Materialiści łatwiej wpadają w depresję?

Starszy niż rok
Chcą wszystkiego, co jest najlepsze, najnowsze, najwspanialsze. Największy dom, najdroższy samochód, najnowocześniejszy telefon. Ale nawet gdy to osiągną, nie stają się szczęśliwi. Co więcej, jak wskazują nowe badania, materialiści są bardziej od innych narażeni na depresję.

Zespół naukowców z USA ogłosił niedawno w czasopiśmie Personality and Individual Differences wnioski z badań, jakie przeprowadzili na niemal 250 osobach. Wszystkie one wypełniały rozbudowaną ankietę, pozwalającą na ocenę materializmu, wdzięczności, potrzeby satysfakcji oraz zadowolenia z życia.

Wyniki eksperymentu

Osoby, dla których wdzięczność nie jest istotna, natomiast ważna jest osobista satysfakcja, częściej prezentowały materialistyczne podejście do życia i były zarazem z niego mniej zadowolone. U materialistów można zaobserwować więc problemy z osiąganiem satysfakcji z życia oraz docenianiem osiągnięć. Bardzo często skupiają się oni na sobie, tym, czego jeszcze nie mają. Nie potrafią docenić tego, co już mają, nawet gdy jest to dobra praca, rodzina, czy wystawny dom. Nabywanie kolejnych rzeczy nie jest równoznaczne z uszczęśliwianiem się. Szybko adaptujemy się do nowych sytuacji i chcemy mieć jeszcze więcej.

Równocześnie we wnioskach z badania podkreślono rolę relacji międzyludzkich. Ludzie odczuwają wiele satysfakcji z pomagania innym. Bardzo motywująca do działania jest wdzięczność wobec osób, które już coś dla nas zrobiły.

Naukowcy w swoim podsumowaniu przypominają jeszcze słowa greckiego filozofa Euklidesa: "Nie psuj tego, co masz, pragnąc rzeczy, których mieć nie możesz."

Czytaj też:

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA