Pobudka - idzie wiosna!

Starszy niż rok

Ocena użytkowników

(liczba ocen 3)

Już najwyższy czas, by się obudzić ze snu zimowego! Ani się spostrzeżemy, jak grube swetry i szaliki pójdą na dno szafy, a my dzięki dłuższym i słonecznym dniom będziemy mieli ochotę spędzać czas na świeżym powietrzu.

Spis treści

Czy wiesz, że zimą natężenie światła jest 100 razy niższe niż na plaży latem? Paradoksalnie jednak nadejście wiosny nie dla wszystkich jest powodem do lepszego samopoczucia. Część ludzi nie potrafi szybko się przestawić na zmianę temperatury i ogólnej aury, przechodząc tzw. przesilenie wiosenne (zwane też depresją wiosenną). Jest to przejściowy stan, jednak poprzez uczucie zniechęcenia, apatii i większej drażliwości bywa mocno uciążliwy. Możemy doświadczać bólu głowy, łatwiej chwytają się nas infekcje. Jeżeli zauważamy u siebie takie objawy, to warto popracować nad poprawą odporności.

Zobacz też: Co jeść, żeby nie chorować? 10 produktów żywnościowych, które podnoszą odporność.

Co warto jeść wiosną

Zacznijmy od wzbogacenia diety w warzywa (szczególnie zielone) i owoce. Nasz organizm zresztą sam powinien wysyłać nam znaki, że potrzebuje lekkich i urozmaiconych posiłków i ma mniejszą ochotę na mięso i tłuste sosy. Właśnie teraz, kiedy lada moment przyroda eksploduje pełnią życia, mamy najlepszy czas, by doładować akumulatory w nowe siły.

  • Na talerzach najwięcej miejsca niech zajmą warzywa i owoce, które dostarczą nam zestawu witamin i minerałów. To naturalne źródło zdrowia!
  • Zbawienny wpływ na zwalczenie poczucia zmęczenia ma żelazo, którego dobrym źródłem jest chude mięso.
  • Zaopatrzmy organizm w błonnik: nasze przemęczenie może być też wynikiem lekkiego podtrucia szkodliwymi, sztucznymi substancjami. Błonnik ma działanie oczyszczające. Pszenny chleb zastąpmy ciemnym, wypiekanym z mąki z pełnego przemiału. Wprowadźmy surowe czy blanszowane warzywa, owoce, grube kasze, kiełki i otręby.
  • Nie ma wiosny bez kiełków – te maleńkie roślinki to istne skarby. Niepozorna forma niech nas nie zmyli, niskokaloryczne i wartościowe kiełki to zastrzyk energii, który szybko stawia na nogi.
  • Zróbmy sobie miesięczną kurację miodową: każdego dnia pijmy na czczo ciepłą wodę z miodem i cytryną (miód poprawia ogólną wytrzymałości organizmu!).
  • Porozciągaj się po przebudzeniu. Krótka gimnastyka doda energii na cały dzień i obudzi lepiej niż mocna kawa.
  • Korzystaj ze świeżego powietrza ile się da: spaceruj, biegaj, wietrz pomieszczenia.
  • Przyjmuj koenzym Q10. Badania pokazują, że korzystnie wpływa na pracę całego organizmu i nasze samopoczucie.
  • Jeden dzień w tygodniu poświęć na oczyszczanie organizmu. Pij wtedy tylko wodę i ziołowe herbatki, ewentualnie niech to będzie dzień na samych owocach.
  • Żeby nie czuć napięcia, kiedy najdzie nas ochota na słodycze, zjedzmy kawałek gorzkiej czekolady. Zaspokoi naszą potrzebę magnezu i poprawi nastrój.
  • Pamiętaj: żyj lekko, aktywnie i kolorowo. Witaj wiosnę w doskonałym humorze!

Czytaj też: Wiosna - czas na „porządki” w jadłospisie

Pytanie: Skąd czerpiesz inspirację na potrawy wigilijne?

  z internetu

  od kogoś bliskiego z rodziny

  z głowy

  z książki kucharskiej

  z prasy kobiecej

  od znajomych