Nasze sposoby na odporność

Starszy niż rok
Jestem mamą 4-letniego Kubusia i 2-letniego Szymona. Moi chłopcy prawie w ogóle nie chorują, a jeśli już, to na ogół jest to po prostu katar. Jestem zwolenniczką naturalnych metod zwiększania odporności, które nie tylko niewiele kosztują, ale przede wszystkim są skuteczne (o czym wiedziały już nasze babcie) i czasem mogą sprawiać mnóstwo radości i być okazją do świetnej zabawy.

Największy sekret odporności moich synów tkwi według mnie w ich przebywaniu z psem. Wiele razy czytałam o tym, że obecność zwierzaka w domu sprawia, iż maluchy rzadziej chorują i rzadziej dotyka ich alergia. Nie wierzyłam w to, dopóki sama nie zostałam mamą.

Czytaj także: Chcesz mieć zdrowe dziecko? Weź psa lub kota

Staram się także nie przegrzewać ani zbytnio nie wychładzać tych małych organizmów. Nie straszne nam także długie spacery zarówno w pogodę, jak i niepogodę – nie ma przecież nic fajniejszego niż skakanie z mamą po kałużach.

Miód na odporność

Poza tym chłopcy uwielbiają herbatkę z cytryną i miodem oraz ze smakiem zjadają kanapki z czosnkiem oraz owoce i warzywa w każdej postaci. Hitem u nas jest także miodek z mniszka lekarskiego. Podaję go naszym synkom codziennie, dolewając do herbatki lub wody i póki co, choroby omijają nas szerokim łukiem. Sama też bardzo chętnie go piję, dlatego wiosną wspólnie z maluchami zbieraliśmy mlecze, a potem zrobiliśmy kilkadziesiąt słoiczków tego miodu. Naprawdę polecam, bo nie tylko bardzo dobrze smakuje, ale i jest skuteczny we wzmacnianiu odporności małych i dużych organizmów!

Domowe sposoby na odporność - więcej porad naszych użytkowników na stronie konkursu Twój sposób na odporność.

Artykuł zakwalifikowany do konkursu: "Twój sposób na odporność"

Czytaj też: Co jeść, żeby nie chorować? 10 produktów żywnościowych, które podnoszą odporność

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA