Pracoholizm – gdy praca zastępuje życie

Starszy niż rok
Chęć przypodobania się szefowi, perspektywa większych zarobków, atrakcyjność na rynku pracy, obawa przed zwolnieniem… To tylko niektóre z powodów, jakie mogą doprowadzić do „zaprzedania duszy” przedsiębiorstwu przez pracownika.

pracoholizm,37380.html">Pracoholizm oznacza uzależnienie od pracy. Termin ten – ukuty w analogii do wyrazu „alkoholizm” – został po raz pierwszy użyty przez psychologa Wayna Oatesa w 1968 roku. Oznacza stan psychiczny charakteryzujący się wewnętrznym przymusem wykonywania pracy, myślenia o niej i podporządkowywania jej całego życia kosztem zdrowia, rodziny i przyjaciół. Obecnie szacuje się, że problem pracoholizmu dotyczy 5 proc. społeczeństwa.

Praca na pierwszym miejscu

W dzisiejszych czasach, czasach potrzeby ciągłego rozwoju i pogoni za sukcesem, bardzo atrakcyjny stał się wizerunek człowieka aktywnego zawodowo. Kiedy słyszymy, że ktoś jest zapracowany, wyobrażamy sobie, że jest on dobrym fachowcem, specjalistą w swojej dziedzinie, osobą ambitną i niezastąpioną. Nie ulega wątpliwości, że pracoholizm jest jedynym uzależnieniem, które posiada społeczną akceptację, a pracoholicy są ludźmi ogólnie szanowanymi i podziwianymi.

Zobacz wideo: Ból kręgosłupa a praca przy komputerze

Z tej przyczyny coraz częściej można spotkać osoby, które są tak pochłonięte pracą zawodową, że nie znajdują czasu na spędzanie czasu z rodziną, sen, relaks, rozwijanie dotychczasowych pasji. Czasami taki stan rzeczy nie trwa długo i jest jedynie wynikiem okresowego nadmiaru obowiązków lub chęcią przypodobania się pracodawcy z obawy przed zwolnieniem. Zdarza się jednak, że praca wymyka się spod kontroli i staje się dla człowieka obsesją. Pracuje on po 16 godzin dziennie, ale mimo to nie potrafi odpoczywać, a każdą chwilę, której nie spędza na pracy, uważa za czas stracony.

Czytaj też: Do czego prowadzi pracoholizm? Nie jest to większa wydajność

Pracoholik uważa się za człowieka niezastąpionego, bez którego firma nie poradzi sobie z żadnym zleceniem. Przymusowe dni wolne od pracy stanowią dla niego źródło cierpienia, ponieważ „tyle rzeczy mógłby zrobić w tym czasie…”. Pobyt poza pracą jest jedynie fizyczny, ponieważ mentalnie osoba uzależniona ciągle myśli o obowiązkach zawodowych. Dla takich ludzi nie do pomyślenia jest wyłączenie telefonu komórkowego czy komputera, bo przecież nagle może okazać się, że muszą pilnie jechać do biura… Taki stan rzeczy stanowi źródło wielu trosk i nieszczęść rodziny pracoholika, która ciągle musi znosić jego nieobecność i absolutne poświęcenie pracy. Nierzadko uzależnienie od pracy doprowadza do rozpadu rodziny.

Rozwinięcie się pełnego zespołu objawów świadczących o pracoholizmie poprzedzają pewne symptomy, które dostrzeżone w porę, mogą pomóc przyszłemu pracoholikowi w zmianie trybu życia – nim będzie na to za późno.

Jak rozpoznać pracoholizm

Jednym z pierwszych zachowań cechujących potencjalnego pracoholika jest niedotrzymywanie złożonych obietnic z powodu poświęcania większej ilości czasu na pracę. Innym objawem ostrzegawczym mogą być trudności z określeniem przez pracownika faktycznego czasu, który spędza on na wykonywaniu obowiązków zawodowych. Zapytany, ile godzin pracował, nieświadomie podaje znacznie mniejszą liczbę od tej przepracowanej w rzeczywistości. Istnieją także pewne cechy osobowości, których posiadacz ma zwiększone ryzyko na stanie się pracoholikiem. Są to m.in. destrukcyjny perfekcjonizm, połączony z nieumiejętnością docenienia swojej pracy; niska samoocena, poczucie braku akceptacji; silna potrzeba nieustannej rywalizacji i sprawdzania się. Często bywa tak, że również wzorce rodzinne i chęć sprostania oczekiwaniom innych silnie wpływają na wystąpienie pracoholizmu.

W psychiatrii znane jest pojęcie „karoshi”, czyli sytuacji, kiedy zbyt silne zaangażowanie w pracę doprowadza do śmierci. Pierwszy przypadek śmierci z powodu przepracowania odnotowano u 29-letniego Japończyka w roku 1969. Określenie „karoshi” nie funkcjonuje jako oddzielna jednostka chorobowa, a jako zespół przypadków zgonów w wyniku zaburzeń krążeniowo-sercowych u osób przepracowanych i narażonych na silny stres. Niestety, w kulturze japońskiej śmierć z przepracowania kojarzona jest z sukcesem, a posiadanie w rodzinie kogoś, kto zmarł w ten sposób, jest dla bliskich powodem do dumy. Problem karoshi nie jest jednak spotykany wyłącznie w Japonii, bowiem zaczął już pojawiać się w społeczeństwach europejskich i Ameryce.

Zobacz: 15 sprawdzonych sposobów na stres

Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że pracoholicy są zestresowani, często żyją ponad stan, najważniejszą wartością są dla nich szef, klient i pieniądze, dla których poświęcają rodzinę i przyjaciół. Ponadto stosunkowo często korzystają z „dopalaczy” – np. amfetaminy. Nadużywają kawy i napoi energetyzujących. Bardzo często popadają też w uzależnienie alkoholowe.

Poznaj: 5 chorób, do jakich doprowadza siedzący tryb życia

Na podstawie:
Bohdan Woronowicz „Bez tajemnic o uzależnieniach i ich leczeniu" (wyd. Instytut Psychiatrii i Neurologii, Warszawa 2001)
Bohdan Woronowicz „Uzależnienia. Geneza, terapia i powrót do zdrowia" (wyd. Media Rodzina i Parpamedia, Poznań/Warszawa 2009)

Oceń artykuł

(liczba ocen 15)

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA