Mądrość przekazana przez starsze pokolenie

O swoją i mojej rodziny odporność dbam nie tylko jesienią i zimą, ale zaczynam znacznie wcześniej. Mam sposoby przekazane mi przez babcię i stosując je co roku, unikamy chorób czy nawet zwykłego przeziębienia.

Zaczynając od wczesnej wiosny zbieram kwiaty pierwiosnki lekarskiej - ta w postaci naparu jest świetnym lekarstwem na przeciwdziałanie przeziębieniu i kaszlowi. Potem kolejno przychodzi czas na zbieranie kwiatów bzu czarnego, o podobnych właściwościach. Kiedy zakwita mniszek lekarski, wybieram same dorodne okazy i robię z nich syrop, w smaku i z wyglądu podobny do miodu, który używam do słodzenia herbaty, na zmianę z pysznym miodem z pasieki wujka. Kiedy kwitną lipy, zbieram ich kwiaty i suszę, bo uwielbiam smak i zapach herbaty lipowej, jest niepowtarzalny. 

Czytaj też: Hartowanie ciała. Sposób na odporność zimą

Odchodzące lato przynosi czarne baldachy owoców bzu czarnego z którego wyciskam drogocenny sok, istną bombę witaminową. Nie wyobrażam sobie jesieni, zimy czy wczesnej wiosny bez mojego ulubionego soku do herbaty z malin oczywiście, a kiedy czuję dreszcze obowiązkowo dodaję tegoż soku do mojej herbaty. Lubię w niej również świeży imbir, który doskonale rozgrzewa i również pomaga przy przeziębieniach i dba o naszą odporność. Ponad to przez cały rok nie żałuję sobie owoców, warzyw i przebywania na świeżym powietrzu, jak najbardziej aktywnie, tak by moje ciało było zdrowe a odporność na najwyższym poziomie.

Tekst zakwalifikowany do konkursu: "Twój sposób na odporność". Więcej domowych sposobów na zachowanie odporności znajdziesz na stronie Twój sposób na odporność.

Czytaj też: Co jeść, żeby nie chorować? 10 produktów żywnościowych, które podnoszą odporność

Czytaj ponadto: Jak wzmocnić swoją odporność?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA