół własnej osi, nawijając w ten sposób na niego żylak.

Zabieg kriochirurgiczny żylaków polega na usunięciu patologicznie zmienionego naczynia sondą chłodzoną ciekłym azotem. Po wprowadzeniu takiej sondy żyła, którą chcemy usunąć, przymarza do niej, co umożliwia jej wynicowanie.

Części czynników ryzyka powstawania żylaków kończyn dolnych nie jesteśmy w stanie wyeliminować lub zmienić, jak np. płeć. Istnieje jednak kilka poważnych modyfikowalnych czynników, na które mamy wpływ i których ograniczenie występowania przynosi bardzo dobre rezultaty w zapobieganiu przewlekłej chorobie żylnej.

Jednym z tych czynników jest eliminowanie zastoju w naczyniach żylnych poprzez regularne uprawianie sportu na poziomie rekreacyjnym. Poruszanie mięśniami nóg wprawia w ruch wspomnianą wyżej „pompę mięśniową”, kurczące się mięśnie wyciskają krew z żył i przepychają ją dalej, wbrew sile ciążenia w kierunku serca. Gdy w pracy przebywamy długo w jednej pozycji, stojącej lub siedzącej, warto zadbać o chwilę ruchu co jakiś czas, wstać od komputera lub wyjść zza lady i przejść parę kroków lub maszerować w miejscu. Pomóc może trzymanie stóp na podnóżku podczas pozycji siedzącej.

Osoby, u których ryzyko pojawienia się żylaków jest duże (np. gdy mają je jedno lub oboje rodzice) mogą rozważyć zakładanie na okres pracy pończoch uciskowych I klasy ucisku. Także uniesienie kończyn poprawia powrót żylny. Dbałość o masę ciała i nieprzekraczanie jej należnej wartości oraz zaprzestanie palenia tytoniu jest uznaną metoda prewencji, nie tylko choroby żylakowej.

Osobom chorującym na żylaki zaleca się umiarkowaną aktywność fizyczną, uprawiane sportu na poziomie rekreacyjnym, za wyjątkiem sportów, które mogę powodować zwiększenie ciśnienia w jamie brzusznej (np. ćwiczenia na siłowni, wioślarstwo). Spacery, jazda na rowerze, pływanie, brodzenie w wodzie korzystnie wpływa na odpływ krwi żylnej. Dobre efekty może przynieść także codzienna domowa gimnastyka. Stopień aktywności fizycznej należy dobrać do możliwości chorego.

Noszenie pończoch lub innych wyrobów uciskowych (opaski, bandaże) może być niewygodne zwłaszcza w ciepłe dni, lecz jest to jedyna metoda mogąca zahamować postęp choroby, toteż warto ją stosować, zwłaszcza gdy chory długo spędza czas w pozycji siedzącej lub stojącej (np. w pracy). Podczas rozmowy z lekarzem, o ile sam tego nie zrobi, poproś aby dokładnie wytłumaczył Ci jak prawidłowo założyć pończochę, gdyż ma to bardzo duże znaczenie dla powodzenia terapii.

Podczas długiego przebywania w pozycji stojącej lub siedzącej dobrze jest co jakiś czas przespacerować się kilka kroków, nawet gdyby to miał być „spacer” od jednej do drugiej ściany pokoju. Dobrą metodą na pobudzenie krążenia jest wykonywanie przysiadów. Gdy nie możemy opuścić np. stanowiska pracy można zginać nogi w kolanach co jakiś czas, maszerować w miejscu lub wspinać się na palce.

Podczas pracy na siedząco należy co jakiś czas prostować nogi. Na siedzenie ze stopami opartymi o biurko możemy pozwolić sobie praktycznie tylko w domu, w pracy dobrze jest zorganizować sobie podnóżek, na którym będą spoczywały stopy, powodując lekkie uniesienie kończyn. Ugięcie nóg w stawach biodrowym i kolanowym znacznie utrudnia odpływ krwi, dlatego też należy co jakiś czas prostować nogi. Dobrze jest unikać siedzenia z założonymi nogami.

W domu należy jak najczęściej wypoczywać z uniesionymi kończynami. Podczas snu warto zadbać, aby kończyny były uniesione powyżej poziomu serca. Dobrym sposobem jest uniesienie końca łóżka przeciwległego do wezgłowia o kilka-kilkanaście centymetrów. Ulgę przynoszą także kąpiele w chłodnej wodzie oraz wykonywanie natrysku na chorą kończynę, od stóp w kierunku biodra. Przeciwwskazane są natomiast kąpiele w gorącej wodzie, gdyż wysoka temperatura sprzyja poszerzaniu się żył.

Warto zwrócić uwagę także na zminimalizowanie ryzyka poprzez leczenie innych chorób. Chorzy z nadwagą lub otyli powinni dążyć do utraty masy ciała. Powinno się unikać zaparć.

Zastój krwi w żyłach sprzyja tworzeniu się zakrzepów. Zapalenie zakrzepowe żył objawia się zaczerwieniem, obrzękiem, bólem kończyny. Oderwany i wędrujący z prądem krwi zakrzep jest bardzo niebezpieczny i może spowodować stan zagrażający życiu, stąd ważne jest stosowanie profilaktyki przeciwzakrzepowej. Przewlekły zastój prowadzi do powstania przebarwień na skórze, obrzęków i owrzodzeń.

 


Masz pytania? Podyskutuj na forum

Komentarze [0]

Zaloguj się, by dodać komentarz lub komentuj anonimowo:
Twój nick:

Zobacz także

Chirurgia

Chirurgia

to bardzo szeroka dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem operacyjnym różnych schorzeń. Jest nauk...

» Więcej
Ropowica

Ropowica

Czym jest ropowica, jakie daje objawy i jakie są sposoby leczenia tego schorzenia?

...

» Więcej
Zobaczyć lepiej świat

Zobaczyć lepiej świat

Oczy to nasze narzędzie służące do pracy, zajęć domowych i wielu innych ulubionych czynności… ...

» Więcej

Wirtualny diagnosta

Sprawdź, co Ci dolega
z naszym wirtualnym diagnostą

Newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Polecane

Anatomia człowieka

Odkryj tajemnice
ludzkiego ciała

Mapa placówek

Sprawdź najbliższe apteki,
przychodnie, szpitale ...

© Pharma Partner 2012. Wszelkie prawa zastrzeżone

X

Logowanie:

login:

hasło: