Odchudzanie bez dietetyka. Czy to bezpieczne?

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Ekspert medme.pl wyjaśnia, czy odchudzanie się w „pojedynkę”, czyli bez konsultacji dietetyka jest bezpieczne?

Z doświadczenia związanego z pracą w Poradni Dietetycznej 4LINE oraz z historii moich pacjentów, jednoznacznie wynika, że podczas odchudzania warto zasięgnąć porady specjalisty. Bo z tym odchudzaniem to tak jak z naprawianiem urządzenia przez amatorów. Na ogół powiększamy kupkę tzw. części zapasowych.

Która dieta jest najlepsza?

Na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, tak jak nie ma uniwersalnego ubrania pasującego na każda osobę. Dieta powinna być szyta na miarę, dostosowana do naszych indywidualnych potrzeb, wieku, stanu zdrowia, preferencji smakowych.

Nawet, jeżeli znamy zasady żywienia, posiadamy odpowiedni program żywieniowy, to bez konkretnego wsparcia, motywacji i opieki specjalisty, zapał szybko potrafi opaść. Mam mnóstwo pacjentów, którzy osiągali samodzielnie bardzo dobre efekty, jednak po kilku miesiącach od zakończenia diety masa ciała wracała z nawiązką. Dlaczego?

Zwykle przyczyną jest brak konsekwencji w działaniu. Często nie zdajemy sobie sprawy z chorób mogących powodować czy towarzyszyć otyłości. Istota rzeczy może tkwić w korelacji z jedzeniem, a stanami emocjonalnymi.  

Poznaj: 6 trików, które ułatwiają odchudzanie

Przypadek Eweliny

Ewelina była rozdrażniona z powodu swojego wyglądu i miernego efektu odchudzania. Tak opisywała swoje kłopoty:

„Trafiłam do dietetyka zdesperowana z: otyłością, po latach walki z depresją, będąc na lekach przeciwdepresyjnych, z wysokim poziomem prolaktytny (zapewne po lekach przeciwdepresyjnych), z zerowym rezultatem katowania się w siłowni, codzienną jazdą na rowerze, po zbesztaniu przez endokrynologa, że „mam się za siebie wziąć, bo ile tak można brać leki przeciwdepresyjne i potem następne,…. A tak w ogóle jak się nie wezmę za siebie, to grozi mi cukrzyca … i czemu mam takie chore oczy (byłam bliska płaczu)…”.

Jestem osobą upartą i … zawziętą. Znalazłam dietetyka przez internet i trafiłam pod Jej opiekę. Dostałam program, który pasował dokładnie do moich upodobań (no może oprócz zieleniny, no nie lubię i już!).

Zastosowałam się do niego … Efekt – 14 kilogramów mniej w pół roku. Wymieniłam już znaczną część odzieży, zwłaszcza spodnie. Miałam problemy zdrowotne w czasie diety, zupełnie od niej niezależne.

Pani dietetyk mówiła i wyjaśniała mi więcej, niż lekarze. Wychodziłam z gabinetu podniesiona na duchu.(...) Mogę z całego serca polecić wizytę u dietetyka”

Hormony i dieta

Za brak widocznych efektów spadku wagi u Eweliny były odpowiedzialne jej problemy zdrowotne. Zdarza się, że przyczyną są różnego rodzaju zaburzenia funkcji tarczycy czy trzustki.

Niedoczynność tarczycy jak i zaburzenia glikemii wynikające z insulinooporności czy nieprawidłowego wydzielania insuliny przez trzustkę wymagają odpowiedniego ustawienia diety. Warto, zatem sprawdzić stan hormonalny gdyż bez stabilizacji hormonalnej zmniejszenie masy ciała jest bardzo trudne.

Dieta diecie nie jest równa

Za zatrzymanie spadku wagi można winić i samą dietę. W przypadku, gdy jest zbyt restrykcyjna powoduje więcej złego niż dobrego.

Stosowanie deficytu energetycznego, czyli inaczej mówiąc, niższej kaloryczności posiłków prowadzi do mobilizowania przez organizm zapasów energetycznych. Jednak, jeżeli deficyt jest zbyt gwałtowny tzn. dieta jest zbyt niskokaloryczna jak np. kopenhaska, dochodzi do obniżenia tempa przemiany materii poprzez rozkład masy mięśniowej oraz zmniejszenie syntezy hormonów tarczycy. Natomiast mało aktywna tarczyca powoduje spadek temperatury ciała (termogeneza) i duże starty energii związane z ogrzaniem ciała.

