Na narty z głową (i) w kasku

Na narty z głową (i) w kasku
Starszy niż rok
Szusowanie na nartach lub snowboardzie i jazda na łyżwach czy sankach to od dziesiątków lat sprawdzona recepta na aktywny zimowy wypoczynek. Kilka godzin dziennie na świeżym powietrzu to bezcenny dar dla zdrowia, urody i podtrzymania kondycji. Ale uprawianie sportów zimowych bez przestrzegania kilku ważnych reguł może mieć dla nas bardzo poważne konsekwencje.

Spis treści

Nie ma nic gorszego, niż wyjazd w góry na narty bez odpowiedniego przygotowania. Zwłaszcza dla tych, którzy na co dzień pracują za biurkiem, nic nie trenują i nawet na spacer, ze względu na niską temperaturę, nie chce im się wychodzić. Rzucenie się przez takie osoby na tzw. sportowy „żywioł” może wtedy być przyczyną klęski na wielu polach – zamiast pięknej zimowej opalenizny przywieziemy do domu bąble na twarzy, zamiast zdrowia przeziębienie lub inną infekcję, a zamiast narciarskich wrażeń mniej lub bardziej poważną kontuzję.

Przeczytaj także: Sezon narciarski bez kontuzji

Ochrona oczu i twarzy

Zanim pojawimy się na stoku zadbajmy o ochronę skóry, zwłaszcza przy dużym mrozie lub silnym nasłonecznieniu. Najlepiej skorzystać z dobrodziejstw kremów z filtrami (na przykład UV 15). Trzeba je porządnie wklepać w twarz przed samym wyjściem z domu, a potem położyć delikatny fluid (też z filtrem) albo sypki puder. Na nartach słońce opala bowiem wyjątkowo szybko. Nie zapominajmy też o okularach lub goglach, najlepiej z filtrami i powłoką antyrefleksyjną, ponieważ odbijające się od śniegu promienie słoneczne działają niekorzystnie na wzrok.

Zimowy strój sportowy

Nie ubierajmy się za ciepło ani za zimno - w pierwszym przypadku grozi nam przegrzanie, w drugim wychłodzenie ciała, a konsekwencją obydwu może być co najmniej przeziębienie. Najlepiej założyć specjalny kombinezon, który nie przepuszcza zimna i nie powoduje pocenia się. Wtedy skóra normalnie oddycha, a my czujemy się komfortowo. Na stoku pamiętajmy o założeniu czapki lub ocieplanego kasku. Nie tylko dla urody, ale przede wszystkim dla zdrowia. Jazda z gołą głową grozi bowiem zapaleniem ucha lub zatok. Szyję najlepiej otulić szalikiem, który chroni przed wyziębieniem gardła i krtani. Warto też zabrać dodatkowy sweter, bo kiedy zrobi nam się zimno, to będziemy go mogli na siebie włożyć.

Przeczytaj także: Miej głowę na karku i kask na głowie

Porządne narciarskie śniadanie

Rano przed wyjściem na narty zjedz pożywne śniadanie, ale nie racz się wysokokalorycznym ciężkostrawnym posiłkiem. Jedz za to dużo warzyw i owoców - organizm musi mieć zapas witamin i soli mineralnych. Wypij też rano gorącą herbatę, mleko albo kakao. Zrezygnuj natomiast z mocnej kawy, ponieważ podnosi ona ciśnienie krwi, a w trakcie jazdy na nartach adrenaliny nie brakuje. Nie przejadaj się i staraj się przygotowywać posiłki bogate w witaminy, ale z małą zawartością tłuszczu. Spożywaj więcej miodu, dżemu, nabiału i suszonych owoców.

Potrenuj przed wyjazdem

Przed wyjazdem na narty popraw swoją kondycję i uelastycznij ciało. Przynajmniej 2-3 tygodnie wcześniej zacznij domowe ćwiczenia rozciągająco-wzmacniające. Najlepiej ćwiczyć tzw. nożyce albo wyciągnąć nogi do przodu i trzymać je bez ruchu w rozkroku. Warto też napinać na przemian mięśnie jednej i drugiej nogi. Można to robić nawet siedząc przed telewizorem. Do tego dochodzą jeszcze przysiady, skłony, wymachy ramion i podskoki z wysoko uniesionymi nogami. Można też trochę pochodzić po domu w butach narciarskich. Na pewno w poprawieniu kondycji pomogą spacery, biegi, uprawianie sportów, regularne ćwiczenia w siłowni albo w klubie fitness.

Przeczytaj także: Pierwszy raz na nartach? Koniecznie przeczytaj!

Zrób przegląd sprzętu

Pamiętaj o dokładnym sprawdzeniu sprzętu przed wyjazdem. Krawędzie nart powinny być naostrzone, ślizg wyrównany i odpowiednio wygładzony. Najlepiej oddać narty do sprawdzonego serwisu, aby mieć  gwarancję dobrze wykonanego przeglądu - w końcu na stoku wszystko może się przydarzyć. Odpowiednie przygotowanie kondycyjne, dobry sprzęt oraz zdrowy rozsądek podczas jazdy, a zwłaszcza unikanie brawury, zmniejszą ryzyko kontuzji. Załóż kask – po co ryzykować uraz głowy.

Radosław Kalicki

Przeczytaj także:

Ferie zimowe – jak się do nich przygotować?

Zimowanie na sportowo

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

Pytanie: Co sądzisz na temat terapii psychologicznej?

  każdy chociaż raz powinien zasięgnąć porady psychologa

  w razie problemów warto skonsultować się z psychologiem

  nie warto, to strata czasu i pieniędzy

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA