Drzemka na klawiaturze?


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Wystarczy kwadrans popołudniowej drzemki, by kreatywność zwiększyła się o 40 proc., a produktywność o 35 proc.

U przeciętnego człowieka, który kładzie się do łóżka około godz. 23, a wstaje o 6 rano, spadek formy wystąpi szczególnie silnie o godz. 15. Obniża się wtedy ciśnienie krwi, zdolność koncentracji, pojawia się senność. Tymczasem krótka drzemka pozwala na powrót do zajęć z nową dawką energii bez ziewania do końca dnia.

Czytaj także: Co się dzieje w naszym mózgu podczas snu?

Sen i odpoczynek mózgu

Według raportu dr. Marka Rosekinda, byłego specjalisty ds. snu w NASA, już kwadrans popołudniowej drzemki zwiększa kreatywność o 40 proc., szybkość podejmowania decyzji aż o 50 proc. i produktywność o 35 proc.

Jak wynika z badań, drzemka zapobiega też atakom serca – szczególnie u mężczyzn. W Grecji porównywano częstotliwość występowania takich ataków wśród tych, którzy drzemali poł godziny co najmniej 3 razy w tygodniu, a tych, którzy nie korzystali z dodatkowego czasu na szybki odpoczynek w ciągu dnia. „Drzemiąca” grupa mogła pochwalić się aż o 37 proc. mniejszą ilością ataków serca.

Nieprzypadkowo też badania przeprowadzono w kraju śródziemnomorskim - tam sjesta jest naturalnym zjawiskiem. W innych kręgach kulturowych zwyczaj ten się jak do tej pory nie przyjął, chociaż coraz częściej mówi się o potrzebie głębszego odpoczynku podczas zajęć. W USA wydano książkę pt. „The Art of Napping at Work" (Sztuka drzemania w pracy), jednak ciągle niewiele jest biur z wydzielonymi pokojami umożliwiającymi pracownikom drzemkę (tzw. nap rooms).

Znany w Polsce psycholog biznesu Jacek Santorski zgadza się, że wprowadzenie krótkiej drzemki podczas pracy poprawiłoby jej jakość. Jednak, jak podkreśla, jesteśmy narodem nieufnym wobec innowacji, także proces przestawiania się na taką nowość musiałby przebiegać stopniowo i być poprzedzony kampanią społeczną.

Jeśli zdecydujemy się na drzemkę, pamiętajmy koniecznie o tym, by nie zamieniła się ona w spanie. Nie należy dopuszczać, byśmy zamiast krótkiej regeneracji weszli w głębszą fazę snu, z której ciężko jest szybko wyjść.

Czytaj także: Bezsenność i depresja często idą w parze

Zobacz: Skąd nasz mózg wie, że należy iść spać?