Chcesz rzucić palenie i nie przytyć? To niemożliwe

Starszy niż rok
Naukowcy odkryli, dlaczego u każdej osoby, która podejmuje próbę zerwania z nałogiem, odnotowuje się wzrost wagi. Zdaniem badaczy, którym przewodził dr Gerhard Rogler, za dodatkowe kilogramy odpowiadają zaburzenia flory bakteryjnej jelit.

Potwierdził to eksperyment, jaki przeprowadzono w Zurychu. Dziewięciotygodniowym testom poddano trzy grupy osób – nałogowych palaczy, ludzi, którzy dopiero co rzucili palenie oraz osoby, które nigdy nie paliły. Po zakończeniu badań okazało się, że w grupie palaczy i osób niepalących nie występują żadne zmiany. Z kolei u tych, którzy dopiero co rzucili palenie, w mikroflorze jelitowej znaleziono proteobaktere i bakteroidy, jakie są typowe dla ludzi otyłych. Obalono tym samym tezę, że za problemy z nadwagą odpowiadają zła dieta czy brak odpowiednich ćwiczeń.

Czytaj także: Dieta i bardziej zrównoważony styl życia mogą spowolnić procesy starzenia!

Palenie papierosów a bakterie

Dzięki eksperymentowi wiemy też, że obie grupy bakterii utrzymują się w przewodzie pokarmowym przez przynajmniej pół roku. Na razie badacze nie są w stanie udowodnić, co się z nimi potem dzieje i czy zaburzony skład flory bakteryjnej u osób rzucających palenie jest zjawiskiem nieodwracalnym.

Zobacz: Chcesz rzucić palenie? Zrób to dziś

Choć trwają intensywne prace, które mają za zadanie wyeliminowanie niepożądanych bakterii, naukowcy przypominają, że nie warto czekać z założonymi rękami na kolejne odkrycie. Stan flory bakteryjnej jesteśmy w stanie nieco poprawić sami (np. pijąc kefir), możemy też zadbać o aktywność fizyczną – musimy uzbroić się jednak w cierpliwość, ponieważ pożądane skutki osiągniemy po dłuższym niż u osób niepalących czasie. Na pocieszenie zostaje nam tylko świadomość, że dodatkowe kilogramy nie zaszkodzą nam w takim stopniu, jak palenie…

Czytaj także: Pożegnanie z papierosem – 10 wskazówek przydatnych w walce z nałogiem

Oceń artykuł

(liczba ocen 19)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA