Czy Wielki Post wychodzi nam na dobre?

Starszy niż rok
Wielki Post dla niektórych z nas jest czasem nie tyle religijnego skupienia, co narzucenia sobie postanowień żywieniowych. To okres, w którym rozpoczynamy dietę, unikamy słodyczy, obiecujemy sobie, że nie będziemy słodzić napojów czy nadmiernie solić potraw. I co najważniejsze – jemy mniej. Tylko czy głód wychodzi nam na zdrowie?

Wielki Post dla niektórych mógłby się odbywać jedynie na chlebie i wodzie. Ale, co oczywiste, organizm pozbawiony podstawowych witamin i minerałów szybko zacząłby się buntować. Okazuje się jednak, że ograniczenie spożywania pokarmów poprawia funkcjonowanie organizmu. Co więcej, ciało wykorzystuje wówczas magazynowane przez długi czas zasoby energetyczne, co powoduje z kolei, że kilogramów ubywa, a energii do życia pojawia się więcej.

Leczenie dietą

Jak sugerują specjaliści, ograniczenia żywieniowe i brak przyjmowania pokarmu uznawane było już w starożytności za metodę leczniczą, niwelującą przykre skutki zdrowotne. Głód miał przede wszystkim oczyszczać ciało i umysł, a także ograniczać rozwój różnorakich schorzeń. Czyżby zatem regularne głodówki mogły poprawiać nasze zdrowie?

Nie bez znaczenia jest fakt, że post trwa 40 dni, co wynika oczywiście z tradycji religijnych. Jednak długotrwałe głodowanie jest bardzo niekorzystne dla organizmu. Zanikowi ulegają mięśnie, spada odporność, wzrasta zagrożenie chorobowe, dochodzi do niedoboru białka, witamin i minerałów. Cierpi na tym także serce, ponieważ długotrwały głód doprowadza do niewydolności krążenia.

Poza tym nie wszystkie narządy wykorzystują nadwyżkę energetyczną gromadzoną w organizmie. Takim narządem jest na przykład mózg. Na dłuższym głodzeniu się cierpią wówczas mięśnie. Spalanie białka odbywa się błyskawicznie, by „nakarmić” mózg potrzebnymi do funkcjonowania substancjami. Zapasy energii potrafią się też szybko skończyć – toteż głodówka nie powinna być zbyt długa.

Zalety poszczenia

Zwolennicy poszczenia wyliczają zalety związane z ograniczeniem spożywania pokarmu – poprawie ulega samopoczucie, wzrasta poziom energii, cera staje się gładka, a oczy i włosy lśniące. Poprawie ulega też metabolizm, spalając szybciej i efektowniej nagromadzone w ciele toksyny. W przypadku poważniejszych schorzeń ograniczenie spożycia pokarmów jest nawet obowiązkowe. Organizm dochodzi wówczas do siebie, regenerując się od wewnątrz i oczyszczając. Twierdzi się też, że regularny głód przedłuża życie i odmładza ciało.

Czytaj też: Terapie alternatywne - głodówka podczas detoksykacji

Istnieje kilka rodzajów głodówek, które w zależności od pożądanych skutków, trwają od trzech do nawet 40 dni. Najważniejsze jest przede wszystkim twarde postanowienie, że kilka kolejnych dni zostanie poświęconych na poszczenie. Następnie przyda się spora doza cierpliwości i wytrwałości. Najgorsze, zdaniem osób, które wypróbowały tę metodę, są pierwsze trzy dni. Kolejne wyzwalają w człowieku ukrytą dotychczas energię. Post nie oznacza jednak, że nie należy niczego spożywać. Podczas poszczenia najważniejsze jest dostarczanie organizmowi płynów, by nie doprowadzić do odwodnienia. Należy wówczas pić niegazowaną wodę bez minerałów, napary ziołowe bądź zwykłą herbatę bez cukru. Możliwa jest również głodówka umiarkowana – jedzenie przyjmuje się w bardzo ograniczonych ilościach, dostarczając organizmowi jedynie 500-600 kcal na dobę.

Czytaj też: 7 najzdrowszych ryb

Post, dzięki któremu można pozwolić sobie na głodówkę, nie musi trwać jedynie w czasie oczekiwania na Wielkanoc. Jak radzą naukowcy, dają one pozytywne efekty wówczas, gdy są regularne. Osoba chcąca wprowadzić głodówkę w życie, powinna poświęcić na przykład jeden lub dwa dni w tygodniu, w których pozwala sobie na odstawienie żywności i oczyszczenie organizmu. Już po dwóch tygodniach ciało powinno przyzwyczaić się do ograniczeń, dzięki czemu głód przestaje być tak uciążliwy. Ważne jest wówczas to, by dobrze się wysypiać. Zmęczony i głodny organizm szybciej domagać się będzie brakującej dawki energii.

Post może się odbywać również w nocy. Metoda tak zwanej przerywanej głodówki nie wywołuje przykrych skutków i pozwala wytrwać w postanowieniu dłużej. Polega ona na tym, że między godziną 20.00 a 12.00 dnia następnego nie należy nic jeść, w ciągu dnia spożywając natomiast trzy posiłki i, co najważniejsze tym w przypadku, uprawiać ćwiczenia fizyczne. Powinny być wówczas odpowiednio dobrane przez specjalistę.

Wiedza i rozsądek

Do poszczenia należy się przygotować i podejść mądrze, przede wszystkim wgłębiając się w literaturę dotyczącą głodówek. Ważne jest także zdanie lekarza czy dietetyka. Nieumiejętne podejście może doprowadzić do efektu odwrotnego niż zamierzony. Rozsądne podejście pozwala jednak oczyścić zarówno umysł, jak i ciało. By, wbrew powiedzeniu Platona, było dla duszy schronieniem, a nie więzieniem.

Zobacz też: Motywacja - siła, która kieruje zachowaniem

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA