Inwazja pajączków, bolące haluksy? Pomóż nogom stanąć… na nogi!

Piękne, zdrowe nogi przyciągają uwagę i nie sprawiają właścicielce żadnych problemów, no może poza zazdrością ze strony innych kobiet… Inaczej to wygląda, kiedy pojawią się żylaki, pajączki czy koślawe paluchy. Pamiętajmy, nie warto zmagać się z tymi dolegliwościami na własną rękę (a może… nogę). Lepiej skorzystać z bezpiecznych zabiegów, które oferuje współczesna medycyna.
Stopy z haluksami

Artykuł sponsorowany

Źródło: 123RF

Spis treści

Żylaki i pajączki – złośliwy duet

Żylaki i pajączki to nie tylko problem estetyczny. Zwłaszcza nie leczone żylaki mogą doprowadzić do niebezpiecznych dla życia chorób, takich jak owrzodzenia żylne podudzi, zakrzepowe zapalenie żył czy zatorowość płucna. Dlatego nie można ich lekceważyć i trzeba jak najszybciej zgłosić się do lekarza specjalisty w dobrej klinice, która zaproponuje nowoczesną, skuteczną terapię.

 „W naszych technikach leczenia żylaków, jako jedni z pierwszych w Polsce, stosujemy zamknięcie ich metodą ClariVein®. To technika, polecana osobom, które poszukują bezpiecznych i szybkich sposobów usuwania żylaków” – mówi dr Krzysztof Piórek chirurg, flebolog z Horizon Medical Center.

Cechą wyróżniającą ClariVein® jest zastosowanie specjalnego cewnika wprowadzanego do żyły, który podrażnia wewnętrzną ścianę naczynia, aplikując równocześnie lek sklerotyzacyjny. Rotacja cewnika zapewnia równomierne rozprowadzenie leku, co prowadzi do obkurczenia i zamknięcie światła naczynia.  

ClariVein®  to bezpieczny, szybki sposób, dający długotrwałe efekty i zapewniający natychmiastowy powrót do aktywności. Zabieg nie pozostawia siniaków ani blizn, dlatego uznawany jest dzisiaj za jedną z najlepszych kuracji redukujących problemy z żyłami.

Halo, skąd te haluksy?!

Przyczyn jest kilka. Przede wszystkim, niestety skłonność genetyczna do deformacji i tu zdecydowanie dominują kobiety. Innymi są niewłaściwe obuwie (mające zbyt wąski nosek i cieniutką podeszwę), praca wymagająca długotrwałego stania lub chodzenia, choroby układowe (RZS). To wszystko może spowodować deformację przedniej części stopy – palucha nazywanego po łacinie halluksem oraz innych palców. W języku potocznym przyjęło się, że nazwą „haluks” lub „halux” określa się deformację pierwszego palca stopy czyli palucha. Jak je rozpoznać?

O haluksach mówimy, gdy głowa pierwszej kości śródstopia zaczyna wystawać poza obrys stopy a paluch nadmiernie zbliża się do 2 palca, spychając go na bok lub do góry. Deformacja palucha, zwłaszcza długo trwająca zawsze doprowadza do deformacji innych palców i powstania tzw. palców młotkowatych lub szponiastych - opisuje schorzenie dr Andrzej Komor, specjalista ortopeda z Horizon Medical Center.

Taka deformacja stopy jest poważnym problemem zdrowotnym, powodującym ból podczas chodzenia oraz ograniczającym lub uniemożliwiającym aktywność fizyczną. Jedynym sposobem na jego prawidłowe rozwiązanie jest leczenie operacyjne – korekcja nieprawidłowo ustawionych kości.

Reklama

Tylko operacja!

W zgodnej opinii lekarzy, jedynym skutecznym sposobem leczenia deformacji stopy jest operacja, przywracająca prawidłowy kształt i funkcję zdeformowanej stopy. „W Klinice oferujemy pacjentom dwie metody operacyjnego leczenia haluksów: metodę klasyczną oraz nowoczesną metodę mini-inwazyjną. W pierwszej do zespalania odłamów kości używa się śrub a czasem także płytek tytanowych. W drugiej ustawienie kości poprawia się wykonując małe, 2-3 mm nacięcia, przez które frezem przecina się kości oraz usuwa tzw. wyrośla kostne. Metoda ta jest zalecana przede wszystkim u pacjentek ze zmianami skórnymi lub cukrzycą – czyli w sytuacjach, kiedy zwiększone jest ryzyko gojenia się ran. Operacje mini-inwazyjną wykonuje się w tzw. znieczuleniu okołokostkowym, bez konieczności zastrzyku w kręgosłup” – wyjaśnia dr Komor.

Wiele osób obawia się unieruchomienia i długotrwałej rekonwalescencji po operacji. I tak byo przez laty. Na szczęście postęp technik operacyjnych oraz nowoczesne ortezy pozwalają pacjentkom na relatywnie bezproblemowe funkcjonowanie po zabiegu. „W okresie pooperacyjnym stosujemy standardowo ortezę poopercyjną (tzw. Bunion Boot), która umożliwia chodzenie z częściowym odciążeniem operowanej stopy. Orteza jest zakładana już kilka godzin po operacji, po ustąpieniu znieczulenia, przy wyjściu pacjentki do domu. W zależności od rozległości operacji zalecam pacjentkom chodzenie w ortezie przez 4 do 6 tygodni, a przez kolejne 6-8 tygodni w obuwiu sportowym” – kontynuuje dr Andrzej Komor.

Po operacji konieczne są masaże przeciwobrzękowe i rehabilitacja, której szczegółowy przebieg ustala lekarz. Wysiłek i uciążliwości związane z zabiegiem są jednak zdecydowanie mniejsze od korzyści - po prawidłowo wykonanej operacji ryzyko nawrotu haluksów jest minimalne.

Po pierwsze nie szkodzić, czyli zapobiegać!

Aby mieć piękne i zdrowe nogi należy przestrzegać kilku prostych zasad. Przede wszystkim:

  • unikać zbyt ciasnych butów
  • ograniczyć chodzenie w szpilkach i wybierać modele na niższym obcasie
  • odpoczywać z nogami uniesionymi ku górze

Ponieważ nie zawsze udaje się zrealizować te zalecenia warto pamiętać, że kiedy dostrzeżemy żylaki, pajączki lub deformacje palców – nie zwlekajmy! Znacznie łatwiej poradzić sobie z tymi problemami wcześniej, zanim wystąpią możliwe komplikacje.

Horizon Medical Center

Domaniewska 39A, Warszawa
kom.: +48 509 461 432

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami na temat zdrowia i zdrowego stylu życia, zapraszamy na nasz portal ponownie!

<-- popup -->