Czy dr Google nas wyleczy?

Internautów, którzy pomocy na swoje schorzenia szukają w sieci, ciągle przybywa. Lekarze ostrzegają, że bezgraniczne ufanie internetowym diagnozom może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia.

Specjaliści alarmują, że aż trzy czwarte Polaków leczy niektóre dolegliwości bez wizyty u specjalisty, korzystając wyłącznie z informacji znalezionych w internecie – pisze Dziennikpolski24.pl.

„Dr Google” to określenie zjawiska coraz częstszego korzystania przez chorych z informacji znalezionych w internecie i zastępowania nimi fachowej porady lekarskiej. Najpopularniejsza wyszukiwarka internetowa na świecie – Google – rządzi się prostymi regułami.

Czy wiesz, że: Dr Google to zły doradca!

Leczenie przez internet

Gdy wpiszemy w okienko niepokojące nas objawy lub nazwę choroby, którą u siebie podejrzewamy, natychmiast pojawią się dziesiątki stron, na których przedstawione są opisy chorób i sposoby ich leczenia.

Nietrudno również w internecie o dotarcie do opinii ludzi podających się za lekarzy lub innych ludzi, którzy przebyli chorobę, która nas interesuje i chętnie dzielą się swoimi przeżyciami oraz podpowiadają, jak i czym się leczyć.

Uwaga na cyberchondrię

Jak pisze Dziennikpolski24.pl, lekarze ostrzegają, że informacje przekazywane w internecie, chociaż na pozór mogą wydawać się prawdziwe i słuszne, są najczęściej wyrwane z szerszego kontekstu i traktowane bardzo ogólnie, bez konkretnego podejścia do pacjenta. Jak przekonują, korzystanie z dobrodziejstw internetu w celu poszerzenia wiedzy o swoim stanie zdrowia może mieć jednak również dobre strony. Pacjent, który lepiej orientuje się w możliwych uzasadnieniach niepokojących go objawów, często lepiej potrafi opisać lekarzowi swoje dolegliwości i umożliwić lekarzowi szybsze postawienie trafnej diagnozy.

Specjaliści informują również o niebezpieczeństwie związanym z cyberchondrią, czyli wyszukiwaniem sobie przez ludzi urojonych chorób w sieci. Cyberchondrycy mają wrażenie, jakby niemal każda choroba, o której przeczytają w sieci, dotyczyła ich samych. Jest to rodzaj autosugestii.

Poszerzanie wiedzy o zdrowiu poprzez internet może być bardzo pomocne i rozwojowe. We wszystkim należy jednak zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że żadna, nawet najlepiej przygotowana strona o zdrowiu, nie może być podstawą do samodzielnego decydowania o podjęciu takiej, a nie innej metody leczenia.

Zobacz: Leczenie naturalnymi metodami - kiedy i jak je stosować?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA