Ebola zbiera kolejne żniwo. Czy jesteśmy bezradni?

Śmierć Sheik Umar Khana, wybitnego eksperta zajmującego się walką z ostrą chorobą zakaźną - Ebolą, wstrząsnęła Zachodnią Afryką.

Życie mamy tylko jedno

“Obawiam się o swoje życie, bo je cenię” - mówił Khan w jednym ze swoich ostatnich wywiadów. Zmarł we wtorek, niedługo po postawieniu sobie diagnozy. Czy jego śmierć może być sygnałem wskazującym na bezradność w walce z wirusem? Za swoje zasługi ten wybitny specjalista został okrzyknięty bohaterem narodowym przez Ministerstwo Zdrowia Sierra Leone.

Ebola wciąż atakuje

Ebola jest ostrą chorobą zakaźną przenoszoną poprzez dotyk i płyny ustrojowe. Jej charakterystycznymi objawami są wymioty, biegunka, wysoka temperatura i krwotoki. Dotychczas atakowała głównie tereny środkowej Afryki. Obecnie problem dotyczy także Zachodu kontynentu. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, epidemia zabiła już 672 osoby. Niewykluczone, iż wirus wydostanie się poza jej obszary i stanie się zagrożeniem, również dla Europy. Czytaj też: Współczesne epidemie. Jakie choroby są dziś najgroźniejsze dla świata?

Europa w gotowości

Rękawiczki, maski ochronne, specjalne procedury i gotowość wojsk - niektóre kraje, w tym Wielka Brytania i Francja, opracowały już ogólnokrajowy plan przeciwdziałania potencjalnej chorobie. Mimo iż Peter Piot, jeden z odkrywców choroby, twierdzi, iż Ebola nie jest zagrożeniem dla Europy - ta woli dmuchać na zimne. 

Czytaj też: malaria-nie-ma-na-nia-szczepionki,3107838,1.html">Malaria - nie ma na nią szczepionki!

Ebola odporna na leki?

Jak dotąd nie udało się opracować odpowiednich leków, które pozwoliłyby na pokonanie wirusa. Istnieje już kilka szczepionek wcześniej przetestowanych na zwierzętach. Uzyskały one nawet odpowiednie wyniki. Niestety wciąż nie zostały dopuszczone do użytku. Według Petera Piota, to najwyższy czas, by w krajach dotkniętych epidemią zostały wprowadzone.

Jak ustrzec się przed wirusem?

Do zakażenia może dojść przy bardzo bliskim kontakcie z osobą zarażoną. Powinniśmy więc go unikać oraz stosować się do procedur przeciwdziałających wirusowi. Pierwsze objawy Eboli przypominają grypę, co może być mylące i wywołać panikę. Jeśli jednak zetkniemy się z przypadkiem zakażenia wirusem, powinniśmy natychmiast zgłosić się do pobliskiego szpitala.

Czytaj też: Urlop w tropikach - jak się przygotować?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA