Czy marihuana leczy autyzm?

Posiadanie marihuany w Polsce jest nielegalne. I dla jej stosowania w osobistym zakresie nie ma usprawiedliwienia. A co by było, gdyby okazała się ona skutecznym lekiem w chorobie uważanej za nieuleczalną? Cóż, już niedługo tak właśnie może się stać.

Coraz więcej mówi się o legalizacji marihuany. Temat nieustannie powraca nie tylko przy okazji kolejnych wyborów, ale też w kontekście odkrywania coraz to bardziej zaskakujących jej właściwości. Ostatnio głośno jest o tym, że może ona przynosić pozytywne rezultaty w terapii zaburzeń ze spektrum autyzm,37390.html">autyzmu. Na czym miałby polegać mechanizm jej działania?

Sprawdź: Jaka jest prawda o marihuanie? Leczy i szkodzi

Sekret tkwi w endokanabinolach

Endokanabinole to substancje, które naturalnie występują w mózgu zdrowego człowieka.  Są one odpowiedzialne za podtrzymywanie komunikacji między komórkami mózgu. U osób cierpiących na autyzm na skutek mutacji genowej ich produkcja jest zablokowana. Skoro organizm sam nie potrafi sobie jej dostarczyć, nie dziwi pomysł zaopatrzenia go w nią z zewnątrz. Z uwagi na to, że endokanabinole współdziałają przez te same receptory, które wiążą tetrahydrokannabinol (THC) będący składnikiem marihuany, to w niej upatruje się lekarstwa na autyzm.

Zobacz: Marihuana niweluje starcze dolegliwości

Pierwsze próby

Rodziny osób chorujących na zaburzenia ze spektrum autyzmu bardzo często nie czekają na zakończenie badań naukowych, opublikowanie ich rezultatów czy pojawienie się odpowiednich regulacji prawnych. Nie ma się czemu dziwić – szczęśliwe życie ich bliskich jest kwestią, która nie może czekać. Sztandarowym przykładem walki z autyzmem za pomocą marihuany stała się rodzina Echolsów – Amerykanów ze stanu Oregon. Już 5 lat temu zaczęli oni podawać medyczną marihuanę swojemu synowi Alexowi, który cierpiał na ciężkie stwardnienie guzowate z autyzmem i atakami furii. Rezultaty tej terapii były niesamowite – chłopiec po raz pierwszy w życiu zaczął się uśmiechać, bawić, a jego funkcjonowanie na co dzień można było określić jako normalne.

Zalecane środki ostrożności

Wśród innych zbawiennych korzyści dla zdrowia ze stosowania marihuany wymienia się dobry wpływ na stan skóry, skuteczność w walce z nowotworami, stwardnieniem rozsianym, anoreksją, a nawet AIDS. Niemniej jednak, brak odpowiednich ustaleń prawnych powoduje, że osoby chcące pozyskać ją w nielegalny sposób bardzo często mogą wyrządzić sobie krzywdę. Nigdy nie wiadomo, co znajduje się w narkotyku pochodzącym z niepewnego źródła. Warto zadawać sobie sprawę, że te korzystne oddziaływania na organizm człowieka dotyczą substancji zawartych w czystej marihuanie, bez żadnych dodatków. Ponadto nie można zapominać, że nawet stosowana w szczytnych celach, nadal pozostaje ona substancją odurzającą i można się od niej uzależnić. Wszelkie tego typu terapie powinny zawsze odbywać się pod nadzorem lekarza i w minimalnych dawkach. Samodzielne eksperymentowanie może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Czytaj też: Jaka jest prawda o marihuanie? Leczy i szkodzi

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA