Coraz więcej przypadków sepsy na świecie

Starszy niż rok
Co trzy uderzenia serca ktoś umiera z powodu sepsy – alarmują specjaliści. Na całym świecie co roku zapada na nią od 20 do 30 mln pacjentów, w tym 6 mln noworodków i małych dzieci, spośród których 100 tys. to przypadki sepsy odmatczynej.

sepsa,801,0,1.html">Sepsa (zwana dawniej posocznicą) zbiera żniwo tak w krajach rozwijających się, gdzie głównymi czynnikami wzrostu śmiertelności są niedożywienie, bieda, brak dostępu do szczepionek i odpowiedniego leczenia, jak i w krajach rozwiniętych, w których – jak wskazują specjaliści – w ostatniej dekadzie notowano coroczny wzrost przypadków wystąpienia sepsy na poziomie od 8 do 13%. Lekarze i naukowcy alarmują: sepsa na Zachodzie zbiera większe żniwo niż rak jelita i piersi razem wzięte!

Czytaj także: Sepsa: komu zagraża?

Wzrost liczby chorych na sepsę

Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez Niemieckie Centrum Badań nad Sepsą w 2010 r. w samych Niemczech na sepsę zapadło ponad 180 tys. pacjentów, w tym u ponad 78 tys. wystąpiła sepsa, u ponad 81 tys. ciężka sepsa, a ponad 21 tys. chorych doznało szoku septycznego.

Najwięcej zgonów zanotowano w grupie wiekowej od 70. do 75. roku życia, a blisko 60 tys. pacjentów zmarło w szpitalu. Tam też dochodzi do większości zachorowań – szczególnie podatni na nią są pacjenci o niskiej odporności po zabiegach chirurgicznych i poddawani cewnikowaniu.

Przyczyny sepsy

Choć to niedostateczne przestrzeganie zasad higieny w warunkach szpitalnych jest główną przyczyną zachorowań i zgonów na sepsę, także chorzy po opuszczeniu szpitala nie mogą czuć się zupełnie bezpieczni – lekarze kliniki uniwersyteckiej w Jenie stwierdzili bowiem, że po roku od zakażenia jedną z bakterii, która powodowała sepsę, przeżywa tylko jeden na trzech pacjentów.

Czytaj więcej: Jakie są objawy sepsy?

Wśród najważniejszych przyczyn zwiększonego występowania sepsy w krajach rozwiniętych wymienia się starzenie się populacji, zwiększenie liczby zabiegów wysokiego ryzyka we wszystkich grupach wiekowych oraz rozwój opornych i bardziej zjadliwych odmian patogenów. A także nieświadomość społeczeństwa co do istoty choroby.

Czytaj także: Sepsa: jak ją rozpoznać?

Sepsa często błędnie traktowana jest bowiem jako zakażenie krwi. Tymczasem o sepsie mówimy w sytuacji, gdy organizm w reakcji na zakażenie zwraca się przeciwko własnym tkankom i narządom. Szczególnie niedostatecznie szybko rozpoznany i poddany leczeniu proces ten może prowadzić do wstrząsu, niewydolności wielonarządowej i śmierci. Jak podkreślają specjaliści, mimo postępu współczesnej medycyny, szczepionek, antybiotyków i intensywnej terapii sepsa jest główną przyczyną zgonów będących wynikiem infekcji, a od 30 do 60% hospitalizowanych przypadków sepsy kończy się śmiercią.

Czytaj także: Jak można zapobiegać sepsie?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA