Brad Pitt: cierpię na prozopagnozję

Nie poznajesz ludzi? Prawdopodobnie cierpisz na syndrom Brada Pitta, czyli prozopagnozję.

W wywiadzie dla magazynu „Esquire" Brad Pitt przyznał, że prawdopodobnie cierpi na prozopagnozję, czyli tzw. twarzą ślepotę. Zaburzenie to utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia rozpoznawanie znajomych twarzy. - Tyle osób nienawidzi mnie, bo myśli, że ich nie szanuję i nie dostrzegam. Słyszę o sobie, że jestem egoistyczny i zarozumiały – przyznał w wywiadzie 49-letni aktor.

Choroba Brada Pitta

Choć o zaburzeniu aktora świadczą wszystkie opisywane przez niego symptomy, na ostateczną diagnozę trzeba będzie jednak poczekać – szczegółowej analizie mózgu Pitt poddał się dopiero w miniony czwartek.

Możliwość rozpoznawania twarzy jest kluczowa dla naszego całego życia. Już jako dwumiesięczne dzieci jesteśmy w stanie po raz pierwszy zauważyć różnicę między twarzami opiekunów. Nie dla wszystkich jednak oczywiste jest określenie, czy wybrana w tłumie osoba jest kimś bliskim, czy też np. znanym aktorem. Lekarze szacują, że w przypadku 2 proc. populacji rozpoznanie znajomej twarzy może być niemożliwe do wykonania.

Zobacz też: Angelina Jolie poddała się podwójnej mastektomii.

Tzw. ślepota twarzy, inaczej zwana agnozją twarzy, nie oznacza jednak słabszej sprawności intelektualnej, roztargnienia czy gorszego wzroku. Problem polega na postrzeganiu jedynie pojedynczych części twarzy (np. oczu, uszu, nosa itp.), a nie całościowej obserwacji rozmówcy. Choć dawniej przypuszczano, że agnozja związana jest z uszkodzeniem mózgu, najnowsze badania sugerują, że może być to choroba dziedziczna, którą wywołuje mutacja w jednym z genów.

Czytaj: Ile kosztuje twarz celebryty? Najczęstsze zabiegi

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA