Dlaczego Francuzki nie tyją?


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Francja, oprócz tego, że jest znana z wyśmienitych serów, luksusowych perfum, świetnych win, uzdolnionych projektantów, wspaniałej architektury – można tak wymieniać jeszcze długo, może się poszczycić szczupłymi kobietami.

Jak podkreśla Mirelle Guiliano, autorka książki „Francuzki nie tyją” – Francuzki są niewysokie genetycznie, ale szczupłe kulturowo. To ich sposób życia przekazywany z matek na córki pozwala się poszczycić zgrabną figurą przy czym, paradoksalnie - bez drakońskich diet i większych wyrzeczeń. Jak to robią? O ile Amerykanki interesują się coraz to nowymi dietami cud, kupują masowo książki – poradniki i cierpią na efekt jo – jo, o tyle mieszkanki kraju elegancji żyją według sprawdzonych zasad i nie tyją.

Zobacz: W jaki sposób jedzenie wpływa na zmęczenie

Zasady, jakich trzyma się typowa Francuzka:

Jakość, nie ilość
Zamiast zjeść ogromną porcję makaronu z sosem śmietanowo – serowym, lepiej spożyć mniej, ale zadowalając podniebienie smakiem świeżych produktów. Sezonowe owoce i warzywa z targu, świeża ryba, sok z wyciskanych pomarańczy bez cukru zamiast kartonowego - Francuzka skupi się na doznaniach smakowych, zamiast pochłaniać bez hamulców i wrażeń wielkie porcje. „Amerykanka martwi się złym jedzeniem. Francuzka myśli o dobrym jedzeniu.”

Jeść wszystkimi zmysłami
Zamiast napadać bez opamiętania na jedzenie, Francuzki skupiają się na smaku, zapachu, kolorze potrawy. Doceniają sposób podania, atmosferę posiłku, przez co „mniej znaczy więcej”. Do tego jedzenie przeżuwają dokładnie, w spokoju. Szanują rytuały posiłków, nie dopuszczając do jedzenia przed telewizorem czy w biegu na mieście. Już jako dzieci były uczone, że posiłek jest niezwykle ważny i wymaga odpowiedniej oprawy.

Podjadanie jest szkodliwe
Pomiędzy posiłkami o stałych porach, Francuzki nie sięgają po łakocie pełne pustych kalorii. Zamiast tego preferują kilka porcji warzyw i owoców w ciągu dnia.

Bilansowanie jedzenia w skali tygodniowej
Nie da się czasami uniknąć późnej kolacji czy słodkiego rogala do kawy, zresztą nie warto na siłę sobie tego odmawiać. Istotną kwestią jest jednak odpowiedzialność za to, jak często się zdarzają takie kaloryczne grzeszki. Francuzka pozwoli sobie na kawałek błyszczącej, ciemnej czekolady, ale zje go 1 - 2 razy w tygodniu. Można ustalić takie „dni rozpusty”, żeby nie folgować sobie w pozostałe dni tygodnia.

Wracać na obraną drogę
To normalne, że kiedy jesteśmy na diecie, to wtedy zakazane produkty kuszą podwójnie. Jeżeli im ulegniemy, często zarzucamy nowy sposób odżywiania, sądząc że się nie sprawdził w naszym przypadku. To błąd. Francuzki są konsekwentne i jeżeli zbaczają z drogi, zaraz na nią wracają i walczą dalej o ładną figurę. Odejście od zasad traktują jak objazd, a nie ślepy zaułek.

Lampka wina do posiłku
Nie byłaby to Francja, jeżeli wino nie gościłoby na stołach. Jedna czy maksymalnie dwie lampki wina do obiadu lub kolacji wspaniale wpływają na trawienie, chronią serce i dodatkowo rozluźniają. Nawet skromny posiłek z takim trunkiem jest już wydarzeniem.

Chodzić kiedy tylko się da
Francuzki uwielbiają spacery i korzystają z nich przy każdej nadarzającej się okazji: wyjście z psem, zakupy na targu, droga do pracy, zastąpienie windy schodami. Sumując takie dzienne „eskapady”, łącznie może wyjść spora trasa i solidna ilość spalonych kalorii.

Czytaj też: Zdrowe sposoby na odchudzanie - porady dietetyka

Jeść dla przyjemności
Kiedy jedzenie sprawia radość i nie staje się powodem do wyrzutów sumienia, wtedy łatwiej jest świadomie kontrolować ilość i jakość spożywanych posiłków, nie stając się niewolnikiem łaknienia. Francuzki nie lubią wkładać zbyt dużo wysiłku, kiedy mogą zrobić coś łatwiej i w przyjemniejszy sposób. To także dotyka strefy jedzenia.

Planować posiłki wcześniej
Francuzki robią listę zakupów z kilkudniowym wyprzedzeniem i przygotowują zaplanowane posiłki, zamiast chwytać z półek supermarketu wszystko, co się nasunie pod rękę. A już na pewno nie lubią wybierać się do sklepu z pustym żołądkiem.

Francja elegancja
Francuzki doceniają wagę szykownego stroju, dobrze dobranej fryzury i pięknych perfum. Ich atrakcyjność wypływa z tego, że dobrze się czują we własnej skórze. Szczupła sylwetka to pochodna wielu drobnych codziennych starań.

Zobacz: 6 trików, które ułatwiają odchudzanie