Jak dbać o linię bez wyrzeczeń

Starszy niż rok
"Kuchnia wagi lekkiej", nowa pozycja wydawnictwa Bellona, to świetny zbiór przepisów kulinarnych.

Korzystając z nich można zjeść naprawdę "porządny" obiad nie martwiąc się o to, że psujemy sobie zdrowie i wygląd nadmiarem kalorii lub tłuszczu.

Tytuł "Kuchnia wagi lekkiej" sugeruje, że będziemy mieli do czynienia z kolejnym, jak to jest w modzie, podręcznikiem diety odchudzającej. Nic z tych rzeczy. Autorka przepisów Beata Woźniak nie proponuje na obiad dań składających się z garści pestek dyni i szklanki wody mineralnej. Jej rozumienie lekkiej kuchni to nie tylko sałatki i koktajle, ale również zupy i pieczenie. Jednak zrobione z takich składników i tak przygotowane, aby zachowując jak najwięcej składników odżywczych uniknąć nadmiaru tłuszczu.

Dania dla każdego

W książce znajdziemy przepisy na smakowite sałatki i przekąski, dania obiadowe oraz podwieczorki. Każda potrawa została opatrzona informacją o wartości energetycznej. Najciekawsza dla osób, które chcą jeść zdrowo ale nie rezygnować z przyjemności zjedzenia dwudaniowego obiadu, jest właśnie część obiadowa. Znajdziemy tu m.in. przepisy na kremową zupę pomidorową, żurek z jajkiem czy rosół z piersi kurczaka. Wśród dań głównych kuszą przepisy na smakowite szaszłyki z kurczaka, pulpety drobiowe, udka indycze i gęsie, a nawet... kotlety wieprzowe. Oczywiście autorka poleca głównie ryby, warzywa, chude mięsa i owoce, ale nie ma nic przeciwko temu, aby od czasu do czasu pozwolić sobie na "cięższy" obiad. W ostatecznym rozrachunku liczy się przecież właściwe zbilansowanie wszystkich posiłków w zapotrzebowanie na składniki odżywcze.

Czytaj też: Nie masz przyrządów do ćwiczeń? Wystarczy książka!

Prosto i elegancko

Zaletą przepisów "Kuchni wagi lekkiej" jest ich prostota. Nie trzeba mistrzowskich umiejętności kulinarnych, aby przygotować smaczne i ładnie wyglądające dania. A z drugiej strony dobre samopoczucie lubiącej kucharzyć osoby zdecydowanie wzrośnie, gdy przygotuje na przekąskę wytworne "Roladki bankietowe z łososia", a na deser "Mus morelowo-bananowy".

Tabela kaloryczności

Wielką zaletą jest zamieszczona na końcu pozycji tabela koloryczności, w której zestawiona została zawartość kaloryczna - liczba kcal w 100 gramach - kilkuset różnych produktów spożywczych. Książkę warto mieć pod ręką na kuchennej półce. To świetna ściągawka dla tych, którzy lubią sprawdzać, czy trzymają się normy.

Zobacz: Dieta pudełkowa – zdrowa moda nie tylko wśród gwiazd

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA