Problem przedwczesnego wytrysku

Choć większość z nas deklaruje zadowolenie z życia seksualnego, niemal każdego na pewnym etapie życia dosięgają problemy związane z tą sferą. Które z nich należą do najbardziej popularnych, czy potrafimy o nich otwarcie rozmawiać i w końcu, jak skutecznie je zwalczyć – podpowiada mgr Magdalena Krzak – psycholog, seksuolog kliniczny, biegły sądowy. 
 

Wielu mężczyzn bierze na swoje barki pełną odpowiedzialność za to, jak potoczy się akt seksualny wraz satysfakcją i orgazmem partnerki włącznie. Tymczasem jak mówią słowa piosenki: „do tanga trzeba dwojga”. Jeżeli partnerka w żaden sposób nie komunikuje swoich potrzeb lub ma trudności związane z otwarciem się na sferę seksu, wówczas nawet najlepszy kochanek może nie sprostać wyzwaniu. Mężczyźni dodatkowo obciążeni są społecznym stereotypem, zgodnie z którym „facet może zawsze i wszędzie”. Takie wymagania często przyczyniają się do nadmiernego stresu, niepewności, napięcia i traktowania seksu w sposób zadaniowy. Jest to najlepsza droga do pojawienia się problemu zbyt wczesnego wytrysku. Stanowi on  najczęściej występującą dysfunkcję wśród mężczyzn obok zaburzeń wzwodu lub utraty libido.

Z drugiej strony nad kobietami ciąży widmo stereotypów kulturowych i przekonań rodzinnych. Płeć damska powinna według obiegowych opinii powściągliwa, skromna i mało doświadczona seksualnie. Nie może pokazywać po sobie, że zależy jej na współżyciu, jest podniecona czy ma ochotę na seks. Przyjęło się bowiem, że tak nie wypada. Również posiadanie w przeszłości wielu partnerów seksualnych świadczy o rozwiązłości kobiety lub jest podstawą do zarzutu, że jest ona „łatwa”.  Między innymi z tego powodu kobiety często dostrzegają problem w swoich niskich potrzebach seksualnych, trudnościach z rozbudzeniem czy brakiem orgazmu.

Mężczyźni, którzy zgłaszają się z tym problemem po pomoc do seksuologa, stanowią liczną grupę. Są to osoby w rożnym wieku, jednak zdecydowanie przeważają jednostki młode, dopiero rozpoczynające współżycie oraz osoby w wieku 30-40 lat. Podstawowym objawem jest poczucie braku kontroli nad wytryskiem. Mężczyzna nie jest w stanie wydłużyć stosunku mimo usilnych starań i wielu prób. Powoduje to stopniowe narastanie frustracji zarówno u niego, jak i u partnerki, co w konsekwencji uniemożliwia prowadzenie satysfakcjonującego życia seksualnego.

Zobacz: Metoda start stop - ćwiczenia na opóźnienie wytrysku

Problem ten może mieć bardzo zróżnicowane podłoże. Po pierwsze, może on wynikać z czynników biologicznych, takich jak wrodzone predyspozycje do niektórych chorób, fizycznego urazu czy ubocznego działania leków. Po drugie, wpływa na niego szereg czynników psychogennych – m.in. brak umiejętności skupienia się na własnych doznaniach i kontroli swojej fizjologii, stresu, zaburzeń w relacji partnerskiej czy specyficznych cech osobowości. Dolegliwość ta może również współwystępować z innymi dysfunkcjami seksualnymi, takimi jak np. zaburzenia erekcji lub niskie libido czy wiązać się ze specyficznymi uwarunkowaniami masturbacyjnymi.

Teoretycznie można stwierdzić, że mężczyzna cierpi mniej, gdyż to on, a nie partnerka, osiąga orgazm i rozładowanie seksualne. Kobieta natomiast czuje się sfrustrowana i niezaspokojona. Zazwyczaj jednak w takiej sytuacji mężczyźnie również towarzyszy frustracja i wcale nie czuje się on spełniony seksualnie. Podczas zbliżenia całą swoją uwagę koncentruje na tym, by nie szczytować. Jego przyjemność seksualna jest spłycona, a orgazm staje się niesatysfakcjonujący. Trudno więc powiedzieć, kto cierpi bardziej. Jest to dysfunkcja, która dotyka zarówno mężczyznę, jak i kobietę.

Oceń artykuł

(liczba ocen 19)

Pytanie: Ile czasu trwa Twój stosunek seksualny?

  Krócej niż 1 minuta

  1-5 minut

  6-15 minut

  16-30 minut

  Dłużej niż 30 minut

WASZA OPINIA JEST DLA NAS WAŻNA