Domy dla seniorów w Polsce

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Starość w polskim domu opieki. Smutna rzeczywistość czy jednak cień nadziei na lepszą przyszłość?

W Polsce żyje około 38 milionów osób. Demografowie nie dają nadziei. Idziemy śladem społeczeństw starzejących się. Przesuwa się wiek zawierania małżeństw. Zmniejsza się liczba rodzin wielodzietnych. Coraz więcej par decyduje się, na życie bez dzieci. Modne jest życie singla.

Najprostszym do zaobserwowania skutkiem powyżej opisanego zjawiska jest dzietność. W Europie i Polsce wynosi ona średnio 1,5 dziecka na kobietę. Tymczasem, by przyrost naturalny nie malał, dzietność w Polsce powinna wynosić 2,1 dziecka na kobietę.

W konsekwencji już za kilka lat możemy stać się społeczeństwem starym. Według danych GUS (Głównego Urzędu Statystycznego), w 2035 roku około 9,62 miliona Polaków przekroczy 60. rok życia. Dlatego już dziś powinniśmy zacząć myśleć o naszej starości i zainteresować się finansowym zabezpieczaniem się.

Czytaj też: Ruch w leczeniu osób starszych

Wielopokoleniowe domy odchodzą w zapomnienie

Nasi rodzice mieszkali ze swoimi rodzicami i dziadkami. Wnukami opiekowały się babcie i dziadkowie. Na wakacje wyjeżdżało się do rodziny. Ale to było kiedyś.

W XXI wieku podróżowanie i migrowanie ludzi między krajami, a nawet kontynentami, nie jest niczym nowym. Za granicę wyjeżdżamy do pracy i do szkoły. Na kilka lat, na stałe. Wyjeżdżamy sami i w nowym miejscu zakładamy rodziny lub one emigrują razem z nami. Dziś granice nie stoją nikomu na przeszkodzie w zdobywaniu świata.

Takie udogodnienia i możliwości pociągają za sobą jednak konsekwencje. W "starym" kraju zostają samotni rodzice, którym w przyszłości trzeba będzie zapewnić opiekę.

Czytaj też: Czy dziadkowie są jeszcze potrzebni? Jaka jest dziś rola dziadków?

Polska smutna rzeczywistość

Jeśli nie dom wielorodzinny i opieka rodziny czy przyjaciół, w przyszłości będziemy zdani na domy opieki. Pytanie tylko, jakie?

W Polsce mamy do wyboru: domy pomocy społecznej - utrzymywane przez gminy, podlegające pomocy społecznej i Ministerstwu Pracy i Polityki Społecznej; zakłady opiekuńczo-lecznicze - finansowane ze służby zdrowia, współfinansowane przez NFZ lub dostępne prywatnie; prywatne domy opieki - dostępne dla każdego w zależności od możliwości finansowych.

W domach opłacanych przez państwo, nie można liczyć na wysoki standard. Ale nie wiele lepiej jest w prywatnych ośrodkach. Ceny minimalne za pobyt sięgają 2 tys. złotych, a przebywające w nich osoby nie mogą liczyć na duży komfort. W takich miejscach niestety standardem są wieloosobowe pokoje z małymi łóżkami i skromną przestrzenia przeznaczoną na prywatność i odpoczynek. Posiłki można jadać tylko o określonych godzinach.

Oczywiście można znaleźć w naszym kraju miejsca o wysokim standardzie. W takich jednak trzeba płacić około 4 tys. zł za miesiąc pobytu. Mało kogo na nie dziś stać. A państwo do nich nie dopłaca. Dlatego jeśli chcemy, by było nas na nie w przyszłości stać, musimy zacząć odkładać pieniądze już dziś. Tak jak Niemcy, o czym możesz przeczytać w tekście "Pogodna starość na Zachodzie". Dowiesz się tam także, jak Francuzi sami organizują sobie tanie domy opieki, a Hiszpanie wynajmują pokoje studentom w zamian za pomoc w sprawach codziennych. Od tych, bądź co bądź starszych niż my i doświadczonych pod tym względem społeczeństw, możemy się wiele nauczyć.

Źródło: Medme.pl

Czytaj, jak wygląda: Opieka nad starszymi osobami

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła