Czeska prasa: zatruty alkohol pochodził z Polski?

Starszy niż rok
Nie milkną pogłoski, że alkohol, jakim w Czechach zatruło się już kilkadziesiąt osób, mógł pochodzić z Polski. Według lokalnej prasy źródłem miałby być koncentrat niezamarzającego płynu do spryskiwaczy.

Na wskutek zatrucia alkoholem metylowym w Czechach zmarło już 20 osób, a stan kilkudziesięciu hospitalizowanych jest poważny. Szkodliwy trunek wykryto w zeszłym tygodniu w sfałszowanych alkoholach kilku marek wyrobów wysokoprocentowych. W związku z zaistniałą sytuacją w niedzielę (16 września) GIS podjął decyzję o zakazie sprzedawania czeskiego alkoholu - z wyjątkiem piwa i wina - w lokalach gastronomicznych. Decyzja o wstrzymaniu obrotu alkoholem powyżej 20-procentowym, który byłby importowany z Czech, obowiązywać będzie przez miesiąc.

Nielegalny alkohol

Tymczasem u naszych południowych sąsiadów coraz częściej wskazuje się w aferze na polski trop. Dziennik „Lidove Noviny" powołuje się na śledztwo czeskiego zespołu, w którym jedna z prawdopodobnych wersji zakłada, że „źródłem skażonego alkoholu był pochodzący z Polski koncentrat niezamarzającego płynu do spryskiwaczy”. Czeskie służby nie podały oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.

Mimo wprowadzonej prohibicji doszło jednak do kolejnych zatruć – tym razem na Słowacji. Jak podaje słowackie ministerstwo zdrowia, po wypiciu śliwowicy z Czech do szpitali trafiło osiem osób. Alkohol spożywany był podczas domowej uroczystości.

Dowiedz się więcej o zatruciu metanolem.

Czytaj też: Co jest groźniejsze alkohol czy narkotyki?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA