Choroba lokomocyjna - objawy, leki. Jak się pozbyć?

Dziecko z chorobą lokomocyjną
Źródło:123RF
Choć choroba lokomocyjna to zdecydowanie domena dzieci, z jej powodu cierpią także niektórzy dorośli. To bardzo uciążliwa dolegliwość, szczególnie dla osób, które często podróżują. Jak pozbyć się choroby lokomocyjnej?

Spis treści

Czym jest choroba lokomocyjna?

Choroba lokomocyjna to potoczna nazwa kinetozy - schorzenia, które daje objawy podczas poruszania się rozmaitymi środkami transportu. Schorzenie najczęściej dotyczy osób podróżujących samochodami lub autobusami, jednak wyróżniamy także chorobę morską, która pojawia się podczas pływania statkiem lub łodzią, a także chorobę powietrzną, która dotyka podróżujących samolotami czy helikopterami. 

Przyczyną występowania objawów choroby lokomocyjnej jest - mówiąc najprościej - odbieranie sprzecznych sygnałów przez mózg. Gdy w trakcie poruszania się środkami lokomocji wzrok nie odnotowuje zmiany otoczenia, a błędnik - który jest przecież narządem równowagi - odczuwa zmiany położenia ciała, mózg otrzymuje sprzeczne bodźce. Gdy dodamy do tego jego reakcje na takie siły, jak hamowanie, przyspieszanie czy (w przypadku statków) bujanie, dochodzi do całkowitego braku zgodności sygnałów, które docierają do mózgu. Efekt? Bardzo złe samopoczucie.

Objawy choroby lokomocyjnej

Choroba lokomocyjna u dorosłych i u dzieci objawia się tak samo. Pierwsze symptomy to:

  • utrata apetytu, 
  • suchość w ustach, 
  • pogorszenie samopoczucia i związane z nim osłabienie. 

Często chorzy czują także, że zaczyna im robić się po prostu niewygodnie. Po kilku chwilach do powyższych objawów dołączają zawroty głowy, mdłości, a w przypadku dzieci często również wymioty. Co wówczas robić? Gdy nudności wystąpią, najlepiej jest zamknąć oczy i zacząć głęboko oddychać. Jeżeli jest to możliwe, warto także otworzyć szybę, by zaczerpnąć trochę świeżego powietrza. Wietrzenie samochodu jest jednym ze sposobów na uniknięcie wystąpienia nieprzyjemnych objawów kinetozy. W czasie dłuższych podróży dobrze jest robić także krótkie, kilkuminutowe przerwy od jazdy. 

Choroba lokomocyjna u dzieci

Choroba lokomocyjna najczęściej występuje u dzieci do 12. roku życia - to dlatego, że układ nerwowy maluchów nie jest jeszcze w pełni rozwinięty i nadal uczy się synchronizowania docierających do niego bodźców. Niestety niektórzy dorośli z niej nie wyrastają - zmniejsza się jedynie częstotliwość i nasilenie jej objawów. Kinetoza potrafi odebrać przyjemność z podróży zarówno dzieciom, jak i często bezradnym rodzicom. 

Na szczęście istnieje szereg sposobów na to, by zapobiec wystąpieniu objawów choroby lokomocyjnej. Pamiętajmy, by tuż przed wyjazdem nie jeść obfitych posiłków i nie pić napojów gazowanych. W samochodzie dziecko dobrze jest ułożyć w pozycji półleżącej, jednocześnie stabilnie podpierając jego głowę. Przed podróżą warto także wywietrzyć samochód, aby pozbyć się z niego wszelkich zapachów, które mogłyby podziałać drażniąco. Przez cały czas staraj się jechać ze stałą prędkością. Zminimalizuje to ryzyko konieczności gwałtownego zahamowania. Jeśli mimo to dziecku zrobi się w trakcie podróży niedobrze, uchylmy szyby, a najlepiej zatrzymajmy się na kilka minut. Możliwość odetchnięcia świeżym powietrzem co jakiś czas przyniesie maluchowi ulgę. Na wszelki wypadek dobrze jest mieć ze sobą woreczki na wymioty. Jeśli jednak będziemy przestrzegać powyższych zasad, prawdopodobnie nie będą one potrzebne.

Co na chorobę lokomocyjną? Naturalne metody

Jeśli cierpimy z powodu choroby lokomocyjnej lub dotyczy ona naszego dziecka, doskonale wiemy jak bardzo uciążliwe są jej objawy. Aby nie doszło do ich zaistnienia, warto skorzystać ze sprawdzonych domowych sposobów zapobiegawczych. 

Po pierwsze, jadąc samochodem lub autobusem, postarajmy się nie patrzeć w ekran smartfona. Niekorzystnie podziała także obserwacja mijanych przez nasz drzew i latarni. U wielu osób drażniąco działa również czytanie. Najlepsze rozwiązanie to po prostu patrzenie w horyzont. Podróżując komunikacją miejską starajmy się wybierać miejsce w środkowej części pojazdu. Tak zwane siedzenie „na kołach” sprawia, że znacznie mocniej odczuwamy wszelkie nierówności na drodze - wówczas bodźce docierające do mózgu są bardziej intensywne. Starajmy się także siadać przodem do kierunku jazdy. Jeśli choroba lokomocyjna dotyka nas w samolocie, wówczas wybierzmy miejsce w fotelu znajdującym się nad skrzydłem.

Jaki jest najlepszy lek na chorobę lokomocyjną?

Stosowanie się do wymienionych wcześniej zasad zwykle przynosi dobre efekty, dzięki czemu nie trzeba już sięgać po tabletki na chorobę lokomocyjną. Warto jednak mieć je w zapasie, na wypadek gdyby dziecko poczuło się źle w podróży. 

Bez recepty kupimy w aptece leki na bazie dimenhydrynatu, jeśli jednak choroba lokomocyjna bardzo nam dokucza, warto udać się do lekarza po receptę na silniejszy preparat. Niektórych leków nie mogą przyjmować dzieci poniżej 6. roku życia, kobiety w ciąży czy kierowcy - to ze względu na działanie powodujące senność czy zmieniające ciśnienie krwi. Takim osobom może pomóc imbir - wykazuje on bowiem działanie przeciwwymiotne. Napar z korzenia imbiru wypity przed podróżą będzie zatem bardzo dobrym rozwiązaniem.

Zobacz także:

Bibliografia

  • „Kinetoza - problem podróżników?”, E. Kimszal, K. Van Damme-Ostapowicz
  • „Choroba lokomocyjna”, A. Kwieciński (Farmaceutyczny Przegląd Naukowy 2007, nr 1)

Oceń artykuł

(liczba ocen 0)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA