Jak przestałam chorować?

Starszy niż rok
Odporność to broń naszego organizmu. Nie możemy o tym nigdy zapominać, jeśli chcemy się cieszyć zdrowiem.

Kilka lat temu... "Proszę Cię zostań w domu,nie możesz iść z tym przeziębieniem do pracy, bo się bardziej załatwisz!" - mąż bezskutecznie próbował zatrzymać mnie w domu. Byłam uparta i niestety skończyło się na zapaleniu oskrzeli, które było wyjątkowo oporne w leczeniu. "Boże,przecież to już piąta z kolei infekcja w tym roku, a dopiero minęła jego połowa" - uświadomiłam sobie z lekkim przerażeniem. Analizując ostatni czas, musiałam sama przed sobą przyznać, że było sporo w tym mojej winy. Codzienna gonitwa i towarzyszący jej stres, sprawiły, że zapomniałam kompletnie o dbaniu o swoje zdrowie. Nie ma się więc co dziwić, że organizm w końcu się zbuntował i zaczął być bardzo podatny na infekcję. Postanowiłam coś w końcu z tym zrobić. Nie mogłam w końcu przecież reszty życia spędzić na chorowaniu...

Zmiany zimą i na wiosnę

To powiedzenie stało się moim hasłem przewodnim, odpowiednim na każdą porę roku. Chcę się cieszyć pełnią sił witalnych przez cały czas, dlatego szczególnie starannie przygotowuję się do tych miesięcy, w których dobra odporność ma bardzo duże znaczenie. Mam tu na myśli zimę i wiosnę. Zima to czas, kiedy ze względu na brak słońca, ograniczony dostęp do naturalnych witamin, możemy czuć się osłabieni i narażeni na różne infekcje. Na początku wiosny pogoda także lubi być kapryśna, więc aby zapobiec chorobom, regularnie łykam preparaty wzmacniające odporność oraz witaminy w tabletkach. Niezależnie od pogody staram się codziennie wychodzić na spacer,aby odpocząć trochę od przegrzanych pomieszczeń. Zawsze wybieram ubrania odpowiednie do warunków na zewnątrz, chroniących mnie przed zmarznięciem, bądź nadmiernym przegrzaniem, które jak wiadomo nie są obojętne dla organizmu.

Poznaj: Patenty na odporność

Przez cały rok prawie codziennie poświęcam parę minut na gimnastykę, a kiedy czas pozwala, chodzę na basen. Pozwala mi to zachować dobrą kondycję i prawidłową wagę. Zwracam też uwagę na to, aby w mojej diecie nie zabrakło składników, które mają w sobie właściwości wzmacniające funkcjonowanie organizmu. Dzięki temu, że w porę zareagowałam, dziś prawie zapomniałam, co to znaczy ciągle chorować i "odpukać w niemalowane" - niechaj ten stan nadal trwa.

Artykuł zakwalifikowany do konkursu: "Twój sposób na odporność". Więcej domowych sposobów na zachowanie odporności znajdziesz na stronie Twój sposób na odporność.

Czytaj: Hartowanie ciała. Sposób na odporność zimą

Czytaj też: Co jeść, żeby nie chorować? 10 produktów żywnościowych, które podnoszą odporność

Czytaj ponadto: Jak wzmocnić swoją odporność?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA