Kasza jaglana - sposób na detoks po świętach


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Po ucztach dni świątecznych dobrze jest skorzystać z choć jednodniowego detoksu opartego na kaszy jaglanej. Ten niegdyś podstawowy składnik kuchni przodków, dziś niestety wydaje się ignorowany.

Najpierw jedliśmy bez umiaru, świętując jak tradycja nakazała. Do tego alkohol, mniej ruchu, wylegiwanie się w łóżku dłużej niż zwykle. Uroki wolnych, bożonarodzeniowych dni szybko dają o sobie znać. Czujemy się ociężali, łatwiej imają się nas infekcje, waga też wyższa o kilka kilo. Zamiast w popłochu przechodzić na dietę cud, bądź jak niektórzy – parodniowe oczyszczanie na samych płynach, lepiej działać naturalniej. W przeciwnym wypadku organizm doświadczy szoku. Dietetycy oraz jej amatorzy przekonują: spróbujmy oczyszczania kaszą jaglaną. Przez 1-3 dni spożywa się ją albo w czystej postaci bez soli i dodatków, bądź w wersji urozmaiconej – na słodko lub wytrawnie.

Czytaj też: Dobra kasza na zdrowie

Najstarsza, najcenniejsza

Kto zna kaszę jaglaną? Możliwe, że sporo z nas o niej słyszało. Kto ją spożywa? Tu odpowiedź może rozczarować. Tym bardziej, że nazywana jest królową wszystkich kasz. Nie dość, ze dostarcza witamin, to jeszcze oczyszcza z toksyn i odchudza. Żeby znów poczuć się lekko po świętach i pomóc żołądkowi rozprawić się z zalegającymi resztkami niestrawionego pokarmu, możemy wykorzystać zdrowotne właściwości właśnie kaszy jaglanej. Działa ona jak szczoteczka, „wymiatając” to, co zalega w jelitach i utrudnia ich prawidłowe funkcjonowanie. Jest lekkostrawna, dzięki czemu po spożyciu nawet solidnej porcji kaszy, czujemy się lekko.

Wszechstronna i niedoceniana

Niepozorne, cytrynowożółte kuleczki to prawdziwa bomba witamin z grupy B, lecytyny i substancji mineralnych jak fosfor, wapń, potas, żelazo. Tego ostatniego zawiera najwięcej ze wszystkich kasz. Potrawy z jaglanej obfitują w tryptofan, dostarczając pełnowartościowego białka. Zalecana jest w chorobach jelit, trzustki, wątroby i nerek. Stawy, ale także skóra, włosy i paznokcie będą wdzięczne za krzemionkę, którą zawiera.

Kiedy wychłodzimy organizm i dopada nas przeziębienie, wtedy ten rodzaj kaszy także nam będzie sprzymierzeńcem. W infekcjach górnych dróg oddechowych możemy nawet uniknąć antybiotyku, jeśli przez 6 – 7 przeprowadzimy kurację kaszą jaglaną. Usuwa ona nadmiar wilgoci z organizmu i różne śluzy. Nie zawiera glutenu, dlatego na diecie bezglutenowej jest jak najbardziej przystępna.
Zasadotwórcze właściwości kaszy jaglanej wzmacniają organizm, pomaga więc nawet w chorobach nowotworowych.

Zobacz też: Menu bez glutenu

Słono – słodko

Jako pożywne i lekkie śniadanie, można przygotować kaszę jaglaną na mleku z dodatkami: bananem, rodzynkami, cynamonem i miodem. Wcześniej, przed ugotowaniem należy ją opłukać bieżącą wodą. Po około 15 min we wrzątku powinna być miękka. Odstawiamy jeszcze na bok na kilka minut pod przykryciem, po czym będzie już gotowa do spożycia.

Zamiast słodkiej wersji, można dodać do kaszy warzywa, użyć jej zamiast makaronu do pomidorowej, jako składnik krupniku, kotlecików…czyli tak, jak nasza inwencja kulinarna pozwoli. Dla smaku i zdrowia.

Czy wiesz, że: Błonnik to nasz sprzymierzeniec

Czytaj też: Kasza gryczana – dlaczego jest taka zdrowa

Sprawdź: Dziki ryż: właściwości, jak dobrze gotować ryż dziki?