Na przekór pogodzie – sezonowe zaburzenia nastroju


 
Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Żeń-szeń, fototerapia, właściwe odżywianie, dużo witamin i ruchu to dobry sposób na sezonowe zaburzenia nastroju. Warto być aktywnym niezależnie od pogody.

Przy dobrej pogodzie wybierzmy się na przejażdżkę rowerową, pobiegajmy w parku lub pospacerujmy na świeżym powietrzu. Jazda na rowerze powoduje usprawnienie całego układu mięśniowego, oddechowego i krążenia. Wysmukla łydki, wzmacnia mięśnie brzucha, bioder i rąk. Dodatkowo dostarczamy organizmowi dużą dawkę dotlenienia, zwiększamy wydolność i przeciwdziałamy żylakom. Zapobiegamy też cukrzycy, chorobom serca i osteoporozie.

Drugą naszą propozycją na dobrą pogodę jest bieganie. To prosty i bardzo popularny sport, dzięki któremu spalamy tkankę tłuszczową, usprawniamy płuca, dotleniamy organizm i wzmacniamy układ krążenia. Jogging jest szczególnie polecany w okresie przesilenia jesiennego, ponieważ przeciwdziała depresji i dodaje energii. Biegać możemy sami lub w towarzystwie, co sprzyja utrzymywaniu kontaktów z ludźmi.

W jesienny, słoneczny dzień polecamy też spacer. Nie wymaga specjalistycznego sprzętu, odpowiedniego przygotowania i wysokiej sprawności. Wycisza nas i obniża hormony stresu. Pozwala dbać o linię – już godzina wolnego spaceru oznacza spalenie ok. 200 kalorii. Spacer to także dobra ochrona przed chorobami serca.

Pływanie jest świetną propozycją na jesienne przygnębienie, ponieważ nie tylko zmusza nas do wyjścia z domu, ale przede wszystkim modeluje sylwetkę, wspomaga odchudzanie, poprawia odporność organizmu, opóźnia oznaki starzenia i dodaje ciału lekkości. Dzisiejsze baseny zakryte to kompleksy sportowe, oferujące poza zwykłym basenem również hydromasaże, kąpiele w wodach mineralnych i w saunie. To wszystko z pewnością pozwoli nam zapomnieć o złej aurze za oknem.

Do wyjścia z domu zmusi nas również zapisanie się na aerobik lub jogę. Ćwiczenia wykonywane w grupie pod okiem trenera na pewno wzmocnią nas zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Aby nasz organizm miał siłę do walki z nieprzychylną aurą, należy mu dostarczać odpowiednich składników. Dieta musi przede wszystkim wzmacniać system odpornościowy, abyśmy nie poddali się jesiennemu przesileniu. Codzienne posiłki powinny zawierać duże ilości witamin i składników mineralnych oraz przeciwutleniaczy. W sezonie jesiennym pamiętajmy o dostarczaniu organizmowi witaminy C (tym bardziej, że nie jest ona magazynowana w naszym organizmie). Powszechnie stosowana jest jako wzmocnienie odporności organizmu, wykazuje również działanie antyalergiczne i przeciwnowotworowe. Znajdziemy ją w owocach cytrusowych, czarnej porzeczce, czerwonej papryce i brokułach.

Pamiętajmy także o źródle młodości, czyli witaminie A, która zmniejsza zmiany związane z procesem starzenia (pozwala zachować gładkość i jędrność), zbawiennie wpływa też na paznokcie i włosy. Znajdziemy ją w słonecznikach, kiełkach, płatkach owsianych, orzechach, fasoli, jajach, rybach, pieczywie pełnoziarnistym i ziemniakach. Na układ nerwowy pozytywnie wpływają witaminy z rodziny B, witamina PP i kwas foliowy. Dlatego jedzmy jogurty, ser żółty, chleb biały i pełnoziarnisty, pomarańcze, ziemniaki, jabłka i orzechy. Niewskazane są produkty zawierające małą wartość odżywczą, np. typu fast food, zawierające cukier, który hamuje zdolność białych krwinek do walki z zarazkami oraz kofeinę, zakłócającą wchłanianie składników odżywczych.

Leczenie z depresji sezonowej polega w głównej mierze na fototerapii. Ok 70 proc. pacjentów chorych na sezonowe zaburzenia nastroju (Seasonal Affective Disorder, SAD) można wyleczyć przy pomocy fototerapii. Używając sztucznego światła możemy niejako „oszukać” nasz organizm, który choruje na brak naświetlenia. Fale promieni, które docierają regularnie do kory mózgowej przez oczy, powodują uruchomienie mechanizmów obronnych organizmu. Dzięki temu można na przykład uregulować sen lub przyspieszyć przepływ krwi. W fototerapii wykorzystuje się naturalne źródła światła oraz lampy sztuczne. Zabieg przeprowadzany jest w białym pomieszczeniu przy oświetleniu jaskrawą lampą. Światło to nie szkodzi oczom i nie zawiera promieniowania UV. Naświetlenie trwa ok. pół godziny i jest powtarzane ok. 5-8 razy.

Jeśli przyjmowanie witamin z naturalnych źródeł jest dla nas niewystarczające, wówczas możemy wspomóc się produktami z apteki. Z pomocą farmaceuty bez problemu można otrzymać preparaty wielowitaminowe i wzmacniające, które można brać profilaktycznie. Występują w postaci tabletek, kapsułek, proszku w saszetkach czy tabletek musujących. Każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Szczególnie polecany w okresie jesienno–zimowym jest żeń-szeń, który dodaje energii, poprawia koncentrację i zapamiętywanie, wzmacnia organizm, podnosi witalność oraz zwiększa odporność na stres.

Temat miesiąca: Gardłowa Sprawa, przeziębienie i grypa