Nerwica - zmora dzisiejszych czasów

Niestety, w dzisiejszych czasach coraz częściej narażeni jesteśmy na nerwice, które stały się chorobami cywilizacyjnymi. W Polsce na nerwice cierpi prawie 30 procent populacji. Objawiają się one głównie zaburzeniami emocjonalnymi, cechują się uczuciem lęku oraz innymi przykrymi dolegliwościami psychicznymi i cielesnymi, które mogą być wywołane przez ten lęk albo stanowić swoistą obronę organizmu.

Efektem nie leczonych nerwic są zaburzenia wegetatywnego układu nerwowego, który steruje przebiegiem wszystkich procesów życiowych, np. pracą serca. Skłonności do tego typu zaburzeń są często uwarunkowane genetycznie, ale przede wszystkim wywołują je silne obciążenia psychiczne.

Do podstawowych objawów nie leczonych nerwic należą:
- zaburzenia natury psychicznej: zbytnia nerwowość, przygnębienie, napięcie, niepokój, drażliwość, bezsenność, intensywne uczucie lęku;
- kołatanie serca, częstoskurcz;
- bóle brzucha, zgaga, nudności, wymioty, zbyt częste oddawanie moczu, biegunki albo zatwardzenia;
- bóle i zawroty głowy;
- silne pocenie się, marznięcie;
- zaburzenia w regularności i obfitości miesiączek u kobiet.

Zobacz: nerwica-jak-ja-rozpoznac,34543.html" style="line-height: 20.8px;">Nerwica - jak ją rozpoznać?

Najłatwiej byłoby powiedzieć, że najprostszym sposobem zapobiegania nerwicom jest prowadzenie zdrowego, w miarę spokojnego trybu życia i unikanie przeciążenia w pracy zawodowej. Wszyscy jednak doskonale wiemy, że w dzisiejszych czasach jest to niemożliwe i jakakolwiek próba odciążenia się w pracy mogłaby skończyć się drastycznym spadkiem wydajności, a w konsekwencji otrzymaniem wypowiedzenia. Zazwyczaj, kiedy zaburzenia fizyczne są słabe, wystarczy krótki urlop, częste spacery, chwila relaksu. Jednak kiedy zaburzenia psychowegetatywne stają się nie do zniesienia, konieczna jest zmiana trybu życia - wtedy należy pomyśleć nawet o tak drastycznych decyzjach jak zmiana pracy albo separacja z partnerem w celu zapobieżenia niekończącym się konfliktom. Wtedy też najwyższy czas, aby udać się do lekarza. Lekarz, jeśli wykluczy przyczyny pierwotne, takie jak wrzody albo nadciśnienie, z pewnością zaproponuje psychoterapię.

Terapia ziołami

Objawów nerwic nie wolno lekceważyć. Nie stanowią one wprawdzie zagrożenia dla życia pacjenta, ale sprzyjają rozwojowi różnych schorzeń, głównie chorób serca. Zasadniczą metodą leczenia jest psychoterapia, która ma na celu doprowadzenie chorego do skutecznego radzenia sobie z objawami, na przykład lękiem. Możemy pomóc sobie również samodzielnie, stosując różne nieszkodliwe środki pochodzenia roślinnego. Zioła powodują zmniejszenia aktywności niektórych ośrodków w mózgu, tłumienie nadmiernych odruchów i osłabienie szkodliwych bodźców zewnętrznych. Możemy samodzielnie przyrządzić na przykład mieszankę składającą się w równych ilościach z:
- owocu róży,
- koszyczka rumianku,
- liści melisy,
- ziela krwawnika,
- korzenia arcydzięgla,
- ziela dziurawca,
- szyszek chmielu,
- korzenia waleriany,
- liści mięty pieprzowej.

Tak przygotowaną mieszankę przechowujemy w suchym miejscu. Napar przygotowujemy dwa razy dziennie, zalewając łyżeczkę ziół wrzątkiem i odstawiając pod przykryciem przynajmniej na 30 minut. Pijemy ciepły, najlepiej z dodatkiem miodu, rano i tuż przed snem. Na rynku dostępne są również gotowe leki roślinne, bardzo pomocne w leczeniu nerwic. Wszystkie produkowane są na bazie melisy, waleriany i arcydzięgla, a zażywamy je w formie tabletek, drażetek, syropów oraz wyciągów.

Tylko pod kontrolą lekarza

W przypadkach bardzo silnych objawów psychowegetatywnych lekarz może zlecić przyjmowanie chemicznych preparatów farmakologicznych. Zwykle są bardzo skuteczne, mają jednak dużo skutków ubocznych i mogą wyrządzić w organizmie liczne szkody. Dlatego przyjmując je trzeba ściśle stosować się do wszystkich zaleceń lekarza.

Czytaj też: Relaksacja pomaga w leczeniu nerwicy

Oceń artykuł

(liczba ocen 16)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA