Nowy sklep

już ON-LINE

Borelioza – liczba chorych wzrasta

Już prawie 200 mieszkańców Podkarpacia zachorowało na boreliozę – chorobę przenoszoną przez kleszcze, informuje portal Nowiny24.pl. A to jeszcze nie koniec sezonu wzmożonej aktywności kleszczy. 

Spis treści

Dorota Gibała, rzecznik podkarpackiego sanepidu, ostrzega, że w Polsce widać wyraźne rozszerzanie się terenów występowania kleszczy zarażonych borelioza,46.html">boreliozą. Najwięcej zakażonych kleszczy jest w rejonach podkarpackim, białostockim, podlaskim i warmińsko-mazurskim, jednak populacja wędruje w stronę centrum.

Reklama

Rumień po kleszczu

Charakterystycznym objawem, który pozwoli na szybkie rozpoznanie choroby, jest tzw. rumień wędrujący. Może pojawić się po 7–10 dniach w miejscu ukłucia kleszcza. Z wyglądu przypomina czerwony okrąg z bledszym środkiem. Jego średnica zwykle nie przekracza 5 cm. Jeśli zauważymy u siebie rumień, powinniśmy jak najszybciej udać się do lekarza w celu zdiagnozowania choroby i podjęcia przez niego decyzji o sposobie leczenia.

Portal Nowiny24.pl donosi jednak, że nie wszyscy lekarze chętnie wypisują skierowania na badania krwi potwierdzające boreliozę. W takiej sytuacji warto udać się do dermatologa, który potwierdzi specyfikę ukąszenia.

Zdaniem specjalistów w leczeniu boreliozy popełnianych jest wiele błędów – m.in. zbyt krótkie podawanie antybiotyków lub ich nieodpowiedni dobór.

Lekarze zwracają uwagę na to, że boreliozy nie da się wyleczyć całkowicie, jednak szybkie wykrycie choroby pozwoli na uniknięcie groźnych powikłań choroby, takich jak porażenie układu nerwowego, zapalenie opon mózgowych czy nawet śmierć. Przeciwko boreliozie nie wynaleziono dotąd szczepionki. Można na nią chorować wielokrotnie.

Czytaj też: Zioła na boreliozę - czystek, rdest i żeń-szeń

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)