Pacjencie możesz pozwać NFZ za brak refundacji


 
Starszy niż rok
Jeśli lekarz nie wypełnia na recepcie rubryki z poziomem refundacji i zastępuje to pieczątką „refundacja do decyzji NFZ” pacjent może wystąpić przeciwko Funduszowi do sądu

Jeśli lekarz nie wypełnia na recepcie rubryki z poziomem refundacji i zastępuje to pieczątką „refundacja do decyzji NFZ” pacjent może wystąpić przeciwko Funduszowi do sądu – uważa Zenon Wasilewski, ekspert prawa farmaceutycznego.

Zenon Wasilewski, ekspert Business Centre Club ds. prawa farmaceutycznego podkreślił w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej, że pacjent nie jest na przegranej pozycji.

Jego zdaniem jeśli pacjent przychodzi do apteki z receptą opatrzoną przez lekarza pieczątką "refundacja do decyzji NFZ", a aptekarz proponuje mu lek bez refundacji - za 100 procent ceny - pacjent ma roszczenie prawne do NFZ.  Jednak jak podkreśla ekspert, jest to bardzo skomplikowane zagadnienie prawne. Pacjent - jako najsłabsze ogniwo systemu - musiałby zostać zmuszony do występowania na drogę sądową przeciwko wielkiej instytucji.

W opinii Zenona Wasilewskiego, winni całej sytuacji nie są ani lekarze, ani farmaceuci. Chory jest system, który przerzuca odpowiedzialność na te grupy zawodowe. Nowo przyjęta ustawa potęguje konflikt między z jednej strony lekarzami, farmaceutami, a pacjentami. A ostatni tracą najwięcej.

Według informacji portalu rynekzdrowia.pl, jeśli ktoś jest chory na cukrzycę i kupował paski do glukometru, płacił za nie ryczałtowo – 3,20 zł. Po zmianach będzie płacił od 12-20 złotych. To 30 procent ceny rynkowej, która w zależności od producenta, wynosi 40-70 złotych.

- Nie pochwalam protestu lekarzy, ale on przecież został spowodowany przez złe rozstrzygnięcia ministerstwa zdrowia. Od 20 lat zajmuję się tematyką prawa farmaceutycznego i nie pamiętam, byśmy kiedykolwiek mieli do czynienia z takim bałaganem jak obecnie.

Ustawa refundacyjna z maja zeszłego roku miała ponad 6 miesięcy vacatio legis, a wszystkie rozporządzenia i obwieszczenie z listą leków opublikowano w ostatniej chwili. I kto zawinił? Lekarze? Aptekarze? Czy urzędnicy? -pyta retorycznie ekspert.

Jak podkreślił, opowiada się za ograniczeniem patologii w obszarze refundacji odpłatności za leki - bo takie występują. "Ale boleję nad tym, że zaistniały konflikt jest próbą dezawuowania autorytetu środowisk medycznych i farmaceutycznych.

Ek, szo/ PAP