Gwiazdy pomagają walczyć z cukrzycą

Starszy niż rok
3 miliony chorych, 700 tysięcy przyjmujących insulinę - tak zatrważająco wyglądają statystyki dotyczące cukrzycy w Polsce. „Oddaj cukier” - pod takim hasłem odbyła się konferencja prasowa inaugurująca kampanię społeczną edukującą Polaków o potrzebie wykonywania badań w kierunku cukrzycy. Zaangażowały się w nią znane gwiazdy – Katarzyna Skrzynecka, Katarzyna Glinka oraz Cezary Żak.

„To ważna kampania, ponieważ w Polsce na cukrzycę choruje tak wiele osób. Właśnie dlatego zdecydowałam się wziąć w niej udział. Jako odpowiedzialny rodzic chcę dbać o siebie i moją rodzinę. Sama zdrowo się odżywiam, uprawiam sport, badam się regularnie i w ten sposób uczę także swoje dziecko odpowiedzialności o zdrowie” – powiedziała Katarzyna Glinka.

„To słuszna sprawa, potrzebna kampania. Nie szanuję ludzi, którzy nie dbają o własne zdrowie, ponieważ to świadczy o ich nieodpowiedzialności w stosunku do bliskich. Ja sam regularnie się badam i pilnuję, aby robili to także członkowie mojej rodziny. Tylko tak jesteśmy w stanie się dowiedzieć, czy chorujemy na cukrzycę lub inne choroby” - stwierdził Cezary Żak.

Zobacz wideo: Czy cukrzyca jest śmiertelna?

Dwa rodzaje cukrzycy

Insulinę w Polsce przyjmuje prawie 700 tysięcy osób, z czego 200 tysięcy z cukrzycą typu 1, chorobą różniącą się przyczynami występowania od cukrzycy typu 2. Cukrzyca typu 1 to choroba, w której własny organizm niszczy komórki trzustki produkujące insulinę. Do momentu odkrycia insuliny, co miało miejsca prawie 100 lat temu w Toronto, pacjenci z cukrzycą typu 1 umierali. Nie można żyć bez insuliny. Insulina jest jedynym sposobem, który ma nasz organizm, aby spalić glukozę, czyli na dostarczenie energii wszystkim naszym komórkom. „Chorym tłumaczymy, że insulina jest kluczem, który otwiera komórki dla glukozy. Jak go nie ma, ta glukoza nie jest spalana. Człowiek chudnie, spala tłuszcze, potem białka, a w ciągu roku od rozpoznania cukrzycy pacjenci umierali. Dlatego insulina jest taka ważna - ratuje życie” – mówi profesor Leszek Czupryniak, były Prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego.

Czytaj: Cukrzyca zwiększa ryzyko wystąpienia wad wrodzonych

W typie 2 mechanizm jest zupełnie inny. Nasz organizm ma za dużo energii, więc próbuje pozbyć się glukozy na różne sposoby. „W przypadku cukrzycy typu 2 insulina jest lekiem ostatniego ratunku i my lekarze niespecjalnie lubimy leczyć nią pacjentów” – dodaje profesor Czupryniak.

Minusy insuliny

Są dwa powody sprawiające, że insulina nie jest lekiem idealnym. Po pierwsze insulina jest nierozerwalnie związana z niedocukrzeniem. Norma cukru we krwi u zdrowego człowieka  na czczo wynosi między 70 na 100 mg/dl (miligramy na 100 ml krwi), a już poniżej 70 u chorych na cukrzycę rozpoznajemy niedocukrzenie. Jak widać granicę jest bardzo łatwo przeskoczyć i nie jest to niczyja wina. "Wystarczy, że chory na cukrzycę zastosuje odrobinę więcej ruchu, którego nie planował. Na przykład rzuci się do dogonienia tramwaju i może nie dobiec już do niego, padnie nieprzytomny, bo cukier obniży się za bardzo. Już przy poziomie 40-50 pacjenci mają niedocukrzenie, a mózg w 99 procentach energię czerpie z glukozy” – mówi profesor Leszek Czupryniak.
Po drugie leczenie insuliną daje przyrost masy ciała. Wielu pacjentów z cukrzycą typu 2 ma nadwagę i stosowanie takich leków, które jeszcze powodują tycie, nie jest najlepszym pomysłem. Dlatego przemysł farmaceutyczny od lat wymyśla różne sposoby, aby wyeliminować skutki uboczne jakie daje insulina.

Już za tydzień druga część artykułu o kampanii "Oddaj cukier". Napiszemy w nim o nowoczesnych terapiach i zastosowaniu nowych leków w leczeniu cukrzycy.

Czytaj: Co 7 sekund ktoś umiera z powodu cukrzycy

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA