Historia medycyny nuklearnej

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Medycyna nuklearna to stosunkowo młoda nauka wykorzystująca najnowsze zdobycze w dziedzinie chemii i fizyki. To dział medycyny zwrócony na bezpieczne wykorzystanie radioizotopów jako otwartych źródeł promieniowania w diagnostyce medycznej i terapii.

Stosowane są radiofarmaceutyki, które wykazują zależność do określonych narządów wewnętrznych. Dzięki temu selektywnie gromadzą się w konkretnych tkankach i można śledzić przemiany jakim ulegają. Techniki radioizotopowe pozwalają na zobrazowanie wszelkich zmian strukturalnych i czynnościowych narządu. Dawka promieniowania jonizującego jest niewielka, mniejsza niż przy zastosowaniu metod radiologicznych.

Powstanie tej dziedziny określa się między rokiem 1933 (odkrycie sztucznej promieniotwórczości przez Irenę i Fryderyka Joliot), a rokiem 1946 (otwarcie pierwszego reaktora produkującego radioizotopy tylko do celów medycznych w Oak Ridge Laboratory). Sam termin został wprowadzony w 1952 roku. Przedstawiony przedział czasu określa rzeczywiste wykorzystywanie masowe promieniowania w medycynie. Natomiast zjawisko promieniowania zostało odkryte wcześniej i właściwie od tego momentu można mówić o początkach nowej dziedziny nauk lekarskich.

Zobacz: Zastosowania medycyny nuklearnej

A wszystko zaczęło się od...

Roku 1886, kiedy to Henri Becquerel odkrył tajemnicze promieniowanie soli uranu. Ten wynalazek rzucił nowe spojrzenie na właściwości znanych pierwiastków. Odkrycie nastąpiło zupełnie przypadkowo, a dalsze badania nad tym zjawiskiem rozpoczęła Maria Curie-Skłodowska wraz z mężem Piotrem Curie, którzy nazwali proces promieniowania radioaktywnością. Od tej pory odkrycie goniło odkrycie; wyodrębniono dotąd nieznane pierwiastki, rozróżniono rodzaje promieniowania (α, β, γ), rozpoczęto zastanawiać się nad wykorzystywaniem nowych zdobyczy.

Lata trzydzieste i czterdzieste XX wieku to czas okryć wielu radionuklidów i zarazem czas intensywnych badań - pierwszych poważnych zastosowań klinicznych. I tak w 1937 roku na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley posłużono się eksperymentalną metodą do leczenia białaczki - promieniowaniem fosforu-32. Kolejna ważna data to 1938 rok kiedy to John Livingood i Glen Seaborg wynaleźli I-131 i Co-60 i prowadzili pierwsze pomiary wychwytu jodu przez tarczycę. Ich badania położyły podwaliny pod medycynę nuklearną, bowiem w 1946 roku zastosowano wtedy skuteczną terapię radioaktywnym izotopem jodu (I-131) u pacjenta z rakiem tarczycy (tzw. atomowy koktajl).

Pierwsze obrazy serca

Wraz z licznymi odkryciami nowych substancji radioaktywnych postanowiono rozszerzyć produkcję izotopów, w tym celu w 1940 roku Fundacja Rockefellera zafundowała pierwszy cyklotron. Medycyna nuklearna staje się ważną gałęzią medycyny, okazało się, że możliwe jest bezbolesne obrazowanie wnętrza człowieka. Do rozwoju tej nauki przyczyniły się postępy w aparaturze pomiarowej, mianowicie w elektronice i informatyce. Pojawiają się prototypy współcześnie używanych urządzeń diagnostycznych (np. kamery scyntylacyjne). W 1958 roku opracowane zostają zasady rekonstrukcji obrazów w tomografii emisyjnej, obecnie używane w SPECT i PET. Możliwe i skuteczne stało się leczenie raka tarczycy izotopem jodu. Te sukcesy przyczyniły się do tego, że 1951 roku Departament Żywności i Lekarstw USA (FDA) zatwierdził jodek potasu do użycia u pacjentów z chorobą tarczycy – był to pierwszy radiofarmaceutyk.

Czytaj: Radioterapia - choroby nienowotworowe

Passa trwa nadal

Medycyna nuklearna jest tą dziedziną w której postę trwa nadal. Wprowadzane są wciąż nowe, w coraz większym stopniu swoiste radiofarmaceutyki. Substancje, które już nie tyle ukazują czynność danego narządu, ale określony proces w narządzie np. metabolizm glukozy, lipidów, działanie pompy sodowo-potasowej. Procesy dotykają biologii molekularnej, genetyki, stąd kojarzy się często medycynę nuklearną właśnie z tymi gałęziami. Co za tym idzie wciąż poszerza się krąg chorób w leczeniu których znaczącą rolę odgrywa medycyna nuklearna. Trwają także poszukiwania jak najbardziej swoistego radiofarmaceutyku – leku trafiającego wyłącznie do chorej komórki i potrafiącej ją wyleczyć bądź zniszczyć.  Choć od czasu kiedy medycynę nuklearną oficjalnie uznano za nową gałąź medycyny minęło kilkadziesiąt lat (1971) przyszłość nadal jest w jej rękach.

Czytaj też: Medycyna personalizowana - czy ma szansę na rozwój w Polsce?

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła