Co wybrać: park czy studio fitness?


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Ćwiczenia na zewnątrz jak i w klubach fitness niosą ze sobą plusy i minusy. Tylko które wybrać?

Ludzkie życie nabiera blasku i siły tylko wtedy, kiedy się je poleruje i utwardza”

Sosai Masutatsu Oyama twórca i założyciel Kyokushinkai Karate

Co ma wspólnego powyższy cytat z tematem ? Paradoksalnie bardzo dużo, bo w sposób wyczerpujący odpowiada na zadane pytanie. Pozwolę sobie jednak spojrzeć szerzej na to zagadnienie, w formie debaty, do której mam nadzieję i państwa zachęcę.

Poprosiłem dwóch moich znajomych (o skrajnych poglądach)o przedstawienie swoich stanowisk.

Trener osobisty

„Ćwiczenie w klubie fitness ma ogromne zalety. Po pierwsze bieganie na bieżni, bądź jazda na rowerku stacjonarnym jest zdecydowanie bardziej bezpieczna niż na zewnątrz. I to nie tylko z punktu widzenia braku wzmożonego ruchu na drogach lub biegających psów bez kagańc,a ale tez możliwości monitorowania jakości treningu (tętno, prędkość, profil, dystans). A wszystko to z daleka od miejskich korków, spalin czy świateł na skrzyżowaniach. Ciężko jest mi sobie wyobrazić ćwiczenie z 10 kg hantlami w parku. Ćwiczenia z wykorzystaniem własnego ciężaru ciała nie wpłyną wystarczająco korzystnie i efektywnie jak na odpowiednich przyrządach dla określonych partii ciała lub z urozmaiconymi obciążeniami.

Olbrzymim plusem ćwiczeń w klubach fitness jest fakt, ze zmiana pogody lub pory roku nie wpłynie negatywnie na ciągłość naszego treningu. Bezpieczeństwo o którym wspominałem na początku jest zdecydowanie większe, choćby dlatego, ze nie napotkamy nierówności w terenie, wystająch kamienie bądź ukrytych zagłębień. Ogranicza to do minimum możliwość doznania kontuzji podczas ćwiczeń.

Reasumując: bezpieczniej, efektywniej i w komfortowych warunkach. ”

Biegacz

„Podczas jednego z moich porannych treningów w lokalnym parku miałem okazję podziwiać zapierający dech w piersiach widok wschodzącego słońca. Tego dnia wykonałem parę serii pompek , przysiadów, triceps dips(tzw. odwrócone pompki). Ze spotkanymi znajomymi zakończyłem trening krótkim biegiem interwałowym na odcinku 100m. Po zakończonym treningu wypiłem kawę i z moimi dziećmi zjadłem śniadanie. Była dopiero 8 rano. Jeszcze 7 lat temu siedziałem w samochodzie czekając aż wydostanę z miejskich korków i poszukiwałem miejsca parkingowego żeby dostać się do klubu fitness. W klubie nie było łatwiej. Zaczęło się od muzyki , której niekoniecznie chciałem słuchać, poszukiwania i czekania na przyrządy do ćwiczeń, co całkowicie zaburzyło moja rutynę treningową. Na koniec musiałem wycierać zapocone przez innych ławeczki bądź oparcia. A wszystko to za 150 zł miesięcznie plus powrót do domu po dwóch i pół godzinach.

W dniu dzisiejszym nie mamy za wiele świeżego powietrza w ciągu dnia. Siedzimy w domu, pracujemy w biurze, podróżujemy samochodami bądź autobusami. Obserwujemy wyraźny wzrost członków klubów fitness kiedy wszystko co potrzebujemy możemy znaleźć w pobliskim parku. Wszystkie formacje o charakterze paramilitarnym, które są uosobieniem wysokiej sprawności fizycznej, ćwiczą na zewnątrz. Jest udowodnionym fakt, ze osoba ćwicząca na zewnątrz czerpie większa radość z treningu i rzadziej popada w stany depresyjne. No i najważniejsze, w zimne dni palimy więcej kalorii.

Czytaj też: 5 zalet interwałów, które cię do nich przekonają

Reasumując: taniej, mniej czasochłonne i korzystne dla naszego samopoczucia.”

Ćwiczenia na zewnątrz jak i w klubach fitness niosą ze sobą ogromne plusy i minusy. Jako „zapalony” biegacz, nie wyobrażam sobie w pogodny dzień biegu na ruchomej bieżni, jak i ćwiczeń w parku podczas ulewnego deszczu. Istotnym jest cel, który postawiliśmy sobie na początku. Jednakże musimy pamiętać , ze przebiegnięcie maratonu czy „wyciśniecie” na ławeczce 100kg nie czyni nas sprawnym. Jest to tylko akt jednej z wielu sprawności fizycznych . Chcąc być sprawnym powinniśmy kierować się hasłem zamieszczonym przeze mnie na początku. Czyli „polerować” na siłowni i „utwardzać” w terenie .

Poznaj: Ćwiczenia na depresje

Czytaj też: Nie masz przyrządów do ćwiczeń? Wystarczy książka!

Temat miesiąca: Gardłowa Sprawa, przeziębienie i grypa