Jak łagodnie przejść od niezdrowego do zdrowego stylu życia

detoks
Starszy niż rok
„Detoks ciała i umysłu” Ewy Trojanowskiej, tegoroczna nowość wydawnictwo Burda, to na pierwszy rzut oka książka podobna do wielu innych na rynku pozycji, które zachęcają do prowadzenia zdrowego stylu życia, właściwego odżywiania i uprawiania różnych sportów. Jednak gdy tylko zaczniemy ją czytać przekonamy się, jak bardzo jest oryginalna.

Ewa Trojanowska wszystko, o czym pisze, albo sama przeżyła, albo wypróbowała na samej sobie, a więc zjadła albo przećwiczyła. Czyli, nawiązując do tytułu książki, przeszła zarówno detoks, jak i radykalną zmianę nawyków żywieniowych oraz zmianę nastawienia do życia. I nauczyła się, a teraz chce nauczyć innych, że nie warto tracić czasu na zajmowanie się nieistotnymi sprawami, które jako pozornie bardzo ważne oferuje nam współczesny świat i przedstawiają nam media; że trzeba pielęgnować w sobie pozytywną energię i dzielić się nią z bliskimi; że należy zaprzestać negatywnego myślenia, które nie tylko leży u źródeł naszych życiowych kłopotów, ale często jest przyczyną problemów zdrowotnych.

Poznaj: 5 chorób, do jakich doprowadza siedzący tryb życia

Detoks ciała i umysłu

         Przejście drogi do uzyskania nowego „JA” nie było dla autorki łatwe i nie od razu zakończyło się sukcesem. Musiała wiele zrozumieć i zdobyć się na wiele wyrzeczeń. A można sobie wyobrazić, co przeżywa miłośnik kawy, który nagle zostaje pozbawiony możliwości picia tego cudownego napoju, a zamiast tego codziennie spożywa... siemię lniane. Może i będzie zdrowszy – Ewa Trojanowska leczyła się z refluksu - ale czy szczęśliwy?

         W „Detoksie ciała i umysłu” znajdziemy mnóstwo rad i przepisów dotyczących zdrowej diety oraz „czarną listę” produktów, których spożywanie może przynieść naszemu organizmowi tylko szkody. Nie brakuje też porad ćwiczeń gimnastycznych wywodzących się głównie z jogi. Wiedza o nich może dla wielu osób stać się inspiracją do regularnego treningu.

Zobacz: Najczęstsze błędy żywieniowe

         Warto zwrócić uwagę na przystępny język i świetny styl autorki. Książka o tym, jak cieszyć się życiem, co jeść i jak dbać o swoje ciało to nie suchy instruktaż napisany przez napompowanego fachową wiedzą eksperta. To potoczysta opowieść, okraszona celnymi uwagami natury społeczno-obyczajowej i na dodatek pełna humoru. To się naprawdę dobrze czyta.

Czytaj też: Choroby przyszłości. Na co będą się leczyć nasze dzieci?

Iwona Kosowska

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA