Botoks... tylko w ostateczności

Botoks... tylko w ostateczności
Dr n. med. Krzysztof Gojdź jest jedynym w Polsce certyfikowanym lekarzem i zarazem Wykładowcą American Academy of Aesthetic Medicine. Jego pasją jest medycyna estetyczna, holistyczne podejście do pacjenta oraz sztuka wydobywania piękna z każdego człowieka. Jest założycielem kliniki Holistic Clinic.

Lekarz, który ukończył także American Academy of Anti-Aging Medicine. w ramach medycyny estetycznej specjalizuje się w zaawansowanych technologicznie laseroterapiach. Niedawno ukazała się jego książka „Zatrzymać czas. Sekrety medycyny estetycznej”.

- Media okrzyknęły Cię „Przyjacielem gwiazd”. Rzeczywiście popularne osoby Cię uwielbiają i dają temu wyraz. Za co?

Pewnie za moją osobowość. Z kilkoma gwiazdami bardzo dobrze się znam i przyjaźnię. Jeśli chodzi o moją stronę zawodową to za wiedzę, doświadczenie i inne podejście do medycyny estetycznej. Za to, że w Polsce promuję holistyczną medycynę estetyczną i naturalny wygląd. Propaguję modę na to, by nie przerabiać się, nie zmieniać swoich rysów twarzy, swojego wyglądu. Walczę, aby kobiety zachowywały twarz taką jaką mają, bo właśnie taka twarz pasuje do całości i osobowości człowieka. Gwiazdy, z którymi współpracuję, bez problemu przyznają się do tego, że korzystają z moich usług. A mój sposób to naturalne podejście. Jeśli botoks, to naprawdę w ostateczności i... bardzo rzadko.

- Co proponujesz swoim klientkom na początek?

Aby zacząć od wykorzystania wszystkich dostępnych i jakże skutecznych metod naturalnych, czyli naturalnych środków odmładzających, które produkujemy w swoim organizmie.

- O czym konkretnie mówimy?

Aby cera zdrowo i młodo wyglądała proponuję zabiegi laseroterapii z użyciem osocza bogatopłytkowego czyli pobudzamy nasze naturalne procesy regeneracyjne skóry. Kolejna rzecz to komórki macierzyste, które będą w najbliższym czasie trendem także w Polsce. Właśnie te metody wykorzystują nasze naturalne możliwości skóry do odmłodzenia.

- Jakie są obecnie najpopularniejsze zabiegi upiększające w Polsce?

Najwięcej pań przychodzi z prośbą o powiększenie ust, co nie do końca mi się podoba. Niestety, botoks w Polsce jest także najczęstszym zabiegiem. Ja od tego nigdy nie rozpoczynam. Jeśli już botoks to w małych dawkach, po to, aby pacjent mógł się uśmiechać. Zawsze zwracam uwagę i szkolę lekarzy, aby zaczynać od cery, skóry, odmłodzenia, pobudzenia jej do działania. Szczególnie po czterdziestym roku życia u pań komórki, które produkują kolagen czyli fibroblasty, zasypiają. Nie produkują kolagenu, a wtedy skóra staje się mniej jędrna, zwiotczała. Pierwsze zabiegi, które ja proponuje tym paniom, to pobudzenie i odmłodzenie skóry poprzez zabiegi pobudzające cerę do pracy. Pamiętajmy, że zadbana i odmłodzona skóra odmładza całą osobę. O wszystkich proponowanych przeze mnie zabiegach napisałem w mojej książce „ Zatrzymać czas”, która jest świetną lekturę edukacyjną dla kobiet i mężczyzn.

- A kwas hialuronowy nadal jest modny?

Kwas hialuronowy też jest naturalny w naszym organizmie. Po 40 roku życia w ciągu jednego roku resorbuje się nam (wchłania) objętość jednej łyżeczki od herbaty kośćca i objętość jednej łyżeczki tłuszczu. To znaczy, że ubywa nam objętości w twarzy. Można naturalnie odbudować tę objętość właśnie przez wstrzyknięcie kwasu hialuronowego. Gdy zrobimy to w sposób prawidłowy, odpowiednią ilością preparatu, to osiągniemy wygląd o 5 do 10 lat młodszy. Niestety, kobiety mają tendencję do przesadzania, chcą jeszcze młodziej wyglądać i pompują się do rozmiaru piłek pingpongowych czy chomików. I tego nie akceptuję.

Przeczytaj także: O medycynie estetycznej i polskich gwiazdach

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA