Światowy Dzień Zdrowia: choroby wektorowe

7 kwietnia wypada Światowy Dzień Zdrowia. W tym roku poświęcono go chorobom wektorowym. Wśród nich są: malaria, borelioza czy zapalenie opon mózgowych. W skali świata największe zagrożenie stanowi malaria. W Polsce za najgroźniejsze uważa się dwie pozostałe choroby - roznoszone przez kleszcze.
 

Choroby wektorowe to takie choroby, które są powodowane przez drobnoustroje i przenoszone przez inne organizmy (nazywane wektorami). Są to np. komary, kleszcze oraz inne owady, często pajęczaki.

Co roku na świecie ponad 220 mln ludzi zapada na malarię. Szacuje się, że ginie jeden milion z nich - głównie dzieci z Czarnej Afryki. Malaria występuje w krajach tropikalnych i subtropikalnych, rzadziej dociera w inne miejsca. Choroba rozwija się w ciągu kilku tygodni, ma ostry lub przewlekły przebieg. Zarodźce, które ją wywołują, uodparniają się na stosowane powszechnie leki. Co więcej, często dochodzi do powikłań. W przypadku wykrycia choroby kluczowa jest szybka reakcja. Opóźnienie leczenia o choćby 24 godziny może prowadzić do śmierci.

Zobacz też: Choroby autoimmunologiczne – czyli jakie?

Choroby wektorowe w Polsce

W Polsce najgroźniejszymi chorobami wektorowymi są te przenoszone przez kleszcze. Wśród nich króluje borelioza, na którą nie ma szczepionki. W ostatnich latach wykrywano po ok. 9000 przypadków zachorowań. Głównie w okresie letnim, ale, jak donoszą lekarze, w tym roku ze względu na łagodną zimę odnotowano już pierwsze przypadki choroby. Co czwarty kleszcz przenosi niebezpieczne drobnoustroje. Bardzo ważne jest więc, aby zawsze zadbać, by przy usuwaniu owada nie pozostawić żadnej jego części. Jeśli ktoś nie potrafi tego zrobić samodzielnie, może zgłosić się w tym celu do przychodni. Warto pamiętać, że mitem jest to, że kleszcze żyją tylko w trawie. Można je spotkać w każdym lesie czy parku.

Czytaj też: Borelioza - jak groźne są kleszcze?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA