Leczenie światłem - dobre na skórę i depresję

Fototerapia, czyli leczenie światłem - słonecznym lub sztucznym - może przynieść efekty tam, gdzie nie pomagają inne metody. Sprawdzi się zarówno przy walce z łuszczycą i słabymi kośćmi, jak i z objawami przemęczenia czy depresji.

Światło poprzez receptory w oku wpływa na nasz mózg i pobudza go do działania, a jego promienie uaktywniają naturalne procesy regeneracyjne całego organizmu, dobrze wpływają na procesy metaboliczne, wzmacniają układ odpornościowy i poprawiają cyrkulację krwi.

Zobacz: Jak można leczyć za pomocą koloru?

Leczenie słońcem

Helioterapia, czyli leczenie słońcem jest wykorzystywana w medycynie już od ponad 100 lat. Dzięki bezpiecznemu opalaniu można zregenerować i leczyć wiele chorób i zmian skórnych. Wystarczy kilkanaście minut dziennie w pogodny dzień, aby przeprowadzić właściwą terapię słońcem. 

Środek na depresję

Brak światła szczególnie odczuwamy jesienią i zimą, gdy dni są krótkie i bardzo szybko się ściemnia. Dla wielu osób niedobór światła może się skończyć wówczas okresowymi zaburzeniami psychicznymi, a nawet objawami depresji. Tego typu obniżenie nastroju nie jest podatne na leczenie farmakologiczne, dlatego warto wtedy skorzystać z fototerapii. Leczenie światłem lampy może okazać się wręcz jedynym rozwiązaniem. Podziała ono jak prawdziwy zastrzyk energii. Ilość sesji zależy od rozmiaru problemu - jedna sesja trwa około godziny i przeciętnie jest to kilka lub kilkanaście spotkań. Warto również zadbać o odpowiednie oświetlenie w pracy i w domu. Jeżeli czujesz się rozdrażniony kolorem światła w pomieszczeniu, w którym śpisz czy pracujesz - pomyśl o innej, ciepłej barwie, która sprawi, że poczujesz się lepiej. Białe światło można na przykład zamienić na żółte albo zielone. Warto pamiętać, że oprócz leczenia światłem można też zastosować aromaterapię czy leczenie kolorami.

Choroby skóry i kości

Fototerapia okazuje się przydatna przy leczeniu łuszczycy, trądziku i innych zmian skórnych. Pomaga też na schorzenia kości wynikające z niedoboru witaminy D, która wytwarzana jest w organizmie pod wpływem promieni słonecznych. Chodzi tu m.in. o krzywicę u dzieci czy też osteomalację - zespół rozmiękania kości - u dorosłych. W leczeniu wykorzystywane są różne rodzaje świateł, m.in. ultrafioletowe, które pomaga przy problemach natury dermatologicznej, czy światło widzialne mające zastosowanie także przy leczeniu chorób nowotworowych. Fototerapię stosuje się też przy leczeniu bólu wywołanego reumatoidalnym zapaleniem stawów.

Poprawa wyglądu

Miejscowe leczenie światłem wykorzystuje się również przy problemach natury kosmetycznej. Pamiętajmy, że skóra, która bezwzględnie potrzebuje powietrza i słońca, w okresie jesienno-zimowym staje się niedotleniona i przyszarzała, dlatego wymaga uważnej pielęgnacji. Światło ultrafioletowe korzystnie wpływa na wydalanie toksyn, regenerację komórek, uelastycznia skórę i sprawia, że jest bardziej napięta, wzmacnia też działanie preparatów pielęgnacyjnych.

Zobacz też: Terapia fotodynamiczna skóry – czym jest i kiedy się ją stosuje?

Fototerapia dobra na wszystko

Generalnie fototerapia pomaga przy przeziębieniach i infekcjach, przemianie materii, w gojeniu ran i zadrapań, łagodzi urazy, działa łagodząco przy chorobach skóry, pomaga w zaburzeniach snu, normuje rozregulowany zegar biologiczny, poprawia samopoczucie, działa regenerująco i wzmacniająco. Nie stwierdzono też specjalnych przeciwwskazań w jej stosowaniu. Nawet osoby z wadą wzroku lub zaćmą poddają się takim zabiegom. Pamiętajmy jednak, że podczas sesji nie wolno wpatrywać się bezpośrednio w lampę i trzeba chronić oczy. Czasami mogą pojawić się jednak objawy uboczne, np. podniesienie ciśnienia w gałce ocznej, łzawienie oczu, bóle głowy, napięcie czy nadmierne uspokojenie. Na szczęście są to tylko sporadyczne przypadki.

Czytaj: Bioptron (chromoterapia) – przeciwwskazania, zastosowanie

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA