Filtr UV – ochrona na lato

Lato w pełni. Słońce, morze, plaża... Wielu ludzi właśnie tak wyobraża sobie swoje wymarzone wakacje. Jednak zanim całkowicie rzucimy się w wir słonecznego szaleństwa, pamiętajmy o zapakowaniu do walizki odpowiednich preparatów ochronnych.

Słońce emituje trzy rodzaje promieniowania:

  1. UVA – wnika w tkankę podskórną, dociera zatem znacznie głębiej niż promieniowanie UVB;
  2. UVB – w jego wyniku powstaje opalenizna;
  3. UVC – prawie w ogóle nie dociera do Ziemi, jest zatrzymywane przez atmosferę.

Aby uchronić się przed szkodliwym oddziaływaniem promieniowania słonecznego, należy stosować preparaty z odpowiednimi filtrami. Wyróżniamy dwa rodzaje filtrów: fizyczne i chemiczne.

Promieniowanie

To związki o cząstkach tak dużych, że nie wnikają w skórę, tylko pozostawiają na niej warstwę odbijającą i rozpraszającą promieniowanie. Zaliczamy do nich dwa pigmenty naturalne - są to tlenek cynku oraz dwutlenek tytanu. Oba chronią przed promieniowaniem UVB oraz przed częścią widma UVA, jednak tlenek cynku uważany jest za skuteczniejszy w zakresie długopasmowym (UVA), zaś dwutlenek tytanu znakomicie sprawdza się jako ochrona przed UVB. Wynika z tego, że prawdziwie spełniać swoją rolę mogą preparaty zawierające oba pigmenty jednocześnie. Filtry mineralne rzadko wywołują reakcje nadwrażliwości, dlatego polecane są dla dzieci oraz dla osób ze skórą wrażliwą lub alergiczną.

Czytaj też: Jak sobie radzić z oparzeniami słonecznymi?

Minusem filtrów fizycznych jest dość słaba ochrona przed działaniem UVA, które przenika przez warstwę ochronną tworzoną przez substancje zawarte w emulsjach do opalania. Dobrze zatem stosować go w połączeniu z niewielkimi stężeniami filtrów chemicznych, zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy działanie UVB słabnie, a promieniowanie UVA utrzymuje się na tym samym poziomie. Dodatkowo filtry fizyczne łatwo ścierają się ze skóry - również przez pocenie. Najbardziej uciążliwą wadą filtrów mineralnych jest jednak... barwienie skóry. Na szczęście opracowano różne metody, mające zniwelować tę niedogodność. Są to m.in.: mikronizowanie pigmentów, a więc zmielenie ich tak, by nadal spełniały swoją rolę, jednocześnie nie nadając skórze białego koloru, oraz stosowanie kremów tonujących, które lekko poprawiają koloryt cery.

Filtry chemiczne chronią naszą skórę poprzez reakcje chemiczne, które zachodzą pod wpływem promieniowania UV. Posiadają zdolność wnikania w głąb naskórka. Absorbują energię niesioną przez promieniowanie słoneczne. Największą grupę stanowią filtry chroniące przed promieniowaniem UVB. Co prawda nie barwią skóry, jak filtry fizyczne, jednak mogą zabarwiać... ubrania - te wykonane ze sztucznych materiałów trwale.

Jaki wybrać krem z filtrem?

Przy wyborze kosmetyków należy kierować się wysokością faktora SPF, który określa zawartość filtra. Na takie filtry należy jednak bardzo uważać, ponieważ skóra nie zawsze dobrze reaguje na substancje chemiczne zawarte w emulsjach. Powinno używać się ich co 2 godziny, bo pod wpływem światła słonecznego substancje chemiczne ulegają rozpadowi. Ponadto, choć co prawda nie barwią skóry, jak filtry fizyczne, mogą zabarwiać... ubrania - te wykonane ze sztucznych materiałów, trwale.

Warto wiedzieć, że najlepszy efekt osiągniemy, gdy połączymy filtry fizyczne z chemicznymi i właśnie tak połączonych preparatów jest najwięcej. 

Obecnie do najskuteczniejszych kosmetyków ochronnych zalicza się produkty koncernu L'Oreal, a więc m.in. te firmy Garnier, La Roche-Posay, Vichy. Warte polecenia są również kremy z filtrem marki Avene, Lirene oraz Iwostin.

Zanim rozłożymy się na plaży, dokładnie przemyślmy wybór odpowiedniego preparatu, który uchroni nas przed przykrymi niespodziankami. Słońce to nasz wakacyjny kompan – nauczmy się z nim dobrze żyć.

 Zobacz: Jak się opalać, żeby sobie nie zaszkodzić?

Czytaj też: Kiedy słońce jest niebezpieczne?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA