Kobieto, czas na zdrowie!

Starszy niż rok
Kobiety w dzisiejszych czasach są nie tylko matkami i żonami. Życie prywatne godzić muszą z życiem zawodowym, a to wymaga wielu poświęceń oraz często sprawia, że brakuje im czasu dla siebie. Kosztem obowiązków odmawiają sobie nie tylko drobnych przyjemności, ale też chwili dla zdrowia. Zamiast iść do ginekologa czy wykonać samokontrolę piersi, miotają się między gotowaniem, odbieraniem dzieci ze szkoły czy zebraniami w pracy. Tym bardziej więc trzeba im przypomnieć, że czas, który poświęcą sobie, zaowocuje nie tylko dobrą kondycją psychiczną, ale także pozwoli wyeliminować wiele groźnych chorób.

Spis treści

Ginekolog należy niestety do tej grupy lekarzy, którzy odwiedzani są niechętnie. Wizyty u niego wydają się wielu kobietom krępujące z uwagi na konieczność opowiadania o swoich problemach intymnych i życiu seksualnym. Warto jednak przełamać zakłopotanie i poddawać się kontroli przynajmniej raz w roku. Pozwoli to wykluczyć chorobę lub wykryć ją we wczesnym stadium, co znacznie zwiększa powodzenie leczenia.

Czytaj także: Wizyta u ginekologa krok po kroku

Choroby kobiece

Wśród chorób, z jakim najczęściej zmagają się kobiety, są nowotwory piersi i jajników. Dzięki postępowi medycyny dziś już wiadomo, że choroby te mogą być dziedziczone. Jeśli więc babcia lub mama zmagały się ze wspomnianymi nowotworami złośliwymi, trzeba baczniej przyjrzeć się swojemu organizmowi.

Ginekolodzy zachęcają objęte ryzykiem dziedziczenia raka kobiety do wykonania testu w kierunku mutacji genu BRCA. Badanie polega jedynie na pobraniu próbki krwi i nie wymaga wcześniej specjalnego przygotowania. Pobrany materiał pozwala wykryć mutację w genie BRCA1 lub BRCA2, która predysponuje do zachorowania.

Skoro zatem badanie jest tak proste i nie przysparza kłopotu, potrzebna jest tylko edukacja społeczeństwa, która skłoni kobiety do jego wykonywania. Z pewnością w ostatnim czasie do wzrostu jej poziomu przyczyniła się znana na całym świecie aktorka Angelina Jolie. Wiedząc, że jest obciążona genetycznie, poddała się wspomnianym testom, które określiły jej szansę na zachorowalność na poziomie aż 87%. Świadomość wysokiego ryzyka była dla Angeliny Jolie bodźcem do poddania się prewencyjnie zabiegowi podwójnej mastektomii. Być może zareagowała w najodpowiedniejszym momencie. Podkreślając, że zrobiła to świadomie, z uwagi na swoje zdrowie oraz troskę o najbliższych, poruszyła miliony osób. Nagłaśniając kwestię testów BRCA, zainspirowała wiele kobiet do ich przeprowadzenia.

Czytaj także: Ciotka Angeliny Jolie przegrała z rakiem

Nie da się zaprzeczyć, że przełożyło się to jednocześnie na oferty przygotowywane dla pacjentek przez wiele szpitali czy przychodni, również w naszym kraju. Pojawiły się promocje dla pacjentek, przygotowano materiały edukacyjne na ten temat, które były dostępne nie tylko w placówkach, ale jak np. w przypadku jednej z klinik – Prywatnej Lecznicy Certus z Poznania – projekt edukacyjny rozszerzono również o Internet. Media społecznościowe oraz kampanie odsłonowe okazały się także doskonałą platformą do kontaktu i informowania kobiet w regionie o problemie czy możliwości wykonania testów. Działania takie są o tyle istotne i godne naśladowania przez inne placówki, gdyż mogą w porę pomóc nosicielkom wadliwych genów, a tych w naszym kraju może być nawet około 200 tysięcy.

Oczywiście wykrycie wspomnianych mutacji nie zawsze musi prowadzić do mastektomii. Czasem krokiem milowym do walki z chorobą może być zmiana trybu życia, diety i aktywność fizyczna. Towarzyszyć temu muszą cykliczne badania pod okiem specjalisty i samokontrola.

Badaj się regularnie

Połowy nowotworów można by uniknąć, prowadząc wspomniany już odpowiedni styl życia – posiadając w jadłospisie urozmaiconą i bogatą w składniki odżywcze dietę, redukując używki, dbając o regularny ruch i jego jakość, kontrolując przewlekłe stany zapalne czy poddając się dedykowanym szczepieniom przeciwko niektórym wirusom. Przykładem jest np. szczepienie przeciwko wirusowi HPV, powodującemu raka szyjki macicy. Mogą się mu poddać dziewczęta nawet już od 10. roku życia. To ważne z uwagi na fakt, iż na ten nowotwór najczęściej zapadają kobiety między 25. a 35. rokiem życia. Oprócz regularnych badań cytologicznych to najskuteczniejsza metoda redukująca ryzyko zachorowania.

Oczywiście, poddając się szczepieniu, o cytologii zapominać nie należy, podobnie jak np. o badaniu usg. To ostatnie szczególnie sprzyja wykrywaniu zmian na jajnikach. Objawy ich rozwoju są często znikome lub po prostu bagatelizowane przez kobiety, stąd rak jajników zyskał niechlubne miano “cichego zabójcy”. Tym samym, zbyt późne jego wykrycie zmniejsza niestety szansę na wyleczenie.

Współczesna medycyna, w tym ginekologia, oferuje wiele badań i metod leczenia, które pozwalają kobietom cieszyć się zdrowiem i dłuższym życiem. Jednak to, czy się na nie zdecydują, zależy wyłącznie od ich świadomości oraz chęci. Brak skrępowania przy zgłaszaniu się o pomoc do specjalisty w przypadku najmniejszych czy najbardziej krępujących dolegliwości może okazać się bronią szerokiego rażenia skierowaną przeciwko wielu chorobom, w tym przeciwko rakowi.

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

Pytanie: Czy uważasz, że decyzja o szczepieniu dziecka powinna być dobrowolna?

  tak

  nie

  nie mam zdania

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA