Duży biust na treningu – to nie problem!


 
Starszy niż rok
Zgrabna miseczka C lub większa jest dla wielu kobiet obiektem marzeń. Ale dla pań, które natura obdarzyła większym biustem, to wcale nie powód do dumy, a… spory problem.

 Zwłaszcza w czasie uprawiania aktywności fizycznej. Na szczęście są sposoby na okiełznanie średnich oraz dużych piersi.

Każdy biust wymaga pielęgnacji i troski - to truizm powtarzany do znudzenia przez brafitterki. Niestety, to rada którą zbyt często bagatelizujemy. A trzeba pamiętać o tym, że w czasie ćwiczeń właściwy dobór biustonosza jest jeszcze bardziej istotny, niż dobór stanika do codziennego użytku. Zwłaszcza, gdy uprawiamy dyscypliny mocno obciążające piersi, np. jazdę konną lub bieganie. Jeśli biust jest źle podtrzymany, to skóra na piersiach oraz cała tkanka piersi bardziej się naciągają, co sprawia ból. Zespół z Uniwersytetu w Portsmouth (Wielka Brytania) pod kierunkiem dr Joanny Scurr przeprowadził badania, z których wynika, że w czasie aktywności fizycznej odczuwa go co druga kobieta. Z tego powodu młode dziewczyny z większym biustem często nie chcą ćwiczyć, unikają wuefu, a później – jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Ale to nie jedyny problem. - Trzeba też pamiętać, że piersi, które podlegają dużym przeciążeniom, wydłużają się. Dlatego odpowiedni dobór stanika to sprawa kluczowa, jeśli chcemy, aby biust pozostał jak najdłużej jędrny - przestrzega Maria „Maheda” Dastych, znana braffiterka, prowadząca pierwsze w Polsce niezależne szkolenia z zakresu bra-fittingu.

Biustonosz sportowy

Panie obdarzone dużym biustem mogą zapomnieć o ćwiczeniach bez biustonosza. Na takie rozwiązanie mogą sobie pozwolić tylko panie z małym biustem i to też nie wszystkie. - Biust znajduje się na specyficznym rusztowaniu, które tworzą więzadła Coopera. Od ich wytrzymałości zależy, czy i jak szybko biust zacznie opadać. Ważne są nasze uwarunkowania genetyczne - tak jak niektóre kobiety mają długie nogi, inne - nieco krótsze, tak część z nas ma silniejsze więzadła, a część – słabsze - tłumaczy Maria Dastych. O ile jednak długość nóg widać na pierwszy rzut oka, nie jesteśmy w stanie ocenić swoich więzadeł. Zwłaszcza, że ich kondycja nie jest związana z rozmiarem piersi. I dlatego w tym przypadku lepiej zapobiegać, niż leczyć, oczywiście nosząc dobrze dobraną bieliznę.

Zobacz: Uprawiasz sport - musisz mieć odpowiedni biustonosz

Biustonosz 

Dobry biustonosz do aktywności fizycznej ma jedno najważniejsze zadanie - unieruchomić biust. Fiszbiny lub ich brak, układ ramiączek, materiał - to kwestie drugorzędne. - Ta część biustonosza, która znajduje się pod biustem, powinna ciasno przylegać do ciała. Jeśli dolny obwód stanika możemy przeciągnąć bez rozpinania przez piersi, to znaczy, że nasza bielizna jest źle dobrana - mówi nasza ekspertka. Z tego też względu popularne sportowe staniki wkładane przez głowę nie są odpowiednie dla pań ze średnim i dużym biustem. Kupując stanik, trzeba koniecznie go przymierzyć i... chwilę z nim poćwiczyć w przymierzalni. Wystarczy zrobić kilka skłonów, podskoków i pajacyków. Jeśli stanik jest dobry, mocno zabudowany i dobrze trzyma biust, piersi nie będą wypadać z miseczek. Warto też unieść do góry ręce - biustonosz nie powinien wrzynać się w ciało, ale nie może też się przemieszczać wzdłuż ciała, powinien ciasno do niego przylegać.

Czytaj też: 5 rzeczy, które musisz wiedzieć o operacji powiększenia biustu

Gdzie kupić dobry biustonosz?

Wiemy jak wybrać odpowiedni model biustonosza, ale gdzie go szukać? W sklepie z bielizną czy sportowym? To zależy od tego, jak często uprawiamy sport i jaka dyscyplina jest nam najbliższa. W czasie sporadycznych ćwiczeń np. aerobiku dwa razy w tygodniu wystarczy dobrze dobrany, wygodny zwykły biustonosz. Do jazdy konnej, częstych biegów długodystansowych itd. najlepiej wybrać profesjonalny stanik sportowy. - Nie tylko przytrzyma biust przy dużych obciążeniach, ale będzie też zrobiony z oddychającego i bardziej trwałego materiału. To pomoże utrzymać biust w dobrej formie - przekonuje Maria Dastych.

Za pomoc w przygotowaniu tekstu i konsultację dziękuję pani Marii Dastych, brafitterce prowadzącej pierwsze w Polsce niezależne szkolenia i warsztaty bra-fittingowe.

Czy wiesz, że: Kobiety pragną krągłości!