Czytaj też: Zdrowe sposoby na odchudzanie – porady dietetyka

Odchudzaj się z głową

Duże ograniczenia dietetyczne to także zaburzenia łaknienia. Rygorystyczne diety osłabiają organizm. A ze wzrostem osłabienia i zmęczenia wiąże się większa ochota na jedzenie. Dlatego praca z osobą odchudzającą się zaczyna się od gruntownego przebudowania myślenia na temat jedzenia. To wręcz walka z wykształconymi przez lata nawykami żywieniowymi.

Podstaw zmian w odżywianiu szukajmy w samych sobie. Zastanówmy się, w jakich sytuacjach sięgamy po cukierki, lody, lizaki? Czy zastępujemy posiłki słodyczami? Moi pacjenci przyznają, że bywają dni, kiedy słodycze towarzyszą im bez przerwy.

A od słodyczy można się uzależnić podobnie jak od innych używek.

Czytaj też: Motywacja do odchudzania. Zobacz, jak odchudzanie zmienia człowieka

Uzależnienie od słodyczy a dieta

Dla przykładu przytoczę wypowiedź Ani, lat 26, copywritera i młodej mamy
„Słodycze kochałam od dziecka. Już nawet, jako dorosła osoba często wybierałam czekoladę i słodką kawę zamiast obiadu. Przez wiele lat liczyła się dla mnie tylko moja znienawidzona nadwaga. Patrzyłam na siebie przez pryzmat kilogramów, nieudanych diet i kolejnego objadania się na pocieszenie. Nie uświadamiałam sobie w ogóle faktu istnienia uzależnienia od słodyczy. Podejmowane przeze mnie próby poradzenia sobie z problemem ograniczały się do stosowania rad koleżanek i diet z kolorowych czasopism. W pewnym momencie poczułam, że całkowicie tracę kontrolę nad jedzeniem, a każda kolejna próba kończy się jeszcze większą porażką i pogłębiającą się depresją. Chyba straciłam kontrolę nad swoim życiem."

Nadwaga w tym wypadku to błędne koło – pragnienia jedzenia z jednej strony i wyrzutów sumienia z drugiej. To ciągłe starcia drzemiących w nas silnych emocji. Napędzani jesteśmy wizją jedzenia, jako przyjemnością, poprawą humoru. Nic więc dziwnego, że tak łatwo sięgamy po nie w chwilach smutku czy stresu.

Słodyczomania może mieć też inne podstawy. Żyjąc w świecie zabiegania, nie mamy czasu na zastanawianie się nad swoimi emocjami. Nie umiemy ich prawidłowo rozpoznawać. Łatwo rozróżniane odczucie głodu może mieszać nam obraz innych potrzeb.

To tak jakby z odczuciem głodu słodyczy wymieszały się wszystkie nasze emocje i nie mogłybyśmy ich rozróżnić. Świadomość takiej sytuacji generuje poczucie porażki, od której uciekamy właśnie w jedzenie słodyczy i błędne koło się zamyka.

Samotnie ciężko poradzić sobie z nawykami wykształconymi przez lata. Dobry dietetyk będzie zarówno „opiekunem” jak i terapeutą”. Innymi słowy pomoże przebrnąć przez proces odchudzania bez szwanku na zdrowiu i psychice.

Dlatego też odradzam wszelkiego rodzaju „samozwańcze eksperymenty” na własnym organizmie. Skonfrontujmy swoją wiedzę ze specjalistą nim będziemy działać w pojedynkę. Życzę powodzenia J

Czytaj także: Krew to bezcenny dar życia

szo

mgr Agnieszka Ślusarska, dietetyk z Poradni Dietetycznej 4LINE

Ul. Puławska 136, 02-624 Warszawa

www.4line.pl

Czytaj też: Ocet jabłkowy na odchudzanie i włosy - właściwości i zastosowanie

Temat miesiąca: Skuteczne sposoby na ból gardła