Obawa przed powtórnym zawałem zwiększa ryzyko śmierci

Emocjonalne skutki ataku serca są tak silne, że co ósmy rekonwalescent cierpi na zespół stresu pourazowego - dolegliwość, która jest dla nich śmiertelnym zagrożeniem.

Od dawna wiadomo, że doświadczenie ataku serca ma poważny wpływ na stan psychiczny pacjenta, jednak naukowcy z Instytutu Medycyny z Uniwersytetu Columbia w Nowym Jorku postanowili bliżej przyjrzeć się jego skutkom. Porównali wyniki 24 badań zespołu stresu pourazowego u 2 383 osób po zawale. Okazało się, że występowanie zespołu jest nie tylko częstsze niż przypuszczano ale, że podwaja on ryzyko śmierci w wyniku powtórnego ataku serca na przestrzeni trzech następnych lat. Nieustanny, silny niepokój o stan swojego serca i nerwowe przyglądanie się najmniejszym objawom mogą w konsekwencji doprowadzić  może do obsesyjnych myśli, lęków i zaburzeń snu - objawów znanych też ofiarom przemocy i weteranom wojennym. 

Czytaj: Kiedy dochodzi do zawału?

„Wiemy, że najbardziej traumatycznym momentem jest gdy pacjent trafia do ambulatorium” mówi współautor badania Dr. Edmondson „Dlatego obecnie pracujemy nad tym jak zniwelować poczucie zagrożenia i braku kontroli, które najczęściej mu towarzyszy. Nie możemy narażać pacjentów na niebezpieczeństwo związane z występowaniem u nich zespołu stresu pourazowego” tłumaczy.

Czytaj też: Zawał serca – jak przygotować się do rozmowy z lekarzem?

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA