Czy Twoje sałatki na pewno są zdrowe? Uważaj, te błędy są częste!

Starszy niż rok
Wydaje się, że przygotowanie sałatki nie jest wielką filozofią. Najważniejsze, żeby była smaczna, bo lekka i zdrowa jest z definicji. Niestety, takie podejście do sprawy nie wróży żywieniowych sukcesów. Ba, może spowodować więcej złego niż dobrego. Dlaczego? Powodów jest co najmniej kilka.

Pocięcie w kostkę czy w plastry kilku składników, dorzucenie do nich oliwy, jogurtu lub majonezu i doprawienie do smaku to przecież czynność banalnie prosta. Średnio inteligentna małpa powinna dać sobie z tym radę. Problem tkwi jednak w tym, że ta kwestia jest nieco bardziej skomplikowana niż się nam wydaje. Lekceważąc podstawowe żywieniowe zasady, naprawdę wiele tracimy. Oto krótki przewodnik po tym, jak łatwo psujesz zdrową sałatkę.

Ciągle używasz tych samych warzyw

Jak sałatka, to musi być sałata. I pomidor. I ogórek. No, może oliwki. A co z papryką, grillowaną cukinią, podpieczonym bakłażanem, groszkiem, fasolką, kukurydzą, buraczkami, cykorią? Trzeba pamiętać, żeby sałatki były różnokolorowe, a ich skład jednak się zmieniał. Każde warzywo zawiera inny zestaw antyoksydantów i tylko w ten sposób możemy zabezpieczać się przed wieloma różnymi chorobami.

Wykorzystujesz zbyt dużo lub zbyt mało produktów białkowych

W prawidłowym sposobie żywienia muszą być zachowane odpowiednie proporcje. Przyjmuje się, że u zdrowego człowieka wyglądają one w następujący sposób: 10-15% białka,  55-65% węglowodany i  20-30% tłuszcze. Stąd też niewskazane są kompozycje składające się z samych warzyw i oliwy tudzież te z kurczakiem, fasolą i serem na jednym talerzu. Białka są potrzebne, by po zjedzeniu posiłku mieć uczucie sytości, a ważne procesy budulcowe w organizmie przebiegały prawidłowo. Gdy jednak jest ich za dużo, powiększenie tkanki tłuszczowej staje się nieuniknione. Dlatego też warto bliżej przyjrzeć się temu, ile białka znajduje się w naszych sałatkach.

Sprawdź: Najczęstsze błędy żywieniowe

Stronisz od tłuszczu lub dodajesz go bez opanowania

Nasz organizm bez tłuszczu sobie nie poradzi. Wiele szlaków metabolicznych i funkcjonowanie organów wewnętrznych byłoby bez niego niemożliwe. Niemniej jednak nadmiar kwasów tłuszczowych nasyconych prowadzi do otyłości, miażdżycy, cukrzycy i szeregu innych chorób. Podobnie jak w przypadku białek – niezbędne jest zachowanie złotego środka. Wśród dostępnych tłuszczów warto wybierać te zawierające kwasy nienasycone. Nie można również zapominać o tym, że tłuszcz dostarczamy nie tylko w formie sosu – oliwy, jogurtu czy majonezu. Zamaskowany jest on również w orzechach, migdałach, awokado czy wcześniej podsmażanych warzywach.

Unikasz węglowodanów złożonych

Przeraża Cię ilość kalorii zawarta w fasoli, ryżu czy ziemniakach, więc na próżno ich szukać w Twojej sałatce. Efekt jest taki, że nie dostarczasz komórkom energii (co doprowadza do rozkładu białka zawartego w mięśniach) i chodzisz głodny. Szansa na to, że w krótkim czasie po takim posiłku sięgniesz po niezdrowego batona czy inny produkt bogaty w cukry proste, jest ogromna. Warto było oszczędzać na „dobrych” kaloriach i zastępować je tymi pustymi i pozbawionymi jakiejkolwiek wartości odżywczej?

Zobacz: Jak można uniknąć efektu jo-jo

Nie używasz przypraw

Trochę soli, trochę pieprzu i gotowe! A szkoda. Brak przypraw oznacza często brak smaku, brak antyoksydantów i ograniczoną wartość zdrowotną. Odpowiednio dobrane kompozycje ziół i aromatycznych warzyw potrafią niezwykle pobudzić nasz metabolizm, uczynić zwykłą sałatkę ucztą dla podniebienia i zapobiegać wielu chorobom. Są wyjątkowo prostym sposobem na odkrywanie coraz to nowych kulinarnych doznań.

Nie trzeba wielkich wysiłków, by – zdawałoby się – zdrową kompozycję odrzeć ze wszelkich jej odżywczych właściwości. Na szczęście, niewiele więcej potrzeba, by zwielokrotnić jej dobry wpływ na nasz organizm. Kilka prostych zabiegów może przynieść niespodziewanie pozytywne efekty.

Czytaj też: Miód w duecie. 11 sposobów na zastosowanie miodu w domowych lekarstwach

 

Paulina Owsińska - dietetyk, psycholog. Doświadczenie zawodowe zdobywała m.in. w Poznańskim Ośrodku Zdrowia Psychicznego, Poradni Leczenia Uzależnień i Współuzależnień czy w Poradni Dietetycznej. Uczestniczka konferencji, prowadząca warsztaty i szkolenia psychologiczne i dietetyczne. Popularyzuje psychoedukację i wiedzę o zdrowym odżywianiu, współpracuje z osobami w różnym wieku i statusie. Podkreśla znaczenie kształcenia i rozwoju przez całe życie. Obecnie psychoterapeuta w trakcie szkolenia w Szkole Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej.

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

Pytanie: Jak często pijesz kawę?

  wcale

  raz na kilka dni

  codziennie

  2-3 dziennie

  więcej niż 3 dziennie

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA