Nowa rozrywka dla kobiet, która przyszła prosto z Hollywood

botoks
Kawa, kieliszek wina, miła rozmowa i... lekarka, która ostrzykuje po kolei każdą z uczestniczek. To jest właśnie botoks party - spotkanie towarzyskie połączone z zabiegiem medycyny estetycznej, któremu poddawane są pragnące pozbyć się zmarszczek panie.

Chcemy wyglądać młodo, seksownie, pociągająco. Świetne ciuchy, dobre kosmetyki i skóra bez zmarszczek stały się synonim takiego życia. A jednak zmarszczki pojawiają się nieubłaganie, czas robi swoje. I tu przychodzi na pomoc medycyna estetyczna, która rozwija się w bardzo intensywny sposób. Zabiegi botoksem stały się na tyle powszechne, że koleżanki umawiają się na tzw. botoks party. Moda na imprezy z medycyną estetyczną w roli głównej przywędrowała do Polski z Europy Zachodniej, a narodziła się w Kalifornii wśród gwiazd Hollywood.

Toksyna botulinowa

Botoks, zwany też toksyną botulinową, to najpopularniejsza metoda wygładzania zmarszczek. Preparat zrewolucjonizował medycynę estetyczną. Małe dawki wstrzyknięte w precyzyjnie wybrane miejsca mogą dać dobre efekty. Wygładzają zmarszczki nawet w 80 procentach. Pełny efekt widoczny jest po tygodniu. Utrzymuje się średnio sześć-osiem miesięcy.

Sprawdź: Stosuj botoks... tylko w ostateczności

Pułapki i skutki uboczne

Jest coraz więcej pań, dla których botoks, podobnie jak i inne zabiegi medycyny estetycznej, przestał być tematem tabu. Jednak wciąż przeważa opinia, że takie zabiegi powinny być robione w specjalnych placówkach, przez lekarza specjalistę. „Takie zabiegi muszą być przeprowadzane w bezpiecznych warunkach. Przede wszystkim kobiety po pięćdziesiątym roku życia, które najczęściej decydują się na takie zabiegi, mają już często jakieś choroby: nadciśnienie, wysoki cholesterol lub choroby przewlekle. Dlatego zabiegi medycyny estetycznej powinny być wykonywane w warunkach szpitalnych” – przestrzega dr n. med. Elżbieta Radzikowska, ordynator centrum Chirurgii Plastycznej i Regeneracji Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie. Wśród skutków ubocznych po botoksie można wymienić poczwórne widzenie, które ustępuje po około dwóch tygodniach. Im więcej robimy zabiegów, tym więcej powikłań. Problemem może też być opadanie powiek oraz oraz brak mimiki twarzy, gdy botoks sparaliżuje mięśnie wokół oczu i ust.

Gwiazdy o botoksie

"Chirurgia plastyczna to jest dobrodziejstwo i przekleństwo w jednym. Tu tak łatwo sobie pomóc i zaszkodzić. Pamiętajmy, nie możemy przesadzić. Ja pilnuję jednego - w moim zawodzie chcę mieć możliwość wyrażania emocji twarzą i nie wyobrażam sobie, że mogłabym się zbotoksować na maksa" - twierdzi Ewa Kasprzyk.
"To dobrze, gdy możemy starzeć się wolniej. Ale nie można przesadzić, a przesadą jest, gdy kobieta pięćdziesięcioletnia chce wyglądać na lat 30" – uważa Grażyna Wolszczak.

Na co zwracać uwagę?

Przede wszystkim trzeba popatrzeć na lekarkę, która ma dokonać zabiegu. Jeśli pani doktor ma usta powiększone do granic możliwości, to lepiej od takich osób trzymać się z daleka. Okazuje się, że ofiary wielu botoks party często szukają pomocy w szpitalach. „Spotkałem się kiedyś z sesją powiększania piersi. Kilka pań powiększyło sobie piersi. Po tym pojawiły się przetoki i niestety problemy” – wspomina prof. dr hab. n. med Artur Jakimiuk, specjalista ginekologii i położnictwa, ginekologii onkologicznej oraz endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości.

NIE dla botoks party

"Organizowanie imprez połączonych ze wstrzykiwaniem botoksu jest naganne. Wszystkie zabiegi medycyny estetycznej powinny być wykonywane w odpowiednich warunkach. Na pewno nie na kanapie, na której wcześniej siedział kot. Przy alkoholu! Walczę z tym zjawiskiem od wielu lat" - komentuje całą sprawę dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging (PTMEAA). Jest zbulwersowany. Twierdzi, że takie nieodpowiedzialne zachowania kilku osób podkopuje zaufanie do całego środowiska medyków estetycznych.

Czytaj też: Kiedy medycyna estetyczna służy zdrowiu?

Iwona Kosowska

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA