Ciągle za mało błonnika

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Polacy, pomimo apelów, w dalszym ciągu spożywają za mało błonnika. Jest on nie do przecenienia w walce z cholesterolem, zapobieganiem wielu groźnych chorób jak rak jelita grubego.

Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia - WHO, Polacy spożywają ciągle za mało błonnika, mimo że się o nim już tyle mówi w zaleceniach. Optymalny poziom wynosi 20 -24 g dziennie na osobę, podczas gdy przyjmujemy go około 15 g.
Nie wolno bagatelizować tej informacji, ponieważ błonnik skutecznie oczyszcza on organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii, hamuje wzrost poziomu cukru we krwi, obniżając poziom cholesterolu. Jego niedobór może prowadzić do miażdżycy, cukrzycy, nadciśnienia i raka jelita grubego. Dzięki niemu nie odczuwamy napadu głodu, bo pęcznieje i wypełnia nam żołądek. Dba o nasze uzębienie, pamięć i zdolność kojarzenia.

Nie zapominając o wodzie

Z racji swoich właściwości, błonnik absorbuje nie tylko toksyny i metale ciężkie, ale także antybiotyki. Jeśli spożywamy leki, lepiej zachować odstęp około 2 godzin między posiłkiem, a przyjęciem lekarstwa.
Przyjmując solidne porcje błonnika, nie możemy zapominać o regularnym uzupełnianiu płynów – działa on tylko przy odpowiednim nawodnieniu. Pijąc min. 2,5 litra wody niskozmineralizowanej, dajemy mu szansę na maksymalizację właściwości.

Atak na cholesterol

Skromne i często niedoceniane otręby owsiane są rekordzistą, jeśli chodzi o poziom zawartości błonnika - zawierają go aż 10%, oraz i walkę z cholesterolem. Polecane są szczególnie osobom ze słabą przemianą materii. Niech na zachętę posłuży kolejna informacja: „Dzięki diecie bogatej w błonnik ryzyko zawału serca maleje o 14%, zaś ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia może spaść o 27% - wynika z badań opublikowanych w najnowszym numerze „Archives of Internal Medicine”.”(„Newsweek” 13/2004, 28.03.2004r.)

Czytaj też: Błonnik witalny - jak stosować? Efekty, dawkowanie i właściwości

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła